Węgierski bank OTP rozważa wyjście z Rosji

Węgierski bank OTP rozważa wyjście z Rosji
Źródło: AdobeStock, autor: Timon,
Największy węgierski bank OTP rozważa całkowite wycofanie się z Rosji. Decyzja może zapaść do końca roku.

Powodem jest między innymi plan zakupu Luminora, banku działającego w Estonii, Łotwie i Litwie. Transakcja wymaga zgód nadzorczych, a działalność OTP w Rosji budzi zastrzeżenia w państwach bałtyckich.

W lipcu OTP uzgodnił zakup Luminora od funduszy zarządzanych przez Blackstone oraz norweskiego DNB. Byłoby to największe przejęcie w historii węgierskiej grupy i wejście na trzy nowe rynki. W uzasadnieniu OTP podkreśla, że przejęcie powiększyłoby aktywa grupy o około 13%, a udział strefy euro w jej portfelu kredytowym wzrósłby z 42% do 50%.

Estoński nadzór finansowy zapowiedział, że rosyjskie interesy nabywcy będą jednym z ważnych elementów oceny transakcji. Zastrzeżenia zgłaszał również bank centralny Litwy.

Lukratywne zyski z obecności w Rosji

Rosyjska spółka OTP działa mimo pełnoskalowej napaści Rosji na Ukrainę w 2022 roku. Bank twierdzi, że zaprzestał udzielania kredytów rosyjskim firmom, ograniczył płatności międzynarodowe, zmniejszył zatrudnienie o jedną czwartą i zamknął 40% oddziałów.

Obsługuje jednak klientów indywidualnych i część rozliczeń przedsiębiorstw zachodnich, które nadal prowadzą interesy w Rosji. Jednocześnie bank nadal działa na Ukrainie, gdzie jego spółka jest uznawana przez tamtejszy bank centralny za instytucję ważną dla systemu finansowego.

Działalność ta jest coraz bardziej dochodowa. Zysk rosyjskiej spółki wzrósł od 2021 roku ponad pięciokrotnie, osiągając w 2025 roku 202 mld forintów, czyli około 635 mln dolarów. Grupa zdołała również przetransferować z Rosji około 880 mln dolarów w postaci dywidend. Zapewnia, że nie finansuje nimi zakupu Luminora.

Ekspansja w państwach bałtyckich czy pozostanie w Rosji?

Dokumenty przeanalizowane przez Bloomberga wskazują, że wśród klientów OTP znajdowały się firmy powiązane z Gazpromem oraz usługodawcy rosyjskich instytucji państwowych. W korespondencji opisano też możliwy schemat rozliczeń za rosyjski gaz przez Serbię, ale nie ma dowodu, że został zrealizowany.

Jeden z dokumentów przewidywał przelew na rzecz objętej sankcjami organizacji Cargrad, związanej z Konstantinem Małofiejewem. Nie potwierdzono jednak, czy pieniądze faktycznie wysłano. Materiały nie dowodzą, że OTP złamał sankcje. Bank oświadcza, że jego wewnętrzny przegląd również nie wykazał naruszeń.

Wyjście z Rosji byłoby kosztowne. Trzeba znaleźć kupca akceptowanego przez zachodnich nadzorców i rosyjskie władze. OTP twierdzi, że sprzedający mogą odzyskać zaledwie około 5% wartości rynkowej aktywów. Bank chce rozstrzygnąć dylemat do końca roku – zachować dochodowy biznes w Rosji czy ułatwić ekspansję w państwach bałtyckich.

Witold Gadomski
Witold Gadomski, publicysta ekonomiczny, od ponad 20 lat pracujący w Gazecie Wyborczej. Autor książki o Leszku Balcerowiczu, współautor Kapitalizm. Fakty i iluzje. Od 2020 roku współpracuje z portalem BANK.pl.
Źródło: BANK.pl