Wzrost turbulencji na Ukrainie może silniej oddziaływać na oczekiwaną, niższą ścieżkę stóp w PLN
Brak publikacji ważniejszych danych makroekonomicznych w poniedziałek w ciągu dnia w Europie i USA nie sprzyjał zbyt aktywnemu handlowi na rynku długu.
Brak publikacji ważniejszych danych makroekonomicznych w poniedziałek w ciągu dnia w Europie i USA nie sprzyjał zbyt aktywnemu handlowi na rynku długu.
Na rynku długu od początku piątkowej sesji obserwowaliśmy stabilne notowania obligacji skarbowych. Stabilizacja utrzymywała się aż do publikacji danych z amerykańskiego rynku pracy. Jak się okazało przyrost nowych miejsc pracy w sektorach pozarolniczych był wyższy od oczekiwań rynkowych i w rezultacie rentowności papierów amerykańskich o dłuższych terminach wykupu wzrosły o prawie 10 pb. Był to już czwarty z rzędu wzrost stawek. Aktualnie dochodowość US Treasuries przekroczyła 2,80%, a dla porównania jeszcze na początku tygodnia wynosiła 2,60%.
Na dwudniowym posiedzeniu 4-5 marca 2014 roku Rada Polityki Pieniężnej zdecydowała o pozostawieniu stóp procentowych na niezmienionym poziomie. Decyzja ta nie zaskoczyła analityków, którzy przewidują, że stopy zaczną wzrastać dopiero w drugiej połowie roku. Oznacza to, że od 5 marca 2014 roku stopa referencyjna wynosi 2,50 proc., stopa lombardowa 4,00 proc., depozytowa 1,00 proc., a stopa redyskonta weksli 2,75 proc. Rada Polityki Pieniężnej nie zmieniła stóp procentowych od 8 miesięcy.
Wojciech Sobieraj, prezes Alior Banku uważa, że w najbliższych latach outsourcing czynności bankowych będzie równie ważny jak regulacje Bazylei II i usługi przez internet.
NZD zgodnie z lutowym trendem ustanawia obecnie nowe średnio-terminowe topy i w dniu dzisiejszym podchodzi pod ważny opór na 0,8425. Pierwsza próba ataku zakończyła się niepowodzeniem (spadająca gwiazda H4), jednak to nie zraziło inwestorów grających na wzrosty, którzy nie składają broni i pod koniec europejskiej sesji realizują drugie podejście.
Przez cały czwartek mieliśmy do czynienia ze wzrostami dochodowości niemieckiego bunda oraz amerykańskich skarbówek. Proces ten był napędzany przez lepsze niż oczekiwano dane o zamówienia dla niemieckiego przemysłu oraz brak decyzji o użyciu niestandardowych narzędzi polityki monetarnej przez EBC.
Polacy w dwa miesiące wzięli 2680 kredytów z programu Mieszkanie dla Młodych i wykorzystali już blisko 10 proc. z tegorocznej puli dopłat. Najwięcej pieniędzy trafiło do woj. pomorskiego. Pomorzanom pomogły wyjątkowo wysoko ustawione limity cen mieszkań akceptowanych w programie. Takie stawki będą tam obowiązywały jeszcze do lipca, w pozostałych województwach do zmian dojdzie już w kwietniu.
We wtorek lepsze od oczekiwań dane PMI dla europejskiego sektora usługowego oraz o sprzedaży detalicznej, podobnie jak pozytywne zaskoczenie składowymi europejskiego PKB (inwestycje rosły szybciej niż szacowano), przełożyły się na 2-3 punktowy wzrost dochodowości niemieckich i amerykańskich 10Y obligacji w godzinach przedpołudniowych.
Wtorek przyniósł uspokojenie sytuacji na Ukrainie i w konsekwencji wzrosty dochodowości obligacji na bazowych rynkach długu, większego znaczenia dla wycen nie miały publikacji danych PPI dla strefy euro oraz danych ISM New York. W konsekwencji rentowności papierów niemieckich wzrosły w ciągu dnia o 4 pb. w segmencie 10Y, zaś amerykańskich 10Y o 6 pb. Ruchom tym towarzyszyły spadki stawek 5Y USD CDS o 3-10 pb. oraz zwężenie się marż ASW papierów południa Europy.
Wzrost napięcia na Krymie pozytywnie wpłynął na wycenę obligacji na rynkach bazowych. Obawy o możliwości zmiany konfliktu w otwartą wojnę przełożyły się na spadki dochodowości obligacji z rynków bazowych. W efekcie rentowności 10Y papierów amerykańskich spadły w trakcie godzin handlu w Europie o 2 pb..
Styczniowy spadek średniej płacy w przedsiębiorstwach oraz podwyżka marż pociągnęły w dół Indeks Dostępności Kredytowej. IDK w miesiąc stracił ponad 6 pkt. i spadł w lutym do niecałych 120,5 pkt.
Spadek tempa wzrostu PKB w USA oraz niższa niż oczekiwano inflacja HICP w Niemczech mogą zmienić oczekiwania rynków dotyczące polityki pieniężnej głównych banków centralnych do końca roku.
Dzisiejszy kalendarz makroekonomiczny przepełniony jest publikacjami danych. Pierwsze ważne odczyty mamy już za sobą, jednak na wiele kolejnych będziemy musieli poczekać do godzin popołudniowych. Również następny tydzień przyniesie sporą dawkę figur makroekonomicznych, które mogą wpływać na podwyższoną zmienność na rynku walutowym.
Lepsze słabsze o oczekiwań dane z rynku pracy zepchnęły w dół dochodowości. EUR/USD wzrósł w ślad za odbiciem na giełdach.
USDCHF na drodze ku linii trendu
W dniu dzisiejszym główne pary walutowe z frankiem są głównie pod wpływem EURUSD, który mocno traci wypychając USDCHF na nowe krótkoterminowe topy i spychając EURCHF w kierunku wsparć. USDCHF jest także pod wpływem niemocy niedźwiedzi na 0,8855, gdzie już po raz trzeci próbowano przebić ten poziom i trzeci raz skończyło się na samych chęciach. Byki odczytały to, jako mocny sygnał do odwrotu.
Rynek walutowy i stopy procentowej ? Lepsze od oczekiwań dane z amerykańskiego rynku nieruchomości nie ograniczyły spadków EUR/USD oraz rentowności amerykańskich obligacji.
Aż o 25 procent wzrosła w ciągu ostatniego roku zdolność kredytowa Polaków. Już z samego powodu niższego oprocentowania kredytów, zdolność kredytowa wzrosła o 18 procent. Dodatkowo wydłużenie okresu liczenia zdolności kredytowej o 5 lat, przełożyło się na możliwość zaciągnięcia wyższego kredytu jeszcze o 4-6 procent.
Akcje KGHM od ponad roku znajdują się w trendzie spadkowym natomiast w szerszym spektrum trendu długoterminowego od 2010 roku KGHM znajduje się w trendzie bocznym. Ostatnio zostało obronione kilkuletnie wsparcie na poziomie 102,45 PLN, po czym wartość spółki zyskała kilkanaście procent na wartości.
Negatywne zaskoczenie wskaźnikiem optymizmu konsumentów Conference Board zepchnęło 10YUST w dół o 3 pb., krajowe obligacje zareagowały 1-punktowym spadkiem dochodowości, EUR/USD zareagował przejściowym spadkiem o 0,3 centa EUR/PLN minimalnie osłabił się.
Powrót optymizmu na rynki wschodzące zepchnął krajową krzywą w dół do poziomów sprzed ” styczniowego kryzysu” na emerging markets. Złoty pozostał mocny pomimo spadku EUR/USD.