Trójkąt fiskalny
O wyższych stawkach podatkowych dla banków wszyscy zapewne wiedzą. Nie wszyscy jednak mają świadomość, że do tego dochodzą inne obciążenia. I tworzą swoisty fiskalny trójkąt.
O wyższych stawkach podatkowych dla banków wszyscy zapewne wiedzą. Nie wszyscy jednak mają świadomość, że do tego dochodzą inne obciążenia. I tworzą swoisty fiskalny trójkąt.
Rozpoznawalność banków hipotecznych w Polsce jest ciągle niewystarczająca w stosunku do apetytów ich samych, ale również ich znaczenia w finansowaniu mieszkalnictwa. Każda z pięciu działających w naszym kraju instytucji jest częścią grupy kapitałowej któregoś z giełdowych banków komercyjnych i gdyby nie ścisła współpraca z matką, praktycznie nie byłyby one w stanie samodzielnie funkcjonować.
Drugi rok z rzędu spoglądamy na polski sektor bankowy przez pryzmat tego, co dzieje się na rynkach bankowych w naszej części Europy. I porównujemy, jak wyglądają nasze banki giełdowe na tle czołowych instytucji działających w Czechach, na Słowacji i Węgrzech. Trzeba przyznać, że wypadają naprawdę dobrze.
Kolejny rekordowy rok, zysk netto czołowych banków w Polsce – niemal 18% powyżej ubiegłorocznego poziomu. Czy to wystarczający powód do radości? Krótkoterminowo tak, ale dłuższa perspektywa już nie wygląda tak różowo – wzrost stawki podatkowej od 2026 r. będzie na pewno drenażem środków w sektorze, ale to wcale nie jedyne zmartwienie.
Przed rokiem po raz pierwszy zaprezentowaliśmy wybrane dane bankowych firm leasingowych. Teraz do tego tematu wracamy – banki opublikowały już sprawozdania finansowe za 2025 r., zatem możemy zaprezentować, co się działo w ub.r. Za nami również pierwsze podsumowania Związku Polskiego Leasingu, w których podano, że łączna wartość inwestycji sfinansowanych leasingiem w minionym roku wzrosła o 8,1% i osiągnęła 119,5 mld zł. Pierwsze prognozy na 2026 r. mówią o wzroście wartości rynku do 129,7 mld zł.
Tym razem proponujemy bliższe spojrzenie na bankowość detaliczną w polskich bankach. W każdym z nich segmenty potocznie nazywane detal oraz korpo to swoiste dwa odrębne państwa – efekty ich działań widzimy potem we wspólnym bilansie i rachunku wyników, ale różnic jest cała masa.
No i stało się – weszła w życie nowa stawka podatku dochodowego dla banków. Już na początku grudnia 2025 r. zaczęły pojawiać się nowe rekomendacje biur maklerskich prezentujące obniżone wyceny poszczególnych banków. Giełda osiągnęła lokalne maksima (również na wycenach banków) i nie bardzo może zdecydować, czy rosnąć dalej, czy też poddać się korekcie.
Działalność deweloperska jest wysoce kapitałochłonna, dlatego zapewnienie zewnętrznego finansowania ma w tym segmencie rynku kluczowe znaczenie. Najwięksi deweloperzy to wehikuły inwestycyjne dysponujące bankami ziemi, zakończonymi, ale nie sprzedanymi jeszcze w całości nieruchomościami, nierzadko realizujące klika przedsięwzięć jednocześnie. W takiej sytuacji prowadzenie działalności bez poważnego udziału finansowania zewnętrznego jest praktycznie niemożliwe.
Obligacje skarbowe to przeciętnie więcej niż co czwarta złotówka w koszyku finansowania udzielanego przez banki. Od początku 2018 r. ich wartość w portfelach banków powiększyła się o niemal 400 mld zł, czyli więcej niż dwuipółkrotnie. W tym samym czasie finansowanie samorządów podskoczyło dwukrotnie do niemal 40 mld zł – to rynek niszowy, ale również perspektywiczny, bo obsługa rachunków jednostek samorządowych może być dla banków, w tym sporego grona spółdzielczych, łakomym kąskiem.
Zmieniające się dynamicznie warunki, w jakich działa polska bankowość, wymagają od banków ogromnej elastyczności i zdolności do szybkiego dostosowywania się do zmian. Jak dotąd bankowcy dobrze sobie z tym radzą.
Sektor bankowy w Polsce wciąż radzi sobie dobrze. I gotów jest wspierać zarówno klientów indywidualnych, przedsiębiorstwa, jak i całą naszą gospodarkę.
Od czasu do czasu wypada spojrzeć na polski sektor bankowy przez pryzmat tego, co dzieje się na rynkach bankowych w naszej części Europy. I porównać, jak wyglądają nasze banki giełdowe na tle czołowych instytucji działających w Czechach, na Słowacji i Węgrzech.
Od czasu do czasu wypada spojrzeć na polski sektor bankowy przez pryzmat tego, co dzieje się na rynkach bankowych w naszej części Europy. I porównać, jak wyglądają nasze banki giełdowe na tle czołowych instytucji działających w Czechach, na Słowacji i Węgrzech.
Kontynuujemy podsumowanie sytuacji w sektorze bankowym w 2024 r., tym razem bardziej szczegółowo analizujemy strukturę przychodów. Był to czas wysokich stóp procentowych, stąd nie mogą dziwić bardzo dobre wyniki. Eldorado musi się jednak kiedyś skończyć; Rada Polityki Pieniężnej obniżyła właśnie stopy procentowe o 0,50 pkt. proc.
Banki zaczynają publikować swoje raporty roczne. Można zatem zacząć podsumowywać to, co wydarzyło się w minionym roku. Zaczniemy od leasingu w bankach giełdowych – każdy z nich w większym lub mniejszym stopniu zajmował się nim bądź w ramach własnej działalności, bądź za pośrednictwem firmy leasingowej ze swojej grupy kapitałowej.
Analizując okresowo dane banków skupiamy się głównie na finansach, dynamikach poszczególnych pozycji bilansu i rachunku wyników. Z mniejszą uwagą podchodzimy do bazy klientów czy struktury bilansów, a także tego, jaka część poszczególnych segmentów klientowsko-produktowych przypada na daną instytucję. Pora to zmienić.
Dlaczego jest źle, jeśli jest tak dobrze? Wyniki są dobre, a co na to wycena? Rok 2024 upłynął bankom giełdowym w atmosferze niepewności rynkowej i sceptycyzmu w stosunku do nich ze strony inwestorów – kursy akcji wielu z nich praktycznie nie uległy zmianie, ale na wybranych można było w minionym roku nieźle zarobić.