Złoty odrobił część porannych strat
Złoty w drugiej części dnia odrobił cześć porannych strat. Jednak krótkoterminowe perspektywy nie są najlepsze. Polska waluta może tracić na wartości. Sytuacja rozstrzygnie się w czwartek.
Złoty w drugiej części dnia odrobił cześć porannych strat. Jednak krótkoterminowe perspektywy nie są najlepsze. Polska waluta może tracić na wartości. Sytuacja rozstrzygnie się w czwartek.
Ubiegły tydzień, wbrew oczekiwaniom analityków, był kontynuacją złej passy na rynku złota. W pierwszym dniu minionego tygodnia złoto kosztowało 1320,50 dolarów za uncję. Nadzieją na wzrost ceny złotego kruszcu było, trwające 5 dni, hinduskie święto Diwali. Historycznie jest to okres, w którym cena złota zawsze rosła. Jednak, ku zaskoczeniu inwestorów, tegoroczne święto nie przyniosło oczekiwanych wzrostów. Jedną z przyczyn braku impulsu wzrostu było podniesienie cła na złotą biżuterię, zazwyczaj chętnie kupowaną w czasie Diwali.
W ubiegłym tygodniu swoje komunikaty opublikowały dwa banki centralne: europejski oraz angielski. Ponadto swoje oświadczenie na początku tygodnia wydał Bank Australii, który postanowił zostawić stopy procentowe na rekordowe niskim poziomie 2,5%.
USA zwycięzcą niechlubnego rankingu czołowych spamerów na świecie, rośnie ilość spamu wysyłanego z terytorium Indii. Polska tym razem poza rankingiem.
Najważniejszym wydarzeniem piątkowej sesji była publikacja danych z amerykańskiego rynku pracy.
Nie ulega wątpliwości, że zmiany deregulacyjne w zakresie wspierania przedsiębiorczości są potrzebne. Jednak dla większości przedsiębiorców to wciąż jedynie kropla w morzu potrzeb, aby sprawnie i efektywnie prowadzić biznes. Potwierdzają to ostatnie wyniki badania Rzetelnej Firmy, według których mimo wprowadzonych ostatnio regulacji prawnych aż 84 proc. przedsiębiorców nie odczuło tego, aby w jakikolwiek sposób usprawniły one prowadzoną przez nich działalność.
Euro (EUR) kontynuuje swój spadek po odbiciu z poziomu 1.3320.
Nowy tydzień rozpoczął się stabilnie na głównej parze walutowej i znacznie słabiej na euro/złotym, po tym jak ostatnie dni przyniosły sporo niespodzianek. Seria zaskakująco mocnych publikacji z USA może przyspieszyć podjęcie przez Fed decyzji o rozpoczęciu ograniczania QE3. Nie dziwią zatem widoczne w ostatnich dniach spadki euro wobec dolara, czy wzrosty rentowności na rynku długu. Nominalnie kurs EUR/USD testował już 1,33 EUR/PLN przymierza się do ataku 4,22 a UST 10Y przełamał opór na 2,78%. To wszystko wpływa na zmiany podstawowych indeksów rynkowych.
Wtorkowy poranek przynosi osłabienie złotego w relacji do głównych walut. Euro jest najdroższe od miesiąca, a dolar testuje poziomy najwyższe od blisko dwóch miesięcy.
Kontrakty CFD umożliwiają łatwe zaangażowanie w akcje spółek notowanych na giełdach zagranicznych, jak również w indeksy światowych giełd. Zalety CFD to możliwość zajmowania pozycji zarówno na wzrost jak i na spadek, możliwość wykorzystania dźwigni finansowej, a przede wszystkim niskie opłaty transakcyjne.
Za nami tydzień pełen niespodzianek i zaskoczeń. Nie pierwszy w ostatnich miesiącach i prawdopodobnie nie ostatni. W sumie od września, gdy Fed nieoczekiwanie odsunął w czasie pierwsze cięcie wartości QE3, można było się do tej sytuacji przyzwyczaić. Tyle tylko, że wciąż trudno przejść nad takimi nagłymi zwrotami akcji do porządku dziennego.
Opracowane przez nas behawioralne modele realnego kursu DKK/PLN oraz SEK/PLN wskazują na znaczny potencjał do aprecjacji złotego względem duńskiej i szwedzkiej korony w perspektywie końca 2013 roku.
Wyniki funduszy nieruchomości są bardzo zróżnicowane w zasadzie bez względu na okres, w jakim by je porównywać. Tylko od początku tego roku najlepszy z nich zarobił blisko 16 proc., a najsłabszy stracił ponad 22 proc.
Z najnowszego badania rynków kapitałowych przeprowadzonego przez firmę Cushman & Wakefield wynika, że wartość transakcji inwestycyjnych na rynku nieruchomości komercyjnych w trzecim kwartale 2013 r. wzrosła o 17,7% w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku. Pod tym względem był to najlepszy trzeci kwartał od początku kryzysu w 2007 r.
Nawet 35 złotych na miesięcznej racie mogą zyskać osoby zadłużone w euro. O tyle bowiem może spaść rata kredytu w wysokości 300 tysięcy złotych zaciągniętego na 30 lat. Wszystko za sprawą nieoczekiwanej decyzji Europejskiego Banku Centralnego o obniżeniu stóp procentowych.
Na podstawie danych publikowanych przez producentów samochodów takich jak VW, Renault oraz Open/Vauxhall można zaryzykować stwierdzenie, że eupejski sektor samochodowy w końcu wychodzi z dołka. Sytuacja poszczególnych producentów może być nadal skomplikowana i daleka od dynamicznego wzrostu, ale symptomy poprawy całej branży (średnio) są ewidentne.
Wielkie transakcje w nieoczekiwanym czasie – złoto w ostatnich tygodniach zaskakuje niejednego inwestora. Za częste zmiany ceny tego metalu odpowiadają konkretne operacje. Jak i kiedy do nich dochodzi?
Średnie oprocentowanie dostępnych dla inwestorów indywidualnych obligacji na Catalyst wynosi 7,78 proc., lecz podmioty z rynku NewConnect płacą ponad 10 proc. To nawet więcej niż w przypadku spółek niepublicznych o mniejszych obowiązkach informacyjnych.
Po trwającej niemal cztery lata stagnacji, WIG Banki odważniej ruszył w górę w drugiej połowie 2013 r. Choć pod względem skali zwyżki znajduje się dopiero na czwartym miejscu wśród indeksów branżowych, pojawiają się opinie, że najlepszy okres ma już za sobą. Jednak wiele wskazuje na to, że bankowe akcje mogą kontynuować hossę.
Główna stopa procentowa w eurolandzie spadła z 0,5 proc. do 0,25 proc. Spłacający ponad 30 mld zł kredytów mieszkaniowych w euro mają zapewnione kolejne miesiące rekordowo niskiego oprocentowania.