Wybory w Indiach testują zaufanie inwestorów
Euro (EUR) kontynuuje swoje umocnienie w stosunku do dolara amerykańskiego (USD), kiedy wspólna waluta osiągnęła poziom powyżej 1.3878.
Euro (EUR) kontynuuje swoje umocnienie w stosunku do dolara amerykańskiego (USD), kiedy wspólna waluta osiągnęła poziom powyżej 1.3878.
III Forum Bezpieczeństwa Banków 2014, przygotowane przez „Miesięcznik Finansowy BANK” i Centrum Prawa Bankowego i Informacji, odbywa się w stołecznym hotelu Novotel. Przebiega pod hasłem „Ostatni bastion”. Patronat nad wydarzeniem objął Związek Banków Polskich.
Poniedziałek przyniósł lekkie odreagowanie na rynku europejskiego i amerykańskiego długu za sprawą publikacji lepszych niż oczekiwano danych ISM dla sektora usługowego. Wartość indeksu wyniosła 55,2 pkt. wobec 53.1 pkt. w marcu i przy oczekiwaniach na poziomie 54,1 pkt. Pomimo zaskakująco dobrych odczytów składowych indeksu odpowiadających za zatrudnienie i nowe zamówienia rentowności DE10Y i US10Y wzrosły jedynie o 2-3 pb. Inwestorzy zignorowali całkowicie publikację kolejnego ujemnego odczytu rocznej dynamiki PPI dla strefy euro.
Dziś od 9.00 do 10.00 będą pojawiały się ostateczne odczyty indeksów PMI dla usług w strefie euro (konsensus dla całej strefy: 53,1). Generalnie, oczekiwana jest dość wyraźna poprawa w stosunku do marca. O 11.00 pojawią się dane o sprzedaży detalicznej w strefie euro za marzec (konsensus: -0,2 proc. mdm).
Brak historii kredytowej – to jeden z największych problemów nowopowstałych firm. Pomostem pomiędzy bankami a start-upami mogą być instrumenty gwarancyjne, przydzielane bankom w ramach programów ramowych Unii Europejskiej. Do grona banków oferujących produkty kredytowe z gwarancją Europejskiego Funduszu Inwestycyjnego dołączył ostatnio Alior Bank. 17 grudnia ubiegłego roku bank ten podpisał umowę z EFI w sprawie udzielenia gwarancji, a 29 kwietnia br. rozpoczęła się sprzedaż nowych produktów kredytowych.
Zapewnienie bezpieczeństwa to umiejętność zarządzania ryzykiem, przy czym do niedawna ryzyko było traktowane jako koszt i prawdopodobieństwo wystąpienia zagrożenia, natomiast aktualnie normy definiują ryzyko jako wpływ niepewności na cele.
Najnowsze miesięczne strategie inwestycyjne na rynku stopy procentowej.
Brak świętujących inwestorów z Londynu sprawił, że w poniedziałek na krajowym rynku walutowym wiało nudą. Niewiele się działo zarówno jeżeli chodzi o obroty, jak i zmienność.
W maju 2004 roku Polska, Czechy, Słowacja, Węgry, Słowenia, Estonia, Łotwa, Litwa, Cypr i Malta przystąpiły do Unii Europejskiej (UE). Dziesięć lat później analitycy Raiffeisen Research przygotowali raport, w którym poddali ocenie wyniki osiągnięte przez pięć krajów członkowskich leżących w Europie Środkowej i doszli do wniosku, że rozszerzenie UE było wielkim sukcesem – nie tylko dla nowych krajów Unii, ale także dla Austrii. — Choć pod względem liczby nowo przyjętych krajów i ich ludności było to największe rozszerzenie Unii Europejskiej w historii tej organizacji, to PKB UE powiększyło się tylko o 4,8 procent. Niemniej jednak, przystąpienie do UE miało ogromne znaczenie dla rozwoju gospodarczego pięciu nowych krajów członkowskich z Europy Środkowej — mówi Gunter Deuber, główny autor raportu specjalnego, dyrektor działu analiz regionu Europy Środkowo-Wschodniej, Raiffeisen Bank International (RBI).
Ze względu na przypadające na ostatni czwartek Święto Pracy, koniec tygodnia na rynku finansowym został zdominowany przez informacje docierające zza Oceanu.
Euro (EUR) mocno odbiło się przed ostrym spadkiem związanym z piątkową publikacją raportu NFP dotyczącego bezrobocia. Wspólna waluta osiągnęła poziom 1.38724 w ciągu nocy, podczas sesji azjatyckiej.
Dziś spokojny dzień pod względem danych. Jedyną publikacją, na którą rynek może zwrócić większą uwagę to indeks ISM dla usług w USA o godz. 16.00. Jednak zarówno eurodolar jak i eurozłoty okazały ostatnio wyjątkową odporność na dobre dane z USA, więc dzisiejszy odczyt raczej nie będzie miał mocy odwracania trendów. W Wielkiej Brytanii jest dziś dzień wolny od pracy, co zmniejszy na pewno obroty na rynkach.
Poniedziałek na rynku walutowym rozpoczynamy w okolicach 1,388 USD za euro i 4,205 PLN za euro. Choć mieliśmy bardzo „poprzerywany” tydzień to tak jak oczekiwaliśmy ruch na rynku krajowym nie zanikł. Wręcz przeciwnie, niższa płynność zwiększała zmienność notowań złotego. Nie zapominajmy, że znaczący udział w polskim rynku mają inwestorzy zagraniczni, którzy normalnie handlowali naszą walutą, a do tego na rynek napływały kolejne publikacje danych z rynków bazowych (w tym tak istotne jak dane z rynku pracy w USA).
Po mniej obfitym w dane poniedziałku i wtorku, w środę mieliśmy do czynienia z większą liczbą publikacji danych i w konsekwencji z większą zmiennością na bazowych rynkach długu.
Od początku 2014 r. ceny amerykańskich obligacji skarbowych idą w górę. Wygląda to na zmianę dotychczasowej tendencji. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że ruch ten ma miejsce w czasie, gdy Fed ogranicza program QE3, a zegary odmierzają czas do pierwszej podwyżki stóp procentowych. W takich warunkach ceny obligacji powinny spadać. Takie zachowanie rynku może stanowić ostrzeżenie przed spadkami na giełdzie.
Za nami długi majowy weekend. Handel na polskim rynku walutowym powoli będzie wracał do normy. Bardzo powoli, bo z uwagi na dzisiejsze święto w Wielkiej Brytanii i nieobecność tamtejszych inwestorów, obroty na złotym w dalszym ciągu mogą być świąteczne.
30 kwietnia 2014 r. Prezydent RP Bronisław Komorowski powołał Małgorzatę Gersdorf na stanowisko Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego.
„Członkostwo w Unii to cud, który nam się przydarzył, choć wcale nie musiał.”
Prezydent Bronisław Komorowski
na premierze filmu Katarzyny Kolendy Zaleskiej
„Cud historii”
O korzyściach jakie niesie ze sobą optymalizacja procesu produkcyjnego, przekonała się już niejedna polska firma. Nadal jednak poszukiwane są kolejne rozwiązania, skutecznie redukujące koszty i zwiększające zyski przedsiębiorstw. W firmach Europy Zachodniej zauważalny jest nowy trend. Dzięki niemu możliwy jest nawet 30-procentowy wzrost wydajności oraz 15-procentowa poprawa jakości.
Zapadające w maju trzy- i czteroletnie obligacje skarbowe przyniosły odpowiednio 3,83 i 4,92 proc. średniorocznego zysku brutto. Lokaty nie dały rady czterolatkom. A niedługo solidnie przegrają także z dziesięciolatkami.