Adaptacja gospodarki do zmian klimatu wciąż wyzwaniem dla banków
Autorami raportu są dr hab. Joanna Krasodomska, profesor Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie oraz jego pracownicy dr Krzysztof Kil i dr Monika Sady. Powstał on na zlecenie Warszawskiego Instytutu Bankowości we współpracy z Ministerstwem Klimatu i Środowiska. Banki – zgodnie z unijnym prawem – po raz pierwszy opublikowały oświadczenia dotyczące zrównoważonego rozwoju (ESG) w raportach za 2024 r. Dało to okazję do przeprowadzenia badań, w jaki sposób uwzględniają ryzyka klimatyczne i czy wystarczająco skutecznie wspierają transformację prowadzoną przez ich klientów.
Raport powstał, żeby zidentyfikować wpływ ryzyka klimatycznego na sektor bankowy. Ryzyko klimatyczne jest wielowymiarowe, a w związku z tym kluczowe dla stabilności sektora bankowego. Wpływa na wszystkie pozostałe obszary ryzyka, a równocześnie otwiera przed bankami nowe obszary biznesowe i stwarza nowe szanse.
Ryzyka, wyzwania i obowiązki
Autorzy omówili różne aspekty ryzyka fizycznego związanego ze zmianami klimatycznymi oraz ryzyka tranzycji, będącego wynikiem adaptacji gospodarki do zmian klimatycznych. W obliczu coraz bardziej intensywnych zmian podmioty gospodarcze zabierają się do budowania własnej odporności. Ten proces wymaga finansowania. I tu pojawia się ogromna rola banków.
Ryzyka klimatyczne to dla sektora także nowe obowiązki sprawozdawcze. Unijne prawo, w tym Corporate Sustainability Reporting Directive (CSRD), wprowadziło obowiązek stosowania dwunastu europejskich standardów raportowania, tzw. European Sustainability Reporting Standards (ESRS). Pięć z nich dotyczy zmian klimatu. Pierwsze obowiązkowe ujawnienia zgodnie z ESRS zostały opublikowane w 2025 r. za rok 2024. Choć w regulacjach spodziewane są zmiany w związku z unijną inicjatywą „Omnibus”, adaptacja do zmian klimatu jest jednym z sześciu celów środowiskowych, które muszą być uwzględniane przez przedsiębiorstwa przy ocenie, czy ich działalność kwalifikuje się jako zrównoważona.
Abstrahując od ewentualnych zmian w zakresie ujawnień, przeprowadzone na rzecz raportu badanie oświadczeń banków pozwoliło ustalić, w jaki sposób instytucje te włączają aspekty klimatyczne do strategii operacyjnych oraz procesów zarządzania ryzykiem. Autorzy poddali analizie raporty roczne wszystkich uniwersalnych banków komercyjnych oraz banków zrzeszających – BPS i SGB-Banku, zwracając przy tym uwagę na informacje dotyczące adekwatności kapitałowej. Dzięki temu ustalili, jakie typy ryzyka klimatycznego rozpoznają banki jako istotne i jak tymi ryzykami zarządzają. W jaki sposób analizują ryzyko klimatyczne, z jakich narzędzi oraz źródeł informacji korzystają, w jaki sposób ryzyko mierzą i jakie w związku z tym podejmują decyzje.
Czy banki czerpią korzyści z uwzględnienia ryzyka klimatycznego? Autorzy zidentyfikowali mechanizmy finansowania oferowane przez banki i ocenili, jak mogą one wspierać projekty inwestycji adaptacyjnych pozwalających podmiotom gospodarczym na zmniejszanie ryzyka klimatycznego, a także jak banki widzą perspektywy i warunki rozwoju oferowanych produktów.
Przeprowadzili wywiady z osobami odpowiedzialnymi za zarządzanie ryzykiem klimatycznym i za kwestie ESG w bankach. Dzięki nim poznali przebieg procesów decyzyjnych związanych z problemem zmian klimatu. Raport zawiera także rekomendacje dotyczące banków, regulatorów oraz instytucji publicznych. Zdaniem autorów wdrożenie rekomendacji sprzyjałoby zwiększeniu odporności sektora finansowego oraz całej gospodarki na potęgujące się wyzwania klimatyczne.

Nowa kategoria
Przypomnijmy, jak definiowane jest ryzyko klimatyczne. To możliwość wystąpienia niekorzystnych konsekwencji dla ludzi i środowiska spowodowanych zmianami klimatu. Konsekwencje te mogą dotyczyć życia i zdrowia ludzi, ich źródeł utrzymania, zasobów, konsumpcji, inwestycji gospodarczych, infrastruktury, świadczenia usług, a także całych ekosystemów biologicznych, kulturowych i społecznych. Fizyczne ryzyko klimatyczne nasila się z częstotliwością i intensywnością niekorzystnych zjawisk – susz, powodzi, burz, gradobicia, huraganów, trzęsień ziemi. Wzmaga napięcia ekonomiczne, społeczne i polityczne.
Ryzyko ekstremalnych zdarzeń pogodowych jest jednym z najważniejszych ryzyk ostatnich lat. Zajmuje w rankingu World Economic Forum drugie miejsce w perspektywie najbliższych dwóch lat i pierwsze miejsce w perspektywie 10-letniej. Co ważne, ekstremalne zjawiska pogodowe nie tylko generują kluczowe ryzyka, ale także mogą uszczuplić dostępne zasoby niezbędne dla adaptacji do zmian klimatu.
Dla banków ryzyko klimatyczne jest nową kategorią, jest też inne niż te, dla których instytucje mają wypracowane standardy zarządzania. Przede wszystkim różni się szerokim spektrum oddziaływania, a także przewidywalnością nieuchronnej materializacji w przyszłości i nieodwracalnością skutków, jeśli się zmaterializuje. Zarówno ryzyko fizyczne, jak i transformacyjne coraz silniej oddziałuje na stabilność finansową banków i ich klientów, wpływając na portfele kredytowe, działalność operacyjną oraz infrastrukturę.
Ryzyko to może – w konsekwencji – zakłócić funkcjonowanie rynków finansowych, stając się również przez ten kanał wyzwaniem dla sektora bankowego. Ma charakter globalny i jest rozproszone w całym systemie finansowym. Dlatego skutki jego materializacji mogą mieć charakter systemowy. Jest także zależne od bieżących decyzji podejmowanych w polityce klimatycznej, monetarnej, fiskalnej i makroostrożnościowej.
Ryzyko klimatyczne jest różnorodnie klasyfikowane z uwagi na wpływ, jaki wywiera na podmioty gospodarcze. Można podzielić je na ryzyko bezpośrednie i pośrednie według kryterium sposobu oddziaływania. Według kryterium skali nasilenia i istotności skutków dzieli się ryzyko klimatyczne na katastrofalne, krytyczne, znaczące oraz ograniczone. Istotny – z punktu widzenia sektora finansowego jest podział na ryzyko fizyczne i ryzyko transformacyjne, czyli przejścia. Oba te rodzaje mają bezpośredni wpływ na „klasyczne” ryzyka bankowe, a więc kredytowe, płynności, rynkowe, operacyjne i reputacyjne.
Ryzyko fizyczne obejmuje bezpośrednie skutki zmian klimatu prowadzące do zmniejszenia wartości aktywów będących własnością banku, stanowiących zabezpieczenie kredytów lub będących kluczowymi dla działalności operacyjnej kredytobiorców. Postać, w jakiej materializuje się ryzyko fizyczne prowadzi do zniszczenia majątku trwałego, może utrudnić spłatę kredytów, zwiększa ryzyko niewypłacalności i stanowi zagrożenie dla jakości portfeli kredytowych. Może nawet doprowadzić do likwidacji przedsiębiorstwa a przez to zaburzyć cały łańcuch wartości i zdolność tworzących go podmiotów do regulowania zobowiązań. Ryzyko fizyczne istotne jest dla infrastruktury banku, bo stanowi zagrożenie dla oddziałów, centrów danych, systemów informatycznych, a zatem może zakłócić działalność operacyjną.
Analizowanie scenariuszy transformacji
Z punktu widzenia banku ryzyko fizyczne jest kluczowe, gdyż bezpośrednio wpływa na stabilność finansową instytucji. Tymczasem banki mogą odegrać ogromną rolę w procesie adaptacji gospodarki do wyzwań związanych z nasileniem się tych ryzyk. Dlatego zarządzanie przez nie ryzykiem klimatycznym powinno koncentrować się na wspieraniu procesów adaptacyjnych do zmieniających się warunków klimatycznych. Celem adaptacji jest zwiększenie odporności na negatywne konsekwencje zmian klimatu, a także wykorzystanie szans związanych z tymi zmianami.
Dlatego banki powinny analizować scenariusze transformacji swoich klientów i związane z nią ryzyka. Mogą także odgrywać kluczową rolę w finansowaniu adaptacji przez udzielanie preferencyjnych kredytów, oferowanie zielonych obligacji czy rozwój specjalnych funduszy inwestycyjnych skierowanych na wspieranie innowacji w obszarze zielonych technologii (greentech).
Autorzy zwracają uwagę na potrzebę wsparcia przez banki sektora zielonych technologii, gdyż może przynieść korzyści gospodarce i im samym. Wspieranie rynku greentech oznacza inwestowanie w technologie przyjazne dla środowiska, które pomagają łagodzić skutki zmian klimatu i dostosowywać infrastrukturę do nowych warunków, a w Polsce sektor ten rozwija się dynamicznie i jest konkurencyjny w skali międzynarodowej. Angażowanie się w finansowanie greentechów może być elementem strategii zrównoważonego rozwoju banku i atrakcyjną możliwością biznesową. Wzrost zapotrzebowania na zielone technologie oznacza większy popyt na kapitał, co otwiera kolejne możliwości kredytowe i inwestycyjne.
Presja unijnych regulacji powoduje, że banki stopniowo integrują ryzyko klimatyczne w procesach zarządzania, strategiach biznesowych i raportowaniu. Z raportu wynika, że największe banki w Polsce widzą swoją rolę w przeciwdziałaniu zmianom klimatu i wspieraniu transformacji ku gospodarce niskoemisyjnej. Deklarują ograniczanie finansowania działalności szkodliwej dla środowiska, rozwijają zielone produkty i usługi, podejmują działania na rzecz redukcji własnych emisji oraz poprawy efektywności energetycznej.
Strategie banków koncentrują się przede wszystkim na łagodzeniu zmian klimatu – poprzez dekarbonizację portfela, polityki sektorowe, redukcję emisji operacyjnych czy wsparcie klientów w transformacji energetycznej. Adaptacja do zmian klimatu pozostaje natomiast obszarem mniej rozwiniętym, rzadko ujmowanym w mierzalne cele i konkretne działania. Potwierdzają to także wyniki analizy ujawnień zgodnych z Taksonomią. Wskazują one, że kluczowym celem środowiskowym dla wszystkich banków jest łagodzenie zmian klimatu – aktywa i nakłady inwestycyjne związane z tym obszarem dominują w portfelach.
Strategie banków koncentrują się przede wszystkim na łagodzeniu zmian klimatu – poprzez dekarbonizację portfela, polityki sektorowe, redukcję emisji operacyjnych czy wsparcie klientów w transformacji energetycznej. Adaptacja do zmian klimatu pozostaje natomiast obszarem mniej rozwiniętym, rzadko ujmowanym w mierzalne cele i konkretne działania. Potwierdzają to także wyniki analizy ujawnień zgodnych z Taksonomią.
Na podstawie przeprowadzonych wywiadów autorzy wskazują, że adaptacja ma znacznie mniejszy udział w strategiach klimatycznych banków, a inne cele środowiskowe praktycznie w nich nie występują. Wspieranie adaptacji dopiero się zaczyna, a jej finansowanie napotyka liczne bariery instytucjonalne, regulacyjne i poznawcze. Banki dostrzegają znaczenie adaptacji, jednak działania związane z łagodzeniem zmian klimatu są dla nich łatwiejsze do identyfikacji i pomiaru.
Projekty adaptacyjne pojawiają się głównie w sektorze publicznym. Zdaniem banków wyzwanie stanowi opracowanie jednoznacznych kryteriów kwalifikacji projektów adaptacyjnych, zwiększenie świadomości i kompetencji zarówno wśród klientów, jak i pracowników, a także rozwój narzędzi analitycznych oraz zachęt systemowych – finansowych i podatkowych – wspierających takie inwestycje.
Raport podkreśla potrzebę dalszego rozwoju praktyk zarządzania ryzykiem klimatycznym, szczególnie w obszarze adaptacji. Banki już mają świadomość, że w dłuższej perspektywie to właśnie adaptacja, a nie tylko łagodzenie, może stać się strategicznym obszarem wzmacniającym odporność gospodarki i sektora finansowego. Mimo to częściej traktują adaptację jako źródło ryzyka niż szansę. To sytuacja, która – zdaniem autorów – może w dłuższej perspektywie powodować niedoszacowanie zagrożeń fizycznych i doprowadzić do nieprzygotowania na materializujące się skutki zmian klimatu.
Przeszkody i bariery
Autorzy rekomendują, by banki poszerzały ofertę instrumentów finansowych wspierających adaptację. Mogłyby to być np. instrumenty finansowania powiązane z realizacją określonych inwestycji adaptacyjnych zintegrowane z produktami ubezpieczeniowymi. Ważne, żeby były dostępne także dla małych i średnich firm. Działania adaptacyjne powinny być włączane do polityk kredytowych, modeli oceny ryzyka i systemów zarządzania portfelem. W ten sposób banki będą mogły lepiej identyfikować projekty, które przyczyniają się do wzmocnienia odporności gospodarki.
Bariera wzrostu finansowania adaptacyjnego jest również po stronie popytu. Wynika z ograniczonej wiedzy klientów na temat działań spełniających definicję procesów adaptacji oraz ich zdolności kredytowej wobec skali projektów. Budowanie popytu powinno być wspierane poprzez aktywną współpracę z instytucjami publicznymi, krajowymi i międzynarodowymi. Umożliwi to wzrost świadomości klientów, a równocześnie transfer lub podział ryzyka.
Ograniczona dostępność danych, w tym informacji dobrowolnie przekazywanych przez klientów, wciąż ogranicza efektywność zarządzania ryzykiem klimatycznym. Konieczne jest zgromadzenie danych i ich standaryzacja, jak również ujednolicenie sposobu rozumienia ryzyk i procesów ich analizy. Jakość danych, ich standaryzacja i raportowanie są kluczowe dla poprawy efektywności szacowania poziomu ryzyka klimatycznego. W tym zakresie banki powinny uzyskać wsparcie od regulatorów, a tworzenie platform współpracy łączących instytucje finansowe, regulatorów, ośrodki naukowe i przedsiębiorstwa mogłoby pomóc wypracować wspólne standardy oceny projektów adaptacyjnych oraz umożliwić korzystanie z dobrych praktyk w innych krajach. Banki powinny starać się osiągnąć wyższy poziom zaawansowania procesów zarządzania ryzykiem klimatycznym, kierując się wytycznymi Europejskiego Urzędu Nadzoru Bankowego.
Banki muszą systematycznie poszerzać wiedzę i umiejętności pracowników, co istotne jest zwłaszcza w przypadku banków spółdzielczych, które dzięki współpracy z samorządem lokalnym mogą budować swoją przewagę konkurencyjną. Doradcy klienta powinni znać podstawowe mechanizmy zmian klimatu, rozumieć specyfikę działań adaptacyjnych i umieć ocenić ich znaczenie, a także wspierać proces podejmowania decyzji inwestycyjnych. Banki mogą odgrywać kluczową rolę w podnoszeniu świadomości klientów w zakresie potrzeby adaptacji np. poprzez programy edukacyjne oraz tworzenie pakietów usług łączących finansowanie z doradztwem technicznym. Szczególnie ważne byłoby to dla MŚP.
Za strony regulatorów banki potrzebują jasnych i operacyjnych kryteriów klasyfikacji projektów adaptacyjnych. W zakresie stosowania tych regulacji brakuje ugruntowanej praktyki, a to powoduje, że w raportach widać dowolność interpretacyjną. Przez to dane nie są porównywalne i zwiększa się ryzyko greenwashingu. Jest to tym bardziej potrzebne, że deregulacyjny unijny pakiet „Omnibus” może prowadzić do osłabienia spójności regulacyjnej, ugruntowania postaw „poczekamy, zobaczymy”, a te są niekorzystne z punktu widzenia potrzeb transformacyjnych.
Rynek potrzebuje instytucji-lidera w finansowaniu adaptacji, a banki wskazują, że taką rolę mógłby odegrać Bank Gospodarstwa Krajowego. Autorzy raportu widzą także rolę dla NBP. Za przykładem Europejskiego Banku Centralnego nasza rodzima instytucja mogłaby wykazać się inicjatywą w zakresie m.in. oceny makroekonomicznego wpływu zmian klimatu i strategii ich łagodzenia oraz adaptacji na inflację i gospodarkę realną. Według stanu na koniec 2023 r. NBP znajdował się w bardzo małej grupie banków centralnych o niskim stopniu zaawansowania analiz wpływu ryzyka klimatycznego na sektor finansowy.
Mechanizmem zachęcającym banki i ich klientów do większego zaangażowania w projekty adaptacyjne mogłyby być np. zmiany w podatku bankowym. Warunkiem ich skuteczności byłoby jasne zdefiniowanie działań adaptacyjnych. Skuteczność działań w obszarze adaptacji do zmian klimatu zależy od współpracy między bankami, przedsiębiorstwami i samorządami, np. w gospodarce wodnej, ochronie przeciwpowodziowej czy infrastrukturze miejskiej. Regulatorzy mogliby taką współpracę wspierać. Instytucje publiczne powinny – we współpracy m.in. z bankami – opracować spójną politykę komunikacyjną dotyczącą ryzyka oraz środowiskowych celów Taksonomii.