Przewodniczący EBA apeluje o integrację unijnego rynku finansowego

Przewodniczący EBA apeluje o integrację unijnego rynku finansowego
François-Louis Michaud. Źródło: KNF
Europejskie banki są dobrze dokapitalizowane i rentowne, lecz podzielony rynek nie pozwala im osiągnąć skali potrzebnej do finansowania strategicznych ambicji kontynentu. Taką diagnozę François-Louis Michaud, przewodniczący Europejskiego Urzędu Nadzoru Bankowego (EBA), przedstawił 23 września ’26 w przemówieniu na międzynarodowej konferencji z okazji dwudziestolecia Komisji Nadzoru Finansowego w Warszawie oraz rozwinął ją w osobnym wywiadzie udzielonym Reutersowi, pisze Witold Gadomski.

W przemówieniu François-Louis Michaud podkreślił mocną pozycję europejskich banków. Po kilkunastu latach reform dysponują kapitałami, są płynne, a ich stopa zwrotu z kapitału sięga około 11%.

Nie oznacza to jednak, że mogą spokojnie czekać. Wśród największych instytucji finansowych świata ich udział maleje, natomiast banki ze Stanów Zjednoczonych dysponują większymi zasobami na rozwój technologii, przejęcia i wejście na nowe rynki. Amerykańskie instytucje coraz śmielej wychodzą też poza tradycyjne obszary działalności bankowej.

Czytaj także: Przewodniczący Europejskiego Urzędu Nadzoru Bankowego gościem ZBP

Jednolity wspólny rynek UE ciągle jest niejednolity

Europejski wspólny rynek nadal nie jest tak jednolity, wbrew swojej nazwie. Poszczególne państwa mają odmienne systemy podatkowe, przepisy upadłościowe oraz zasady ochrony konsumentów.

Bank, który chce oferować ten sam produkt w kilku krajach, musi więc dostosowywać go do regulacji, ponosić koszty i tworzyć procedury. W rezultacie trudniej mu konkurować z wielkimi instytucjami amerykańskimi.

Problem wykracza poza interes akcjonariuszy banków. Europa potrzebuje ogromnych nakładów na cyfryzację, transformację energetyczną, obronność, bezpieczeństwo gospodarcze i dostosowanie do starzenia się ludności. Michaud określił zdolność do sfinansowania tych zmian jako sprawę egzystencjalną dla przyszłości kontynentu.

W wywiadzie François-Louis Michaud zaznaczył, że rozwiązaniem nie muszą być wyłącznie fuzje. Ważne jest ułatwienie kredytowania ponad granicami, przepływ kapitału oraz rozwój rynku finansowego. Udział europejskich banków w finansowaniu dużych przedsiębiorstw maleje, a ich miejsce częściej zajmują fundusze prywatnego długu, instytucje pozabankowe i podmioty spoza Unii.

Czytaj także: Szef EBA: europejski sektor bankowy kluczem do wspierania konkurencyjności Europy>>>

EBA: bez zbędnej biurokracji w sektorze finansowym

W warszawskim przemówieniu przewodniczący EBA opowiedział się za uproszczeniem regulacji. Nie chodzi o obniżenie wymogów kapitałowych ani osłabienie bezpieczeństwa banków.

Celem ma być usunięcie zbędnej biurokracji, aby instytucje finansowe i nadzorcy mogli koncentrować się na zagrożeniach, zamiast wydawać pieniądze na formalności.

EBA zaproponowała między innymi ograniczenie liczby danych przekazywanych przez banki nawet o połowę oraz uporządkowanie nakładających się wymogów ostrożnościowych.

François-Louis Michaud przekonuje, że silniejsze banki i głębsze rynki kapitałowe nie są konkurencyjnymi pomysłami, lecz wzajemnie się uzupełniają.

Bez rzeczywistej integracji finansowej europejskie oszczędności nadal nie będą skutecznie zamieniane w inwestycje, a przewaga amerykańskich banków będzie rosła.

Witold Gadomski

Witold Gadomski, publicysta ekonomiczny, od ponad 20 lat pracujący w Gazecie Wyborczej.

Autor książki o Leszku Balcerowiczu, współautor Kapitalizm. Fakty i iluzje.

Od 2020 roku współpracuje z portalem BANK.pl.

Źródło: Portal Finansowy BANK.pl