Banki rozwoju zaczynają finansować reaktory SMR
Wsparcie ma formę niezabezpieczonej pożyczki zamiennej na akcje. Dzięki gwarancji InvestEU EBI może zaakceptować ryzyko większe niż w zwykłym kredycie. Pieniądze sfinansują badania, testy i licencjonowanie w latach 2026–2028. Nie pokryją więc budowy komercyjnej ciepłowni, ale mają doprowadzić technologię do etapu, na którym inwestycja stanie się możliwa.
Finlandia nie jest pierwszym miejscem, gdzie publiczny bank finansuje technologię SMR. Państwowy Canada Infrastructure Bank przeznaczył 970 mln dolarów kanadyjskich w formie nisko oprocentowanego, dwudziestoletniego finansowania na pierwszy etap reaktora BWRX-300 w Darlington. Środki pokrywają projektowanie, zakup urządzeń o długim terminie dostawy, przygotowanie terenu i przyłączenia. Bank przyznaje, że wypełnia lukę wynikającą z tego, iż pierwszy reaktor jest zbyt ryzykowny dla prywatnego kapitału.
Nastawienie banków komercyjnych
Podobny mechanizm działa w Rumunii. Amerykańskie agencje federalne EXIM Bank oraz International Development Finance Corporation złożyły listy intencyjne dotyczące wsparcia projektu NuScale kwotą do 4 mld dol. W 2025 roku Bank Światowy wrócił natomiast do rozmów o energetyce jądrowej, podpisując z Międzynarodową Agencją Energii Atomowej porozumienie obejmujące rozwój SMR w krajach rozwijających się.
Zmienia się również nastawienie sektora komercyjnego. Czternaście instytucji, w tym Bank of America, Citi, Goldman Sachs, Barclays i BNP Paribas, poparło potrojenie światowych mocy jądrowych do 2050 roku. Za deklaracjami nie poszły jednak konkretne zobowiązania kredytowe.
Ryzyko finansowania SMR
Ich ostrożność ma ekonomiczne uzasadnienie. Bank udzielający wieloletniego kredytu musi wiedzieć, kiedy reaktor zacznie zarabiać, jaka będzie cena jego energii i kto poniesie koszty opóźnień. Przy pierwszych instalacjach nie istnieje jeszcze historia budowy, eksploatacji ani likwidacji, na podstawie której można wiarygodnie oszacować ryzyko. Samo zmniejszenie rozmiaru reaktora nie usuwa tych niewiadomych ani nie zapewnia automatycznie niższego kosztu produkcji energii w całym okresie eksploatacji.
To pokazuje główny problem SMR. Mniejsze reaktory wymagają mniej kapitału niż wielkie elektrownie, lecz pozostają technologią bez sprawdzonej seryjnej produkcji. Banki obawiają się opóźnień, zmian regulacyjnych i wzrostu kosztów. Dlatego pierwsze projekty potrzebują publicznych gwarancji, taniego finansowania i długoterminowych umów sprzedaży energii. Dopiero po uruchomieniu kilku powtarzalnych konstrukcji prywatne banki mogą wejść szerzej.
