Wkrótce poznamy listę pierwszych banków objętych nadzorem AMLA
Dziś kontroluje je 27 krajowych organów, działających według odmiennych procedur i dysponujących różnymi zasobami. AMLA uzyskała formalny status prawny w czerwcu 2024 roku, w połowie 2025 rozpoczęła działalność.
Wybór banków już się rozpoczął. Organy krajowe gromadzą dane, a pierwsza lista nadzorowanych instytucji ma zostać ogłoszona w 2027 roku.
Rok później AMLA przejmie odpowiedzialność za kontrolę wraz z całą dokumentacją zgromadzoną przez dotychczasowych nadzorców. Dzięki temu podczas przekazywania kompetencji nie powinny zniknąć wcześniejsze ustalenia ani sygnały ostrzegawcze.
Nowy urząd będzie stosował jednolite przepisy i uzyska prawo nakładania kar sięgających 10% rocznych obrotów banku.
Co roku 100 mld euro brudnych pieniędzy przepływa przez europejski system finansowy
Utworzenie AMLA jest odpowiedzią na serię skandali, które ujawniły słabość dotychczasowego systemu nadzoru. Najgłośniejszy dotyczył estońskiego oddziału Danske Banku. W latach 2007–2015 przepłynęło przez niego ponad 200 mld euro podejrzanych płatności, głównie z Rosji, Azerbejdżanu i Mołdawii.
Podobne zaniedbania doprowadziły do upadku łotewskiego ABLV Banku, a ABN Amro zapłacił w 2021 roku 480 mln euro kary za wieloletnie, poważne zaniedbania w przeciwdziałaniu praniu pieniędzy. W latach 2014–2020 bank niedostatecznie sprawdzał klientów i błędnie oceniał związane z nimi ryzyko i z opóźnieniem zgłaszał podejrzane operacje.
Według szacunków Unii przez europejski system finansowy nadal przepływa rocznie ponad 100 mld euro pochodzących z przestępstw. Odzyskać udaje się jedynie niewielką część tej kwoty. Przestępcy wykorzystują nie tylko banki, lecz także nieruchomości. Zakupy mieszkań i biur za nielegalne środki pozwalają nadać pieniądzom pozory legalności, a zarazem zwiększają popyt i mogą podbijać ceny.
Notariusze, pośrednicy, prawnicy i księgowi też pod lupą AMLA
AMLA zamierza więc kontrolować również ryzykowne transakcje oraz nieprzejrzyste struktury własnościowe. W polu jego zainteresowania znajdą się też notariusze, pośrednicy, prawnicy i księgowi.
Urząd szybko się rozbudowuje. Zatrudnienie ma wzrosnąć ze 160 osób obecnie do 432 pod koniec 2027 roku. Część bankowców przyjmuje zmianę z zadowoleniem, licząc na to, że jeden partner zapewni spójne wymagania i bardziej przewidywalny dialog.
Nie oznacza to jednak likwidacji nadzoru krajowego. AMLA bezpośrednio obejmie tylko wybraną grupę instytucji o największym ryzyku, podczas gdy pozostałe nadal będą kontrolowane w państwach członkowskich według wspólnych zasad.
Frankfurt ma jednocześnie koordynować cały system i ograniczać możliwość wykorzystywania różnic między krajami. Nazwy pierwszych nadzorowanych banków pozostają na razie nieznane, co budzi w sektorze spore zainteresowanie.
