Ponad milion klientów VeloBanku korzysta z weryfikacji behawioralnej
Cyberprzestępcy próbują przejąć dostęp do kont bankowych, wykorzystując wyłudzone dane logowania. W takich sytuacjach weryfikacja behawioralna stanowi dodatkowe zabezpieczenie, które wykrywa podejrzane działania nawet wtedy, gdy oszust zna login i hasło do konta klienta.
– Przekroczenie miliona zgód na weryfikację behawioralną to potwierdzenie, że prowadzone przez nas działania edukacyjne i komunikacja dotycząca cyberbezpieczeństwa przynoszą efekty. Metody działania oszustów stają się coraz bardziej zaawansowane, dlatego dodatkowe zabezpieczenie oparte na analizie sposobu korzystania z komputera czy smartfona stanowi skuteczne wsparcie w ochronie konta.
To idealne rozwiązanie, bo pomaga wykryć potencjalne zagrożenia, a jednocześnie nie wpływa na komfort korzystania z bankowości elektronicznej i szanuje prywatność użytkownika – mówi Marek Korulczyk, dyrektor Departamentu Bezpieczeństwa i ALM w VeloBanku.
Czytaj także: VeloBank: wirtualna asystentka dzwoni, by potwierdzić transakcje klientów
Jak działa weryfikacja behawioralna?
Rozwiązanie działa w tle i analizuje sposób korzystania użytkownika z bankowości elektronicznej, między innymi tempo pisania, sposób poruszania myszką, przewijania ekranu czy trzymania telefonu.
Weryfikacja behawioralna została wdrożona we współpracy z Biurem Informacji Kredytowej (BIK). Za zgodą klienta bank przekazuje do BIK dane dotyczące parametrów behawioralnych, na podstawie których tworzony jest indywidualny profil zachowania użytkownika.
Jeżeli BIK wykryje działanie odbiegające od typowego dla danego klienta, np. gdy konto obsługuje oszust, który przejął zdalnie kontrolę nad komputerem i korzysta z urządzenia w inny sposób niż właściciel, przekazuje bankowi sygnał o potencjalnym zagrożeniu.
Dzięki temu bank może podjąć działania weryfikacyjne lub zastosować dodatkowe zabezpieczenia.
Cyberochrona Platformy Weryfikacji Behawioralnej BIK
– Rozwiązanie Platformy Weryfikacji Behawioralnej BIK jest szczególnie skuteczne w przypadku takich ataków, gdzie tradycyjne zabezpieczenia nie wystarczają. W przypadku phishingu, w drodze manipulacji, przestępca przejmuje dane do logowania, a następnie wykonuje transakcję. Dla klasycznych systemów bezpieczeństwa wygląda to jak normalna aktywność klienta.
Tymczasem analiza behawioralna potrafi wykryć, że sposób poruszania się po systemie znacząco odbiega od wypracowanego profilu użytkownika, co umożliwia szybką reakcję banku – mówi Karol Głogowski, dyrektor IT Usług Antyfraudowych w Grupie BIK i dodaje:
– Kluczowe znaczenie ma fakt, że uwierzytelnianie transakcji i użytkownika odbywa się nie tylko w momencie logowania, lecz przez całą sesję, w czasie rzeczywistym. Dzięki temu możliwe jest wykrycie zmian w zachowaniu, nie tylko w czasie logowania, ale podczas całej sesji użytkownika, które może wskazywać na przejęcie konta.
W obliczu rosnącej skali cyberprzestępczości wykorzystanie naszego rozwiązania przez banki oraz świadomych użytkowników realnie podnosi poziom bezpieczeństwa – skutecznie chroni zarówno pieniądze, jak i tożsamość użytkownika w cyfrowym świecie – podkreśla.
Co ważne, BIK nie gromadzi danych mogących uchodzić za wrażliwe. Weryfikacja behawioralna jest bezkontekstowa, nie przetwarza treści wpisywanych przez użytkownika ani szczegółów wykonywanych operacji.
Analizuje wyłącznie sposób korzystania z urządzenia, dzięki czemu wspiera bezpieczeństwo przy jednoczesnym poszanowaniu prywatności klientów.
Rozwiązanie jest bezpłatne, działa automatycznie i nie wymaga wykonywania żadnych dodatkowych czynności podczas korzystania z bankowości internetowej i mobilnej.