Historia Kopernikiem pisana

Historia Kopernikiem pisana
Dr Przemysław Barbrich Dyrektor Zespołu Komunikacji i PR Związek Banków Polskich. Fot. ZBP
Być świadkiem historii to przywilej i zaszczyt, którego wielu z nas doświadcza, ale niewielu potrafi w pełni docenić. Moje pokolenie pamięta jak przez mgłę wydarzenia lat 80., narodziny „Solidarności”, a następnie przemiany ustrojowe. Gdy dorastaliśmy, wiele spraw wydawało się już zastanych. Po roku 1989 gospodarka, która wcześniej stała w Polsce na głowie, zaczęła powoli wracać do normalności. Inflacja przestała być liczona w setkach procent, a zaczęła […]

Być świadkiem historii to przywilej i zaszczyt, którego wielu z nas doświadcza, ale niewielu potrafi w pełni docenić. Moje pokolenie pamięta jak przez mgłę wydarzenia lat 80., narodziny „Solidarności”, a następnie przemiany ustrojowe. Gdy dorastaliśmy, wiele spraw wydawało się już zastanych. Po roku 1989 gospodarka, która wcześniej stała w Polsce na głowie, zaczęła powoli wracać do normalności. Inflacja przestała być liczona w setkach procent, a zaczęła w dziesiątkach – i wszystko wskazywało, że zmierzamy w dobrym kierunku.

Dziś, z perspektywy 35 lat, trudno uwierzyć, jak wiele się zmieniło. Podczas przygotowań do obchodów 35-lecia Związku Banków Polskich, gdy wracaliśmy myślami do roku 1991, zaskakiwał nas brak bankowości internetowej, telefonów komórkowych, pierwsze kroki ku gospodarce rynkowej czy pierwsze reklamy telewizyjne. W tamtym czasie polska bankowość również przechodziła całkowitą metamorfozę. Tworzone było nowe prawo, nowe regulacje, powstawały fundamenty, na których dziś budujemy silny, bezpieczny i stabilny sektor bankowy.

Ta część historii jest mi znana głównie z książek i z opowieści osób, z którymi mam zaszczyt pracować. To od nich dowiedziałem się, że nowoczesna infrastruktura bankowa, izba rozliczeniowa czy systemy wymiany informacji gospodarczej powstały dzięki wytężonej pracy niewielkiej grupy osób, którym zależało, by polską bankowość zmieniać i rozwijać. To właśnie wtedy narodził się Związek Banków Polskich – instytucja, która od początku swojego istnienia stała się miejscem kreowania rozwiązań kluczowych dla sektora aż po dzień dzisiejszy.

Kiedy kilka lat później dołączyłem do ZBP, wiele z tych rozwiązań było już gotowych lub na ukończeniu. Miałem jednak to szczęście, że w trakcie pracy dla sektora bankowego mogłem spotkać ludzi, którzy tę historię współtworzyli. Historię pisaną Nagrodą Kopernika Bankowego – wyróżnieniem, które w 35-letniej historii ZBP przyznano zaledwie siedem razy.

Pamiętam słowa Tadeusza Mazowieckiego, pierwszego laureata Nagrody, który podkreślał, że silny sektor bankowy jest trzonem egzystencji państwa. Pamiętam profesora Leszka Balcerowicza, architekta polskich reform, wskazującego, że nie ma silnej gospodarki bez silnych banków. Przed oczami staje także widok prezydentów Lecha WałęsyAleksandra Kwaśniewskiego, którzy – mimo politycznych różnic – wspólnie odbierali statuetkę Kopernika Bankowego, dając jasny sygnał, że stabilność i bezpieczeństwo banków to fundament siły Polski.

Nie sposób pominąć również premiera Marka Belki, prezesa Krzysztofa Pietraszkiewicza czy prezesa Brunona Bartkiewicza – osób, które jak mało kto odcisnęły swoje piętno na bankowości, jaką dziś znamy.

Dziś, gdy oddajemy w Państwa ręce kolejny numer „Miesięcznika Finansowego BANK”, przygotowany z okazji 35-lecia ZBP, mam pełną świadomość, że historia Związku Banków Polskich i historia nowoczesnej polskiej bankowości pisana jest właśnie tym wyjątkowym wyróżnieniem. Jest mi szczególnie miło, że na łamach tego jubileuszowego wydania znajdą Państwo teksty wybitnych dziennikarzy – świadków historii, która wciąż dzieje się na naszych oczach.

Dlatego z prawdziwą przyjemnością zapraszam do lektury, wiedząc, że już dziś kolejna statuetka Kopernika Bankowego trafi w ręce wybitnej postaci z naszego środowiska.

Źródło: Miesięcznik Finansowy BANK