Szybki Monitoring NBP wskazuje na obniżkę optymizmu inwestycyjnego przedsiębiorstw

Szybki Monitoring NBP wskazuje na obniżkę optymizmu inwestycyjnego przedsiębiorstw
Fot. stock.adobe.com / MOZCO Mat Szymański
Styczniowe wyniki „Szybkiego Monitoringu NBP” pokazują sytuację bardziej złożoną, niż mogłoby wynikać z samego spadku optymizmu inwestycyjnego, pisze Agnieszka Nierodka.

Z jednej strony wskaźnik OPTIN obniżył się i wrócił w okolice średniej wieloletniej, a odsetek firm planujących rozpoczęcie nowych projektów w perspektywie kwartału nieco zmalał. Z drugiej strony widać wyraźne ożywienie po stronie kredytu: rośnie dynamika zadłużenia, a coraz więcej firm składa wnioski kredytowe.

W tle pozostaje kluczowa cecha polskich przedsiębiorstw: finansowanie inwestycji nadal opiera się przede wszystkim na środkach własnych, a zainteresowanie kredytem bankowym jako źródłem finansowania nowych inwestycji utrzymuje się poniżej średniej wieloletniej.

W porównaniu z poprzednią edycją badania jest mniej sygnałów sugerujących szeroką falę uruchamiania nowych przedsięwzięć inwestycyjnych, ale jednocześnie część firm – zwłaszcza największych – częściej rozważa zwiększenie skali inwestycji już rozpoczętych.

Równolegle na rynku kredytowym mamy wzrost popytu przy nieznacznym pogorszeniu dostępności, mierzonej udziałem wniosków kredytowych zakończonych decyzją pozytywną.

Optymizm inwestycyjny: powrót do średniej i bardziej selektywne plany

W IV kw. 2025 r. optymizm inwestycyjny przedsiębiorstw mierzony wskaźnikiem OPTIN obniżył się do 35,9% z 37,0% w III kw. (s.a.), czyli wrócił w pobliże średniej wieloletniej (35,5%). W poprzedniej (październikowej) edycji badania OPTIN był stabilny i utrzymywał się nieco powyżej średniej (III kw.: 36,4% vs 36,3% w II kw.), a ważniejszym sygnałem był wzrost prawdopodobieństwa uruchamiania nowych inwestycji w perspektywie kwartału.

Najnowszy odczyt jest pod tym względem bardziej zachowawczy. W planach na I kw. 2026 r. odsetek firm deklarujących zamiar rozpoczęcia nowych inwestycji spadł do 22,0% z 23,0% (po odsezonowaniu). Warto jednak dodać, że poziom ten nadal jest nieco wyższy od średniej długookresowej (21,7%).

Nieznacznie obniżył się także odsetek firm planujących kontynuację już rozpoczętych inwestycji – do 94,6% z 95,4% (średnia 93,3%; s.a.). Dla porównania, październikowy odczyt pokazywał wyraźny wzrost planów rozpoczęcia nowych inwestycji (do 23,1% z 22,0%; s.a.) oraz silny wzrost planów kontynuacji inwestycji (do 95,6% z 93,1%; s.a.).

Jednocześnie w styczniowym badaniu pojawia się ważny sygnał jakościowy: mimo mniejszego odsetka firm rozpoczynających nowe inwestycje, rośnie planowana skala nakładów w horyzoncie kwartału. Saldo planów wzrosło do 4,3 pkt proc. z 3,5 pkt proc. (średnia 2,4 pkt proc.; s.a.). NBP wiąże to m.in. z częstszymi zapowiedziami zwiększania – ponad pierwotny plan – skali inwestycji już realizowanych. Innymi słowy: startów jest mniej, ale część firm planuje działać intensywniej.

W horyzoncie rocznym obraz jest mieszany: odsetek firm planujących rozpoczęcie nowych inwestycji nieznacznie wzrósł (33,4 pkt proc. z 32,1 pkt proc.; s.a.), ale prognozy wzrostu skali nakładów obniżyły się do 6,3 pkt proc. z 8,6 pkt proc. (średnia 7,0 pkt proc.; s.a.).

Oznacza to, że więcej firm deklaruje podjęcie inwestycji, ale mniejsza część zapowiada wyraźne przyspieszenie wydatków.

Aktywność inwestycyjna w danych: odbicie nabiera tempa

Wyniki ankietowe polskich przedsiębiorstw warto zestawić z twardymi danymi o nakładach. W III kw. 2025 r. w średnich i dużych przedsiębiorstwach niefinansowych realny wzrost nakładów na środki trwałe przyspieszył do 3,0% r/r z 0,7% r/r w II kw.

Ożywienie było szczególnie widoczne w przedsiębiorstwach prywatnych (wzrost 2,0% r/r wobec spadku 1,1% r/r w II kw.), a główną siłą napędową były inwestycje firm krajowych (4,0% r/r wobec spadku 3,5% r/r w II kw.).

Utrzymuje się jednocześnie duże zróżnicowanie branżowe. Najwyższą dynamikę nakładów nadal notuje transport (23,6% r/r). W budownictwie utrzymał się szybki wzrost (19,0% r/r), a w handlu inwestycje rosły wyraźnie szybciej niż kwartał wcześniej (7,1% r/r wobec 2,2% r/r w II kw.). NBP sygnalizuje przy tym, że w budownictwie inwestycje są silnie skoncentrowane w grupie największych inwestorów.

Warunki finansowe sprzyjają utrzymaniu zdolności do samofinansowania: kapitały własne sektora przedsiębiorstw rosły w III kw. 2025 r. o 6,5% r/r, a wskaźniki zadłużenia pozostawały zbliżone do średnich wieloletnich. To częściowo tłumaczy, dlaczego – mimo poprawy aktywności inwestycyjnej – kredyt inwestycyjny wciąż nie jest dla wielu przedsiębiorstw pierwszym wyborem.

Kredyt: wyższa dynamika zadłużenia i więcej wniosków

W obszarze finansowania bankowego najnowsze wyniki pokazują jednocześnie szybszy wzrost zadłużenia i większą aktywność firm na etapie wnioskowania o kredyt. Według danych NBP dynamika zadłużenia kredytowego przedsiębiorstw niefinansowych przyspieszyła na koniec września 2025 r. do 8,6% r/r (z 7,3% r/r na koniec czerwca). Składał się na to dalszy wzrost kredytu bieżącego (10,6% r/r) oraz kredytu inwestycyjnego (7,1% r/r).

Wyk. 1 Dynamika kredytów dla przedsiębiorstw

Źródło: Szybki Monitoring NBP

Dane F-01 GUS również potwierdzają poprawę: zadłużenie z tytułu kredytów i pożyczek wzrosło o 5,5% r/r na koniec III kw. 2025 r. Po okresie spadków pojawił się dodatni wzrost zadłużenia krótkoterminowego (0,2% r/r), a zadłużenie długoterminowe nadal rosło szybko (8,8% r/r). Szczególnie mocno zwiększa się zadłużenie w sektorze MSP (15,1% r/r), a branżowo – w budownictwie (74,0% r/r).

Wyniki ankietowe SM NBP dobrze uzupełniają ten obraz: w IV kw. 2025 r. odsetek firm ubiegających się o kredyt wzrósł do 14,0% z 11,8% w III kw. Wzrost dotyczył zarówno dużych firm (17,0% z 13,8%), jak i MSP (13,5% z 11,2%). Branżowo najsilniej było to widoczne w budownictwie (21,6% z 14,3%) i handlu (18,1% z 13,7%).

To istotna różnica względem poprzedniej edycji, gdzie – mimo rosnącej dynamiki zadłużenia – odsetek firm składających wnioski kredytowe lekko spadł (11,5% vs 12,4%). W najnowszym odczycie popyt na kredyt jest wyraźnie silniejszy, szczególnie w branżach bardziej wrażliwych na cykl koniunkturalny (budownictwo, handel).

Dostępność finansowania: wciąż wysoka, choć nieco gorsza niż kwartał wcześniej

Wraz ze wzrostem liczby wniosków kredytowych pojawił się sygnał lekkiego schłodzenia dostępności finansowania. Udział zaakceptowanych wniosków kredytowych w IV kw. 2025 r. spadł do 85,3% z 87,8% w III kw. Najbardziej obniżył się w usługach (81,0% z 88,5%) i w budownictwie (81,5% z 87,8%). W grupie dużych firm zmiana była niewielka (90,5% z 91,6%).

W poprzednim odczycie – mimo spadku odsetka firm wnioskujących o kredyt – dostępność poprawiała się: odsetek decyzji pozytywnych wzrósł do 88,3% (z 85,1%), a poprawa dotyczyła głównie MSP. Dzisiejsze dane sugerują więc, że kanał kredytowy pozostaje otwarty, ale selekcja staje się nieco bardziej wymagająca, zwłaszcza tam, gdzie popyt na kredyt rośnie najszybciej.

W praktyce więcej wniosków przy niższym odsetku akceptacji nie musi oznaczać blokady finansowania. Bardziej prawdopodobne jest, że widzimy powrót do klasycznego mechanizmu cyklu kredytowego: gdy rośnie zapotrzebowanie, banki częściej odrzucają wnioski słabszej jakości lub wymagające ponadstandardowych zabezpieczeń.

Jednocześnie część firm – zachęcona poprawą koniunktury – składa wnioski „testowo”, mimo że nie w każdym przypadku spełnia kryteria ryzyka.

Źródła finansowania nowych inwestycji: środki własne nadal dominują, kredyt poniżej średniej

Dla oceny skłonności inwestycyjnej kluczowe jest nie tylko to, czy firmy inwestują, ale także to, jak te inwestycje finansują. W tej sferze obraz pozostaje stabilny: dominują środki własne.

W najnowszym badaniu deklarowane zainteresowanie kredytem bankowym jako źródłem finansowania inwestycji spadło do 20,9% z 21,9% w III kw. i pozostało niższe od wieloletniej średniej (22,9%). Większość firm nadal preferuje finansowanie inwestycji ze środków własnych: 54,3% wobec 55,4% w III kw.

Wyk. 2 Źródła finansowania nowych inwestycji (w odsetku firm planujących rozpoczęcie inwestycji w perspektywie kwartału)

Źródło: Szybki Monitoring NBP

Po krótkim okresie, gdy rola kredytu była nieco większa, przedsiębiorstwa wracają do ostrożniejszego modelu finansowania: w większym stopniu opierają się na własnej gotówce i rzadziej wykorzystują zadłużenie jako dźwignię do zwiększania skali inwestycji.

Tę postawę wspiera dobra sytuacja płynnościowa. NBP wskazuje na szybki przyrost środków pieniężnych przedsiębiorstw (14,4% r/r), a ich udział w sumie bilansowej na koniec III kw. 2025 r. wyniósł 8,5%, czyli powyżej średniej wieloletniej (7,5%). Z jednej strony zwiększa to zdolność firm do inwestowania bez kredytu, z drugiej – może ograniczać tempo wzrostu kredytu inwestycyjnego nawet wtedy, gdy koniunktura stopniowo się poprawia.

Prognozy popytu na kredyt: dodatnie, ale słabsze niż w poprzednim badaniu

W perspektywie I kw. 2026 r. saldo prognoz popytu na kredyt obniżyło się do 14,8 pkt proc. z 16,8 pkt proc., ale pozostało nieco wyższe od mediany wieloletniej (14,3 pkt proc.). Odsetek firm planujących zwiększenie zadłużenia spadł do 21,2% (z 22,0%), a udział firm planujących ograniczenie zadłużenia wzrósł do 6,7% (z 5,1%).

Zmieniła się również struktura oczekiwań. Spadek wskaźnika popytu na kredyt dotyczył sektora MSP (11,8 pkt proc. z 14,3) oraz eksporterów (14,2 pkt proc. z 18,0), natomiast wzrost odnotowano w dużych firmach (23,5 pkt proc. z 22,4) oraz w podmiotach działających głównie na rynku krajowym (16,1 pkt proc. z 15,7).

Branżowo pogorszenie prognoz było widoczne m.in. w budownictwie (5,2 pkt proc. z 22,2) i handlu (14,5 pkt proc. z 18,7), natomiast wyraźny wzrost zapotrzebowania na kredyt sygnalizuje transport (31,8 pkt proc. z 18,2).

W poprzedniej edycji saldo prognoz popytu na finansowanie bankowe wzrosło do 17 pkt proc. (z 14,5), powyżej mediany wieloletniej, a poprawa była widoczna m.in. w budownictwie i usługach. Obecnie – mimo że saldo pozostaje dodatnie – ciężar popytu przesuwa się w stronę transportu i największych podmiotów, podczas gdy budownictwo sygnalizuje wyraźne schłodzenie oczekiwań.

Co hamuje inwestycje: częściej popyt i ryzyko projektu niż brak kredytu

Na końcu warto spojrzeć na bariery inwestycji – bo to one często przesądzają o tym, czy kredyt będzie potrzebny. SM NBP wskazuje, że ok. 75% przedsiębiorstw nie planuje znaczących inwestycji. W dużym stopniu wynika to z niskiej skłonności do rozwoju: 35,0% firm uzasadnia brak inwestycji „optymalną bieżącą skalą działalności”.

Wśród barier dla inwestycji na pierwszym miejscu pozostaje zbyt niski lub niepewny popyt (22,8% wskazań). Ograniczenia finansowe są wskazywane rzadziej, a wraz z obniżaniem stóp procentowych ich znaczenie dodatkowo osłabło (17,9% wskazań wobec 19,4%).

Co szczególnie istotne, w ramach tej kategorii częściej chodzi o niewystarczające środki własne wynikające ze słabej sytuacji ekonomicznej firmy (8,9%) niż o niedostępność kredytu (4,4%).

To pomaga zrozumieć, dlaczego – mimo wzrostu dynamiki zadłużenia i większej liczby wniosków – kredyt inwestycyjny dla wielu firm nadal nie jest pierwszym wyborem. Częściej problemem bywa brak przekonującego projektu (popyt, opłacalność, ryzyko) niż brak finansowania w banku.

Wnioski na 2026 r.

Zestawienie najnowszych wyników z wcześniejszą edycją badania prowadzi do trzech wniosków.

Po pierwsze, zmiany OPTIN są umiarkowane, a bardziej miarodajne sygnały płyną z planów dotyczących realnych działań: dziś mniej firm rozpoczyna nowe projekty, ale część – zwłaszcza największych – deklaruje większą intensywność inwestycji już realizowanych.

Po drugie, kredyt wyraźniej „wraca do gry” po stronie popytu (więcej wniosków i szybszy wzrost zadłużenia), natomiast banki utrzymują ostrożność, szczególnie w branżach bardziej podatnych na ryzyko cykliczne.

Po trzecie, dominacja środków własnych pozostaje trwałą cechą polskich przedsiębiorstw – i dopóki główną barierą będą popyt oraz niepewność projektu, a nie dostępność kredytu, inwestycje będą rosły raczej falami niż w sposób równomierny.

Agnieszka Nierodka, ZBP
Agnieszka Nierodka – ekonomistka, doradca zarządu w Zespole Badań i Analiz Związku Banków Polskich. Specjalizuje się w zagadnieniach dotyczących rozwoju rynku hipotecznego i nieruchomości, refinansowania kredytów hipotecznych, ochrony konsumenta oraz prawa europejskiego. Posiada bogate doświadczenie jako prelegent i trener dla sektora bankowego i deweloperskiego oraz jako autorka publikacji na temat rozwoju bankowości hipotecznej i rynku listów zastawnych w Polsce i UE, ochrony konsumenta hipotecznego oraz efektywności obowiązków informacyjnych wobec konsumenta. Od ponad 15 lat zapewnia wsparcie w zakresie badań statystycznych i problemów legislacyjnych grupom roboczym przy Europejskiej Federacji Hipotecznej w Brukseli.
Źródło: BANK.pl