W ocenie ZBP przepisy o OKI są zbyt skomplikowane

W ocenie ZBP przepisy o OKI są zbyt skomplikowane
Fot. stock.adobe.com / Starmarpro
OKI nie upraszczają inwestowania, a korzyści dla przystępujących są raczej ograniczone w obecnej formule - czytamy w opinii Związku Banków Polskich do rządowego projektu ustawy wprowadzający Osobiste Konto Inwestycyjne.

„Projekt nie adresuje nadrzędnego celu, jakim jest upraszczanie inwestowania. Niestety, propozycje zawarte w projekcie zadają się iść w gruncie rzeczy w przeciwną, tzn. projekt OKI wprowadza zupełnie nowe i do tego złożone rozwiązania podatkowe (nie są to rozwiązania proste, jak to opisano w projekcie).

Co więcej, mają one funkcjonować równolegle do już istniejących form oszczędzania i opartych na innych zasadach podatkowych. Efektem braku optymalizacji rozwiązań są kolejne bariery inwestycyjne, a wejście OKI w tej formie zamiast zachęcać, będzie komplikować dostępne już rozwiązania” – napisał ZBP w swojej opinii.

ZBP stwierdza, że rozwiązanie wprowadza ograniczone korzyści dla przystępujących do OKI, a wynikający wprost z założeń projektu wydźwięk to raczej zmiana formy opodatkowania (przy zachowaniu korzyści z tytułu ograniczonego zwolnienia z podatku), a nie stworzenia powszechnej „strefy wolnej od podatku”.

„W tym aspekcie nieuzasadnione wydaje się optymistyczne odwoływanie się np. do sukcesu ISA w Wielkiej Brytanii – gdzie obowiązują inne zasady, m.in. kumulacja środków w oparciu o roczny limit wpłat, proste zasady zwolnienia z podatku, brak konieczności rozliczania się z US oraz równoległe usystematyzowanie czy uproszczenie wraz z wejściem ISA systemu podatkowego eliminujące duplikujące się rozwiązania” – pisze ZBP.

Czytaj także: Detaliczne listy zastawne czarnym koniem na OKI?>>>

Skomplikowane i nieatrakcyjne zachęty do inwestowania

Według ZBP projekt zakłada napływ nowego kapitału od inwestorów indywidualnych do emitentów poprzez inwestycje bezpośrednie w akcje i obligacje lub pośrednio w fundusze inwestycyjne.

„Za ofertą OKI nie idą jednak istotne i wystarczające (w tym proste do zrozumienia) przesłanki do podjęcia ryzyka inwestycyjnego związanego z lokowaniem własnego kapitału na rynku kapitałowym przez osoby, które do tej pory tego nie robiły (tzn. albo wyłącznie oszczędzały, albo inwestowały w inne aktywa, albo w ogóle nie inwestowały/nie oszczędzały).

Określone w projekcie korzyści dla inwestujących, dla większości społeczeństwa nie będą raczej stanowić same w sobie zachęty do zaryzykowania utraty własnego kapitału, z czym wiąże się inwestowanie” – podaje ZBP.

Czytaj także: Czy OKI i detaliczne listy zastawne zwiększą zainteresowanie Polaków rynkiem kapitałowym?>>>

OKI konkurencją dla IKE

ZBP pisze, że po wejściu OKI w szczególności na atrakcyjności straci inwestowanie w IKE.

„Wydaje się, że analiza wpływu wejścia OKI tego aspektu nie uwzględnia lub specyfika OKI została dostosowana pod równoległe funkcjonowanie z IKE. Jednak w wyniku takiego podejścia zamiast jednego optymalnego prostego rozwiązania, wprowadza się konkurencyjne rozwiązania (OKI spowolni napływy klientów i aktywów do IKE), których potencjał jest ograniczony i co jedynie komplikuje system podatkowy, zamiast go upraszczać” – napisano.

ZBP podaje, że wprowadzone ograniczenie korzystania z jednego OKI do końca 2027, skutkować będzie koniecznością wyboru, np. czy OKI prowadzić w banku czy rachunku maklerskim (który wyklucza skorzystanie ze zwolnienia z podatku od odsetek z depozytu).

Takie wykluczenia wpływają na negatywny odbiór samego rozwiązania (jak i ogólnie samego inwestowania), tworzą niepotrzebne bariery oraz utrudniają stworzenie prostego przekazu w kampanii promującej OKI” – napisano

Źródło: PAP BIZNES