Mieszkania: Czwarty miesiąc spadku cen
Indeks cen transakcyjnych mieszkań, liczony na podstawie zakupów dokonywanych przez klientów Open Finance i Home Broker, w ciągu czterech miesięcy spadł o ponad 3 proc.
W październiku, po spadku o 0,65 proc., wartość indeksu cen transakcyjnych po raz pierwszy znalazła się poniżej 850 pkt. Od rekordowego odczytu z lutego 2008 roku (1004,27 pkt) dzieli go więc już 15,4 proc. Ale to tylko w ujęciu nominalnym, bo realnie, czyli po uwzględnieniu inflacji, spadek indeksu cen sięga już 25 proc.
Indeks cen transakcyjnych wyłamał się z trendu bocznego, w którym przebywał ok. dwóch lat, tj. od połowy 2009 do połowy 2011 roku. Począwszy od lipca br. kolejne odczyty indeksu cen transakcyjnych notowały coraz nowsze minima. O przyspieszającym tempie spadku cen mieszkań w ostatnich miesiącach świadczy choćby to, że to właśnie spadek z ostatnich czterech miesięcy, który wynosi już 3,36 proc., ma największy udział w zmianie wartości indeksu w ostatnim roku (minus 3,72 proc.) i dwóch lat (minus 5,83 proc.).
![]()
W październiku przy obliczaniu wartości indeksu cen transakcyjnych wzięliśmy pod uwagę 3043 transakcje, zatem tylko o kilkanaście (0,4 proc.) mniej niż przed miesiącem. W skali roku odnotowaliśmy wzrost liczby transakcji o 2,3 proc. Można więc powiedzieć, że sprzedaż mieszkań utrzymuje się na względnie stabilnym poziomie.
![]()
Komentarz i prognoza
Nasze dane odnośnie do liczby dokonywanych transakcji są zgodne z tym, co prezentują inne ośrodki analityczne, które także wskazują na utrzymywanie się poziomu sprzedaży mieszkań na względnie dobrym, stabilnym poziomie. Towarzyszy mu jednak spadek cen, który w sytuacji utrzymującej się wysokiej podaży nowych mieszkań należy uznać za zjawisko jak najbardziej naturalne. To zbiera żniwo przesadny optymizm firm deweloperskich, który szczególnie można było obserwować w pierwszej połowie ubiegłego roku po kilkudziesięcioprocentowych wzrostach liczby mieszkań, których budowę rozpoczynano. Nie jest źle, dopóki sprzedaż utrzymuje się na obecnym poziomie, choć słabsze finansowo firmy mogą mieć problemy z płynnością. Schody mogą się zacząć, jeśli uderzy zapowiadana druga fala kryzysu. W połączeniu z dalszymi restrykcjami wprowadzanymi przez KNF, ograniczającymi zdolność kredytową (skąd inąd w większości potrzebnymi), przypuszczam, że w perspektywie najbliższych kilkunastu miesięcy ceny mieszkań mogą w dalszym ciągu systematycznie obniżać się.
Bernard Waszczyk, Open Finance
Październik był już czwartym miesiącem z rzędu, w którym ceny mieszkań spadały. Najświeższy odczyt mówi o korekcie m/m na poziomie 0,7%. Spadek był więc dwukrotnie mniejszy niż we wrześniu. W skali roku październikowa przecena przekroczyła 3,7%. Choć ostatnie cztery miesiące przynoszą dane sugerujące powstanie negatywnego trendu na rynku używanych mieszkań, to trzeba pamiętać, że miesięczne odczyty charakteryzuje pewna przypadkowość. Na przykład w ostatnim roku okresy wzrostu i spadku cen przeplatały się, przez co ze stabilnymi lub rosnącymi cenami mieliśmy do czynienia sześciokrotnie.
Za rok ceny będą niższe
Tendencja do niewielkich obniżek cen powinna się utrzymać – przewidują doradcy Home Broker. Ich prognoza na najbliższy rok sugeruje przecenę na poziomie 3%. Do argumentów przemawiających za spadkami można zaliczyć rekordową podaż nowych mieszkań, ograniczenie programu „Rodzina na swoim” oraz wchodzącą w życie w styczniu nowelizację rekomendacji „S”. Są to główne argumenty pesymistów, czyli osób przewidujących spadki. Stanowili oni 78% respondentów we wrześniowym badaniu przeprowadzonym wśród doradców Home Broker. Oznacza to, że tylko 22% doradców spodziewa się w najbliższych 12 miesiącach wzrostu poziomu cen. Jest to rekordowo niski odsetek. W ich ustach najczęściej pojawiającymi się argumentami są rosnące płace i zatrudnienie. Zgodnie z danymi GUS we wrześniu bieżącego roku były one odpowiednio o 5,2% i 2,8% wyższe niż w analogicznym okresie przed rokiem. W tym kontekście nie można też zapomnieć o niedoborze mieszkań w kraju. Zgodnie z ministerialnymi szacunkami w Polsce może brakować nawet 1,5 miliona lokali. W związku jednak z niewielkim odsetkiem optymistów nie powinno dziwić, że po raz kolejny prognozy doradców Home Broker wskazują na korektę cen w perspektywie dwunastomiesięcznej. Jest to jednak miara uśredniona dla różnych wielkości mieszkań, lokalizacji oraz obu rynków (pierwotnego i wtórnego) największych miast.
![]()
Nabywcy czekają z decyzją
W październiku korekcie cen towarzyszył także spadek liczby zawieranych transakcji. Zmiany te nie pokrywają się z obserwowaną dotychczas sezonowością. Zgodnie z danymi Open Finance i Home Broker w październiku br. nabywców znalazło o 0,4% mniej lokali niż we wrześniu. Dla porównania w trzech poprzednich latach wrzesień przynosił kilkuprocentowe wzrosty liczby zawieranych transakcji. Wciąż jednak w perspektywie roku liczba zawieranych transakcji wzrosła. W październiku bieżącego roku była ona o 2,4% wyższa niż w analogicznym okresie przed rokiem. Niepokoić może jednak fakt, że na rynku widoczne jest wydłużenie okresu sprzedaży mieszkań. Podczas gdy w rekordowo „szybkim” marcu data podpisania umowy końcowej przypadała w trzy miesiące od ogłoszenia chęci sprzedaży lokum, to już we wrześniu było to 4,5 miesiąca. Wstępne dane za październik sugerują, że przeprowadzenie całego procesu sprzedaży może wymagać jeszcze więcej czasu.
![]()
Bartosz Turek, analityk rynku nieruchomości Home Broker