Zamiast upraszczać nowe przepisy nadmiernie komplikują procedurę

Udostępnij Ikona facebook Ikona LinkedIn Ikona twitter

business.centre.club.01.400x214Stanowisko Związku Pracodawców Business Centre Club dotyczące projektu ustawy o zasadach uznawania kwalifikacji zawodowych nabytych w państwach członkowskich Unii Europejskiej

Celem wprowadzenia zmian w ustawie o zasadach uznawania kwalifikacji zawodowych nabytych w państwach członkowskich Unii Europejskiej jest dostosowanie przepisów prawa polskiego do regulacji zawartych w dyrektywie 2005/36/WE Parlamentu Europejskiego i rady z 7 września 2005 r. w sprawie uznawania kwalifikacji zawodowych (Dz. Urz. UEL 255 z 30.09.2005, s. 22 z późniejszymi zmianami). Zgodnie z uzasadnieniem projektu ustawy, zmiany podyktowane są potrzebą ułatwiania weryfikacji kwalifikacji zawodowych oraz transferowania kompetencji i certyfikatów na obszarze Unii Europejskiej.

Jednak proponowane w ustawie rozwiązania nie ułatwiają uzyskania legalizacji uprawnień, ani też ich nie upraszczają. Terminy realizacji wniosków, po zsumowaniu, przekraczają trzy miesiące, nie wspominając o wymaganiach dotyczących tłumaczeń dokumentów lub ważności zaświadczeń. Choć, zgodnie z deklaracją ustawodawcy, celem regulacji jest uproszczenie procedur – to w wielu przypadkach staną się one bardziej czasochłonne i skomplikowane. Nie jest to korzystne z punktu widzenia pracodawców, którzy będą musieli oczekiwać na pracownika kilka miesięcy lub dłużej.

Zakładane przez projektodawców zmiany mają przede wszystkim na celu:

  1. Ułatwienie zrozumienia, adaptacji kompetencji oraz certyfikacji uprawnień zawodowych.
  2. Umożliwienie wykonywania pracy przez obcokrajowców na terenie Polski oraz wykonywanie pracy przez Polaków na terenie Unii Europejskiej poprzez usystematyzowanie transferu kompetencji oraz jego zrozumienia.
  3. Ułatwienie potencjalnym pracownikom znalezienia pracy poprzez wcześniejsze informowanie o wymaganiach oraz transferowalności uprawnień i certyfikacji.

 

 

Proponowane zmiany:

  1. uproszczenie procedur administracyjnych w zakresie uznawania kwalifikacji zawodowych do wykonywania regulowanych zawodów lub działalności, nabytych w państwach członkowskich UE, poza terytorium RP, a także zwiększenie dostępności  do informacji o tych procedurach – przy wykorzystaniu możliwości, jakie dają nowoczesne technologie,
  2. wprowadzenie nowych rozwiązań ułatwiających uznawanie kwalifikacji w tych zawodach, w których nie obowiazuje harmonizacja kształcenia w UE,
  3. ułatwianie mobilności młodym osobom poprzez uregulowanie zasad uznawania praktyk zawodowych odbytych w innym państwie, niezbędnych do uzyskania uprawnień zawodowych,
  4. umożliwienie częściowego dostępu do zawodu,
  5. zwiększenie bezpieczeństwa odbiorców usług zwłaszcza w obszarze zdrowia oraz edukacji osób małoletnich.

Uwagi szczegółowe

  1. Art. 9 p. 2 stwierdza, że organem właściwym dla wydania zaświadczenia jest marszałek województwa albo inny wskazany przez niego organ właściwy dla miejsca zamieszkania osoby składającej wniosek. Mimo iż ustawa dopuszcza składanie wniosku w innym miejscu np. właściwego ze względu na ostatnie miejsce wykonywania działalności, jest to niepotrzebne utrudnienie administracyjne. Będzie to wprowadzało dodatkową, niepotrzebną biurokrację, ponieważ klient urzędu będzie musiał udowadniać miejsce pracy, co nie zawsze będzie możliwe. Wydaje się, że skoro celem ustawy jest, jak stwierdzono, uproszczenie procedur, miejsce składania wniosku powinno być miejscem wybranym przez osobę składającą, bez rejonizacji, od której zaczęliśmy odchodzić.
  2. Art. 11 p. 2 mówi o tym, że od osoby składającej wniosek wymaga się przełożenia dokumentacji w języku polskim. Mimo iż językiem urzędowym jest język polski, w wielu przypadkach zwykłe tłumaczenie nie wystarczy, gdyż często urzędy żądają tłumaczenia przysięgłego. Dla takiej osoby, znacząco zwiększa to koszty i wydłuża czas otrzymania zaświadczenia, co bezpośrednio przełoży się na niechęć, zarówno polskich pracodawców jak i zagranicznych, aby zatrudniać takich pracowników. Pracodawcy nie mogą oczekiwać na wypełnienie wakatu miesiącami.
  3. Artykuł 11 p. 5 – właściwy organ zawiadamia o otrzymaniu wniosku w postępowaniu w terminie jednego miesiąca od jego otrzymania. Punkt ten, w dobie informatyzacji, jest anachronizmem. Czy naprawdę administracja potrzebuje aż miesiąca na potwierdzenie otrzymania dokumentów? W dobie cyfryzacji samo powiadomienie o wpłynięciu wniosku nie powinno zająć więcej niż 2 dni robocze. Przypomnijmy, że celem tej ustawy jest usprawnienie i uproszczenie procedur, a nie ich wydłużenie.
  4. Art. 14 p. 2 dopuszcza przerwę w wykonywaniu działalności / zawodu nie większą niż 10 lat. Z punktu widzenia pracodawcy osoba, która nie wykonuje zawodu od 10 lat nie jest osoba wykwalifikowaną. Maksymalna dopuszczalna przerwa w wykonywaniu zawodu nie powinna przekraczać 3 lat. Przy takiej przerwie jest możliwość odnowienia kompetencji i umiejętności. Przy dłuższej przerwie, w zawodach regulowanych, takich jak np. konserwator urządzeń lub ratownik medyczny, taki pracownik praktycznie nie posiada już umiejętności wymaganych do realizacji zadań na odpowiednim poziomie.
  5. Art. 29 p. 2 – traktuje o myleniu tytułu, ze względu na jego brzmienie, z innym tytułem, uzyskiwanym na terenie Rzeczpospolitej Polskiej. Powstaje pytanie, kto ma określać czy tytuł jest mylący? Zdaniem BCC, należy ustalić jedną zasadę tak, by nie było w przyszłości potrzeby składania kolejnych wniosków i piętrzenia procesów biurokratycznych.
  6. Art. 30 p. 1 – o zobowiązaniu osoby ubiegającej się o uznanie kwalifikacji znajomości języka polskiego w stopniu niezbędnym do wykonywania zawodu. Sformułowanie to powoduje wiele niejasności. Sugerujemy dookreślenie czym jest poziom niezbędny np. z wykorzystaniem paszportu językowego, który jest wykorzystywany w całej Unii Europejskiej do kwalifikowania znajomości języka. Warto też zwrócić uwagę, że nie wszystkie zawody z listy będą wymagały znajomości języka polskiego.
  7. Art. 43 p. 2 – Za dokonanie czynności pobiera się opłatę w wysokości 3% minimalnego wynagrodzenia. Na podst. art. 42 p. 2 została już naliczona opłata za wydanie dokumentu elektronicznego (europejska legitymacja zawodowa). Czynności, o których mowa w p. 2 art. 43 wiążą się natomiast z przesłaniem w formie elektronicznej dokumentu do wybranego państwa, w systemie IMI. Kolejna opłata z pewnością nie ułatwia procedur i zdobywania doświadczenia Polakom poza granicami naszego kraju.

Reasumując, projekt ustawy w obecnym kształcie nie wskazuje na uproszczenie procedur z punktu widzenia potencjalnego pracownika, zarówno obywatela polskiego jak również obywatela innego kraju Unii Europejskiej. Ustawa skupia się głównie na przedstawicielach zawodów medycznych, pomijając inne zawody regulowane, których nasz rynek pracy również może potrzebować, a nie zostały one ujęte w obecnym dokumencie. Przykładem mogą być osoby wykonujące zawody takie jak: technik pożarnictwa, zwrotniczy, masażysta lub animator kultury.

Ponadto, proponowane w ustawie rozwiązania nie ułatwiają uzyskania legalizacji uprawnień, ani też ich nie upraszczają. Terminy realizacji wniosków, po zsumowaniu, przekraczają trzy miesiące, nie wspominając o wymaganiach dotyczących tłumaczeń dokumentów lub ważności zaświadczeń. Choć, zgodnie z deklaracją ustawodawcy, celem regulacji jest uproszczenie procedur – to w wielu przypadkach staną się one bardziej czasochłonne i skomplikowane. Nie jest to korzystne z punktu widzenia pracodawców, którzy będą musieli oczekiwać na pracownika kilka miesięcy lub dłużej. Pewnym rozwiązaniem może być wydawanie przez uczelnie dokumentów zawodowych w formie dwujęzycznej, co pozwoliłoby skrócić czas oczekiwania na weryfikację uprawnień dzięki zmniejszeniu liczby dokumentów wymaganych do tłumaczenia.

Dominika Staniewicz
ekspert ds. rynku pracy