W Norwegii Meta przegrała w sądzie z największymi mediami

W Norwegii Meta przegrała w sądzie z największymi mediami
Fot. stock.adobe.com / Bilal Ulker
Największe norweskie media wygrały w sądzie z Metą, która chciała uzyskać szerokie prawa do ich artykułów, zdjęć i nagrań. O wyroku poinformował dziennik Verdens Gang (VG).

„Ta decyzja ma ogromne znaczenie dla norweskich mediów” – oceniła Lene Eltvik Vindfeld, kierująca Krajowym Związkiem Przedsiębiorstw Medialnych MLB.

Przeciwko Mecie wystąpiły wspólnie publiczne NRK, TV 2, agencja NTB oraz największe grupy wydawnicze, w tym Schibsted, Amedia i Polaris.

Meta chciała automatycznie pobierać materiały ze stron kont firmowych na Facebooku i Instagramie

Spór dotyczy nowych warunków korzystania z kont firmowych na Facebooku i Instagramie, które Meta planowała wprowadzić 20 listopada ‘26.

Zdaniem wydawców, pozwoliłyby one koncernowi automatycznie pobierać artykuły, zdjęcia i nagrania z ich stron. Nowe regulacje miały dotyczyć także materiałów dostępnych wyłącznie dla prenumeratorów.

Redakcje nie mogłyby odmówić bez usunięcia swoich kont z platform i utraty kontaktu z odbiorcami.

Obawiały się, że Meta wykorzysta ich materiały do rozwijania narzędzi sztucznej inteligencji, które później będą konkurować z usługami wydawców.

Norweskie media zgodnie wystąpiły przeciwko amerykańskiemu koncernowi.

Sąd zakazał Mecie wprowadzania zmian do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia ich legalności. Uznał, że jednostronne narzucenie nowych warunków stawia wydawców w sytuacji przymusowej i grozi utratą kontroli nad dorobkiem redakcji.

Dodatkowo koncern ma zapłacić 1,2 mln koron kosztów postępowania.

Czytaj także: Informacja złotym runem, z którego nas strzygą

Technologiczni giganci nie mogą nadużywać swojej siły rynkowej

„Orzeczenie to ważny sygnał do wszystkich technologicznych gigantów: nie mogą nadużywać swojej siły rynkowej do zawłaszczania cudzych treści poprzez jednostronne zmiany warunków korzystania z ich platform” – ocenił dyrektor NRK Olav A. Nyhus.

Meta zapewniła, że nie zamierza wprowadzać zmian bez szerokich konsultacji z branżą.

„Zależy nam, żeby zrobić to właściwie” – mieli poinformować nadawcę NRK przedstawiciele koncernu.

Orzeczenie jest tymczasowe. Jeżeli amerykańska firma się od niego odwoła, sprawa rozpatrywana będzie w normalnym procesie cywilnym.

Źródło: PAP BIZNES, Portal Finansowy BANK.pl