Wynajem nieruchomości: lokale usługowe dają większy zysk niż mieszkania?
W nowych osiedlach oferowanych jest coraz więcej lokali usługowych. Nie brakuje na nie chętnych, bo przynoszą większy dochód z najmu, niż mieszkania
W nowych osiedlach oferowanych jest coraz więcej lokali usługowych. Nie brakuje na nie chętnych, bo przynoszą większy dochód z najmu, niż mieszkania
Inwestycje w mieszkania na wynajem, to obecnie jeden z najpopularniejszych sposobów lokowania kapitału przez Polaków. Według raportu E-VALUER INDEX 2018 firmy Emmerson Evaluation, wyższe stopy zwrotu (ok. 5,3-5,5%) w przypadku nowych mieszkań, łatwiej uzyskać w mniejszych miastach wojewódzkich niż w największych aglomeracjach (4,1-5,4%).
W ostatnich kilku latach odnotowywany jest stały, stopniowy wzrost średnich cen transakcyjnych mieszkań w całej Polsce. Aby kupić mieszkanie, większość rodzin jest zmuszona udać się do banku po kredyt hipoteczny. Jednocześnie coraz więcej osób poszukuje wygodnego miejsca do życia, a nie jedynie „sypialni”. Pragnienie posiadania własnego lokum bez zaciągania kredytu hipotecznego na 30 lat, wysokie rynkowe ceny mieszkań oraz chęć życia we wspólnocie są główną motywacją powstawania kooperatyw mieszkaniowych.
O zakupie domu decyduje cały wachlarz czynników. Jedni wolą stare domy z duszą, inni nowoczesne wille, a jeszcze inni małe klimatyczne siedliska. Jakie domy cieszą się największym zainteresowaniem na rynku wtórnym i pierwotnym?
Zainteresowanie małymi mieszkaniami zawsze było bardzo duże, ale odkąd na rynku nasiliły się tzw. zakupy inwestycyjne, niewielkie lokale są wręcz rozchwytywane. Mieszkania o powierzchni do czterdziestu metrów kwadratowych sprzedają się deweloperom na pniu
Wymagania odnośnie wkładu własnego i niemałe koszty trakcyjne to powody dla których w Polsce nie mamy do czynienia z nieokiełznanym boomem kredytowym. W gotówce trzeba mieć od około 13 do nawet 35 tysięcy, aby myśleć o zadłużeniu się na kwotę stu tysięcy. To jednak dzięki utrudnionemu dostępowi do kredytów hipotecznych mieszkania nie są dziś o kilkadziesiąt procent droższe.
Podejmując decyzję o zakupie mieszkania, bierzemy pod uwagę wiele czynników, z których lokalizacja i cena są kluczowe.
Dobra sytuacja na rynku nieruchomości utrzymuje się od kilku lat. Buduje się dużo, w szybkim tempie, i różnym standardzie. Oznacza to, że w praktyce każdy jest w stanie znaleźć coś dla siebie. Polacy masowo kupują mieszkania i co ciekawe, coraz częściej wybierają duże, trzy czteropokojowe lokum i płacą za nie gotówką.
Z najnowszych danych zamieszczonych przez GUS wynika, że hossa w mieszkaniówce trwa w najlepsze. Jednak, jak zauważa Home Broker, zmniejsza się dynamika sprzedaży, a na rynku pojawiają się sygnały alarmowe.
Dla większości zakup mieszkania jest najpoważniejszą transakcją w życiu i generuje sporo stresu. Zakup nowego mieszkania różni się od transakcji na rynku wtórnym, warto wiedzieć na co zwrócić uwagę, by nie nadepnąć na minę.
Rok 2017 był kolejnym okresem rekordowej podaży na rynku mieszkaniowym. Popyt na mieszkania był na tyle wysoki, że pomimo rekordowej liczby mieszkań wprowadzonych przez deweloperów do sprzedaży, ceny mieszkań w większości lokalizacji mocno wzrosły. Na rynku pierwotnym dynamika wzrostu w niektórych lokalizacjach osiągnęła nawet 10-16% kwoty jaką kupujący płacili rok wcześniej – wynika z raportu E-VALUER INDEX 2018 opracowanego przez Emmerson Evaluation.
W ostatnim roku ceny mieszkań znacznie wzrosły. Wpływ na taki stan rzeczy ma m.in. zwiększający się popyt, coraz droższe działki budowlane oraz brak siły roboczej. Pomimo wzrostu cen, daleko nam jeszcze do Islandii czy Irlandii, gdzie lokale drożeją w ekspresowym tempie.
Część rodziców, których dzieci rozpoczynają studia w innym mieście, wspomaga je finansowo, a tym samym staje przed dylematem – wynająć pokój czy kupić studentowi mieszkanie? Wbrew pozorom, taka inwestycja nie jest zarezerwowana wyłącznie dla osób dysponujących pokaźnym majątkiem. Może opłacać się również inwestorom wspomagającym się kredytem hipotecznym.
Rynek mieszkaniowy znajduje się w swojej szczytowej formie, hossa trwa już piąty rok.
Kredytowy boom na rynku mieszkaniowym trwa w najlepsze. Polacy chętnie korzystają z pomocy banków, a przy tym nie boją się zadłużać na coraz wyższe kwoty. Jak wskazuje Open Finance, zdolność kredytowa nie jest już problemem, dwie pracujące osoby mogą pożyczyć na mieszkanie ponad pół miliona złotych.
Zakończenie programu wsparcia Mieszkanie dla Młodych oraz nabierający kształtów rządowy projekt Mieszkanie Plus skłania wielu Polaków do zadania sobie ważnego pytania: wynajmować czy zakupić własne M?
Ceny w śródmieściu niższe niż na obrzeżach miasta – o paradoksach na rynku mieszkaniowym Rzeszowa w raporcie Centrum Amron.
Zdolność kredytowa nie jest dziś tak dużym problemem jak jeszcze kilka lat temu. Wraz z rosnącymi wynagrodzeniami Polaków banki oferują coraz wyższe kwoty, na które można się zadłużać. Problemem pozostaje wciąż wymaganie odnośnie wkładu własnego. W idealnej sytuacji warto mieć w gotówce co najmniej 25-30% ceny kupowanej nieruchomości.
Mieszkania w Polsce kupują nie tylko krajowi inwestorzy, ale też obywatele innych państw, między innymi Niemcy czy Brytyjczycy, przeważają jednak Ukraińcy.
Mieszkania deweloperskie nabywane są w większości za gotówkę, ale coraz więcej osób inwestuje także w nieruchomości na wynajem, kupując je na kredyt.