Dalsze spadki funta
Funt, ku przerażeniu emigracji zarobkowej na Wyspach, stracił kolejne kilka groszy wobec złotego. Dobre dane z Polski umacniają złotego. Gwałtowne spadki na giełdzie w Japonii. Dobre dane z Chin.
Funt, ku przerażeniu emigracji zarobkowej na Wyspach, stracił kolejne kilka groszy wobec złotego. Dobre dane z Polski umacniają złotego. Gwałtowne spadki na giełdzie w Japonii. Dobre dane z Chin.
Oceniamy, że rynek zbyt nisko wycenia obecnie ścieżkę podnoszenia stóp procentowych przez Fed. Rodzi to ryzyko wzmożonej zmienności i gwałtownego odwrócenia dotychczasowych tendencji, kiedy inwestorzy będą musieli skonfrontować się z rzeczywistością wyższego oprocentowania. Okolice połowy roku to nadal dobry termin na wzrost stóp w USA do przedziału 0,5-0,75 proc.
31 marca br. Alior Bank zawarł z grupą GE Capital umowę dotyczącą nabycia wydzielonej części Banku BPH. Transakcja nie obejmuje zakupu portfela kredytów hipotecznych denominowanych w CHF, innych walutach obcych i polskich złotych oraz BPH TFI. Przejęcie wydzielonej części Banku BPH jest zgodne ze strategią rozwoju Alior Banku i stanowi istotny krok w procesie konsolidacji sektora bankowego.
Dobre dane nadeszły z Chin, gdzie główny indeks giełdowy ponownie przekroczył 3000 pkt. W Polsce wciąż gorącym tematem jest raport KNF-u wyceniający skutki tzw. ustawy frankowej. Dobre dane z Kanady.
Tydzień jest świąteczny, jednak mimo to kilku ważnych informacji lepiej nie przegapić: wtorek przyniesie pakiet danych PMI z Europy, a także wskaźniki inflacji w Wielkiej Brytanii. Najważniejsze informacje z USA pojawią się pod koniec tygodnia: będą to wstępne dane o zamówieniach na dobra trwałego użytku, liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych oraz ostateczne wyliczenie dynamiki PKB za czwarty kwartał.
Na rynkach finansowych ostatnie dwa tygodnie bogate były w wydarzenia i publikacje makroekonomiczne wspierające złotego. Gołębie posiedzenia EBC i Fed wraz z raportami gospodarczymi wskazującymi, iż polska gospodarka radzi sobie nie najgorzej pozwoliły naszej walucie umocnić się w stosunku do euro do blisko 4,255 i w relacji do dolara do około 3,765.
Nowy tydzień rozpoczął się od wyprzedaży funta na szerokim rynku, przede wszystkim w wyniku najnowszych informacji z Wielkiej Brytanii związanych z opuszczeniem przez to państwo Unii Europejskiej. Pierwszą z nich jest publikacja statystyk biura CBI, według których „Brexit” może spowodować straty dla brytyjskiej gospodarki na poziomie 100 miliardów funtów, co byłoby ogromnym wstrząsem dla drugiej największej gospodarki wspólnoty europejskiej. Druga informacja jest kategorii politycznej.
Rozpoczynający się tydzień należeć będzie do FED i jego decyzji w kwestii stóp procentowych. Uwagę inwestorów zwrócić powinna relatywna siła rodzimej waluty.
Bieżący tydzień na rynku walutowym rozpoczynamy w okolicach piątkowe zamknięcia przy 1,116 USD za euro i 4,29 PLN za euro. Po czwartkowym EBC dzień później decyzję o stopach procentowych podejmowała RPP. Zgodnie z oczekiwaniami Rada pozostawiła stopy na dotychczasowym poziomie, choć jeszcze kilka miesięcy temu ekonomiści właśnie na marzec (lub kwiecień) typowali ponowne ich cięcie.
Spodziewamy się, że zaplanowane na ten tydzień decyzje 4 dużych banków centralnych świata, nie zmienią, poprawionych znacznie w ostatnich dniach, nastrojów na rynkach finansowych skutkujących wzrostem apetytu na ryzyko. Fed utrzyma restrykcyjne nastawienie w polityce pieniężnej, ale stóp 16 marca nie zmieni. Podwyżka w czerwcu wchodzi w grę. Im bliżej posiedzenia, tym rynek będzie bardziej wyceniał ruch stóp w górę o 25 pkt bazowych.
Rok 2015, mimo rekordowo niskich stóp procentowych i korzystnych trendów w dochodach realnych ludności, nie przyniósł wyraźnego ożywienia na rynku kredytowym, zwłaszcza dla gospodarstw domowych. Wprawdzie kwota należności banków i SKOK-ów od gospodarstw domowych w trakcie 2015 r. wyraźnie wzrosła (o 7%), ale parametry akcji kredytowej (sprzedaży kredytów) wyglądają skromniej.
We wtorek na rynku głównej pary walutowej euro notowane było w okolicach 1,10 USD. Złoty zaś po wybronieniu oporu na 4,34 na EURPLN zaczął odrabiać straty, kierując się ku zeszłotygodniowemu minimum na poziomie 4,312.
Choć obrady chińskiego Zgromadzenia Przedstawicieli Ludowych nie wzbudzały takiego zainteresowania jak zbliżające się posiedzenie EBC, czy spekulacje dotyczące tego czy i ile razy Fed podniesie w tym roku stopy procentowe, to właśnie decyzje podejmowane w Chinach determinować będą sytuację w globalnej gospodarce i na rynkach finansowych, a także politykę pieniężną głównych banków centralnych świata.
Spokojny poniedziałek to tylko zasłona dymna przed burzliwym tygodniem, w którym główną rolę ma do odegrania Europejski Bank Centralny. W czwartek EBC ogłosi decyzję w sprawie stóp procentowych i wyda komunikat. Ważne będą deklaracje szefa EBC, Mario Draghi, które padną podczas konferencji prasowej. Czwartek zapowiada się emocjonująco na rynkach finansowych, zwłaszcza dla euro.
Bardzo dobre dane z amerykańskiego rynku pracy ostudzone słabszymi danymi na temat handlu zagranicznego. Zamówienia w przemyśle w Niemczech nie spadają tak bardzo jak sądzono. Gorsze dane z węgierskiego przemysłu.
Zapoczątkowany przemianami ustrojowymi rozwój systemu bankowego w Polsce oraz dążenie Polaków do posiadania własnego mieszkania to najistotniejsze przyczyny rozwoju polskiego rynku kredytów mieszkaniowych. Biorąc pod uwagę wartość i liczbę kredytów hipotecznych udzielonych osobom fizycznym w minionych latach (z 945 484 czynnych umów kredytowych i stanie zadłużenia 77,706 mld zł w 2006r. do 1 994 677 czynnych umów i zadłużeniu 374,082 mld zł na koniec 2015r. – wg Raportu AMRON-SARFiN 4/2015), to wzrost zarówno liczby czynnych umów kredytowych, jaki ich wartości jest bardzo wyraźny, niezależnie od spadków lub wzrostów ich sprzedaży w poszczególnych kwartałach, a także pomimo różnych zawirowań rynkowych w kraju i za granicą.
Wydźwięk ostatniego raportu z rynku pracy w USA jest taki, że zatrudnienie nadal rośnie w szybkim tempie, ale ze strony płac nie ma presji na wzrost. Przekaz dla banku centralnego: należy kontynuować politykę normalizacji polityki pieniężnej, lecz nie ma konieczności podnoszenia stóp już na najbliższym posiedzeniu. Oprocentowanie w USA wzrośnie w tym roku o 25-50 pkt. proc.
Najważniejszą publikacją minionego tygodnia był rządowy raport dot. nowych miejsc pracy w sektorze poza rolnictwem w USA. Wynik na poziomie 242 tys. zaskoczył bardzo pozytywnie. To ważna dana dla frakcji jastrzębi w FOMC by powrócić do podnoszenia stóp. Oczekiwaniom rynkowym nie sprostała natomiast płaca godzinowa, która, miała wzrosnąć o 0,2% m/m, a tymczasem w lutym spadła o 0,1%. Stopa bezrobocia utrzymała się zaś na grudniowym poziomie 4,9%.
Na rynkach akcji w dalszym ciągu realizuje się scenariusz obserwowany od jakiegoś czasu: rynki Europy Środkowo-Wschodniej, w tym Polska, prezentują się relatywnie dobrze na tle wielu rynków rozwiniętych.
Szczyt G20 nie przyniósł oczekiwanego wspólnego stanowiska w kwestii walki ze słabnący wzrostem gospodarczym na świecie, ani tym bardziej działań stabilizujących kursy walut. Tydzień rozpoczął się znaczną przeceną cen akcji w Chinach i osłabieniem juana. Złoty pozostaje jednak stabilny i będzie zyskiwał na wartości w horyzoncie całej sesji.