PKO BP blokuje płatności w walutach do 11 banków rosyjskich i białoruskich
W związku z sankcjami PKO BP blokuje od poniedziałku płatności we wszystkich walutach do i z 11 banków rosyjskich i białoruskich – podał bank w komunikacie na swojej stronie.
W związku z sankcjami PKO BP blokuje od poniedziałku płatności we wszystkich walutach do i z 11 banków rosyjskich i białoruskich – podał bank w komunikacie na swojej stronie.
Złoty jest jedną z najwrażliwszych walut na świecie. Strach wypycha kapitał w kierunku franka i dolara. Choć panika na rynkach finansowych przygasła, przed weekendem znów może wzbierać niepewność. Rynek analizuje informacje o postępie inwazji i wyczekuje na dalsze reakcje Zachodu.
Od tego tygodnia (31.01.) rozliczenia z zagranicznymi kontrahentami będą dla klientów Banku Pekao S.A. szybsze dla większej liczby walut. Bank poszerza aż do 16 grupę zagranicznych walut, w których można będzie zrealizować ekspresowe przelewy, czytamy w komunikacie Banku.
Bankowcy oczekują, że kurs euro wobec złotego wyniesie 4,54 na koniec lutego 2022 r., wynika z „Monitora Bankowego”, opublikowanego przez firmę badawczą Kantar. Oczekiwania wobec kursu USD/PLN to 4,01 zł, a dla kursu CHF/PLN – 4,29 zł.
We wtorek rano złoty tracił na wartości, kontynuując osłabienie z dnia wczorajszego. Ciąży mu ryzyko agresji Rosji na Ukrainę, ale również kilka innych czynników ryzyka, które w pierwszych tygodniach 2022 roku były przez inwestorów ignorowane.
Drożejąca ropa i śmiałe posunięcia Banku Rosji w normalnych warunkach powinny windować notowania rubla na szczyt. Dziś znaczą jednak niewiele wobec widma kon-fliktu zbrojnego z Ukrainą oraz sankcji, którymi Zachód próbuje powstrzymać Rosjan przed agresją. Jeżeli negocjacje okażą się bezowocne, sporo do stracenia może mieć także złoty.
Umocnienia złotego wyhamowało. We wtorek rano kurs EUR/PLN kształtował się na poziomie 4,5430 zł, a USD/PLN 4,0050 zł, po tym jak wczoraj na koniec dnia euro odrobiło znaczącą część wcześniejszych strat, a dolar nawet lekko skorygował ostatnią przecenę. Bardzo prawdopodobne, że to koniec aprecjacji złotego, a on sam w drugiej połowie stycznia ponownie znajdzie się pod presją sprzedających.
Bankowcy oczekują, że kurs euro wobec złotego wyniesie 4,62 na koniec grudnia 2021 r., wynika z „Monitora Bankowego”, opublikowanego przez firmę badawczą Kantar. Oczekiwania wobec kursu USD/PLN to 4,18 zł, a dla kursu CHF/PLN – 4,38 zł.
Bankowcy oczekują, że kurs euro wobec złotego wyniesie 4,61 na koniec grudnia 2021 r., wynika z „Monitora Bankowego”, opublikowanego przez firmę badawczą Kantar. Oczekiwania wobec kursu USD/PLN to 4,12 zł, a dla kursu CHF/PLN – 4,27 zł.
W ostatnich tygodniach obserwowaliśmy nasilającą się tendencję złotego do osłabienia. W ubiegłym tygodniu kurs EURPLN przekroczył granicę 4,70 i osiągnął najwyższy poziom od 2009 r. Kontrakty FRA wyceniają obecnie wzrost stopy referencyjnej do poziomu powyżej 3% w ciągu kilku miesięcy. Oczekiwany przez rynek znaczący wzrost stóp procentowych powinien doprowadzić do umocnienia kursu złotego. Taki scenariusz jednak nie materializuje się, gdyż znacząco wzrosła premia za ryzyko. Poniżej prezentujemy nasz zrewidowany scenariusz dla kursu złotego.
Zwyczajowo Black Friday to dzień wyprzedaży w sklepach, jednak w tym roku prawdziwe przeceny pojawiły się rynkach finansowych. W dół poszły akcje, notowania ropy, a nawet kryptowaluty.
Zacieśnienie polityki pieniężnej przy jednoczesnym umocnieniu waluty dosyć istotnie pomaga obniżyć inflację, więc nie można zaniedbywać odziaływania na inflację za pomocą kursu złotego – wskazują rozmówcy PAP Biznes. Tymczasem złoty jest najsłabszy wobec euro od 12 lat, a dalsza deprecjacja krajowej waluty mogłaby przyczynić się do wzrostu inflacji z obecnych 6,8 proc. do 10-proc.
Jeżeli obecny kryzys migracyjny zacznie wymykać się spod kontroli, wśród inwestorów może pojawić się kolejny argument działający na korzyść dolara, euro czy franka, które są schronieniem dla kapitału na burzliwe czasy.
Cyfrowy pieniądz wyprze ten bity i drukowany? Tego w przyszłości nie da się wykluczyć. Na razie jednak to raczej przymiarki niż rzeczywiste szycie e-waluty. Choć dosyć już zaawansowane.
Bankowcy oczekują, że kurs euro wobec złotego wyniesie 4,61 na koniec listopada 2021 r., wynika z „Monitora Bankowego”, opublikowanego przez firmę badawczą Kantar. Oczekiwania wobec kursu USD/PLN to 4,04 zł, a dla kursu CHF/PLN – 4,27 zł.
Polski złoty pozostaje słaby. Cały czas zakładamy, że waluta powinna odrobić większość strat do końca 2022 r., jesteśmy jednak w tym zakresie nieco mniej optymistyczni niż wcześniej. Co więcej, w naszej ocenie ryzyko osłabienia złotego jest obecnie najwyższe od czasu rozpoczęcia pandemii. Jeśli sytuacja zewnętrzna będzie niesprzyjająca, a NBP nie będzie wyraźnie podnosił stóp procentowych, kurs EUR/PLN może przebić poziom 4,68 z marca 2021 r., oceniają analitycy Ebury: Enrique Diaz-Alvarez, Matthew Ryan, Roman Ziruk, Itsaso Apezteguia.
Ostatnie dni na krajowym rynku walutowym przypominają pędzący rollercoaster. Wszystko przez najwyższą od 20 lat inflację w Polsce i związaną z tym dyskusję o stopach procentowych. W środę do tej dyskusji włączył się premier Morawiecki, przyczyniając się do gwałtownego umocnienia złotego.
Najpopularniejsza kryptowaluta potaniała od początku miesiąca o blisko 7%. Bez względu na przyczynę zniżki, wrześniowa słabość wpisuje się w statystyczne zależności, zgodnie z którymi dziewiąty miesiąc roku to miesiąc dla bitcoina najgorszy.
W środę rano złoty umacnia się do głównych walut, kontynuując ruch z wczoraj. Do euro, szwajcarskiego franka i brytyjskiego funta jest on najmocniejszy od 2 miesięcy, a do dolara od 4 tygodni. Wrzesień na rynku walutowym może upłynąć pod znakiem silnego umocnienia polskiej waluty.
Po sympozjum w Jackson Hole wygasa jedno z głównych źródeł letniej słabości złotego. Chodzi o niekorzystne dla rynków wschodzących, czyli m.in. Polski i jej waluty, przekonanie, że amerykańska Rezerwa Federalna będzie szybko i zdecydowanie porzucać kryzysową politykę. Jaki wpływ na dolara i złotego miało spotkanie bankierów centralnych?