EBC pracuje nad instrumentem reagującym nad nadmierne różnice pomiędzy rentownościami obligacji państw w strefie euro
Europejski Bank Centralny chce zapobiec ponownemu kryzysowi zadłużenia w strefie euro, pisze Witold Gadomski.
Europejski Bank Centralny chce zapobiec ponownemu kryzysowi zadłużenia w strefie euro, pisze Witold Gadomski.
Codziennie ktoś nas pyta: „Będzie recesja, czy nie będzie recesji?”. To nie jest sytuacja binarna, w której recesja jest zła, a brak recesji to zielone światło dla ryzyka. Czeka nas znacznie niższy niż wielu zakładało wzrost gospodarczy, w szczególności w roku 2023, niezależnie od tego, czy pod względem technicznym recesja nastąpi, czy nie. Istotne spowolnienie wzrostu widoczne jest we wszystkich najnowszych statystykach, podkreśla Christopher Dembik z Saxo Banku.
Według szacunków opublikowanych przez Eurostat w I kwartale 2022 r. PKB wyrównany sezonowo wzrósł o 0,7% w Unii Europejskiej i o 0,6% w strefie euro, w porównaniu z poprzednim kwartałem. W czwartym kwartale 2021 r. PKB wzrósł o 0,5% w UE i 0,2% w strefie euro, pisze Witold Gadomski.
Polska z warunków przyjęcia euro spełnia jedynie kryterium dotyczące finansów publicznych, oceniła Komisja Europejska. Jednocześnie KE uznała, że Chorwacja jest gotowa do przyjęcia euro w dniu 1 stycznia 2023 r.
Zgodnie ze wstępnymi danymi zagregowany indeks PMI (dla przetwórstwa i sektora usług) w strefie euro zmniejszył się w maju do 54,9 pkt. wobec 55,8 pkt. w kwietniu, kształtując się poniżej oczekiwań rynku (55,3 pkt.).
Rząd Bułgarii w piątek przyjął narodowy plan wprowadzenia euro, który zakłada przyjęcie wspólnej waluty od 1 stycznia 2024 r. O przyjęciu Bułgarii do strefy euro musi jednak zdecydować Rada Unii Europejskiej.
We wtorek 26 kwietnia odbyła się konferencja, zorganizowana przez Fundację Wolności Gospodarczej i Fundację Res Publika, poświęcona perspektywie przyjęcia w Polsce euro. Przeważały głosy, że choć dziś przyjęcie europejskiej waluty w Polsce jest mało realne, ale korzystna byłaby polityka gospodarcza, która dawałaby na to szansę w dającym się określić czasie.
Polska nie powinna spieszyć się z dołączeniem do strefy euro, pozbycie się mechanizmu kursowego w obecnych warunkach makroekonomicznych mogłoby być zbyt wygórowaną ceną – powiedział główny ekonomista w Ministerstwie Finansów Łukasz Czernicki podczas panelu na Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach.
W 2021 roku średnie godzinowe koszty pracy w całej gospodarce wyniosły w Unii Europejskiej 29,1 euro, a w strefie euro 32,8 euro. W roku 2020 było to odpowiednio 28,6 euro i 32,4 euro, pisze Witold Gadomski.
Rekordowa inflacja w strefie euro, która w styczniu wyniosła 5,1% nasiliła presję na podwyżkę stóp procentowych przez Europejski Bank Centralny. Mimo to EBC utrzymał na czwartkowym (3.02.) posiedzeniu Rady Prezesów stopy procentowe na dotychczasowych poziomach. Potwierdził swoje zobowiązanie do stopniowego wycofywania się z zakupów obligacji wprowadzonych w odpowiedzi na pandemię.
Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) obniżył prognozę wzrostu globalnego PKB w roku 2022 o 0,5 pkt proc. do 4,4% oraz podniósł prognozę na 2023 rok o 0,2 pkt proc. do poziomu 3,8%.
Bułgaria i Chorwacja coraz bliżej strefy euro. Po przyjęciu przez Bułgarię i Chorwację euro, poza strefą wspólnej waluty pozostaną w Unii Europejskiej: Polska, Czechy, Rumunia, Węgry, Szwecja i Dania.
Wejścia naszego kraju do strefy euro chciałoby 38% średnich i dużych firm, wynika z badania Grant Thornton. To drugi najniższy wynik od 2010 roku.
Liderem wzrostu będą w 2022 roku Indie z dynamiką przekraczającą 9%, dla Polski ten wskaźnik wyniesie 5,1% – pisze Witold Gadomski przytaczając prognozy Międzynarodowego Funduszu Walutowego.
Produkcja przemysłowa w Polsce wzrosła o 10,7% r/r w sierpniu 2021 r., podał unijny urząd statystyczny Eurostat. W ujęciu miesięcznym, w Polsce produkcja spadła o 1,1% w sierpniu.
Allianz Research i Dział Badań Ekonomicznych Euler Hermes po zaktualizowaniu i rozszerzeniu swojej szczegółowej analizy dynamiki inflacji w strefie euro podtrzymuje pogląd, że obecna cykliczna presja cenowa nie przekształci się raczej w długotrwały trend -tegoroczny silny wzrost inflacji jest wynikiem wyjątkowych okoliczności i dlatego prawdopodobnie będzie tymczasowy. W rzeczywistości, z miesiąca na miesiąc, presja cenowa zaczęła się już zmniejszać.
Mamy inflację na poziomie 5 procent, stopy 0,1 procent, za pożyczone pieniądze płacimy dużo więcej niż w inni w Unii Europejskiej, ale nasz oficjalny dług publiczny w relacji do PKB jest niższy od średniej unijnej ( jeszcze).
Z dr Sławomirem Dudkiem, głównym ekonomistą Forum Obywatelskiego Rozwoju, pracownikiem naukowym Szkoły Głównej Handlowej rozmawia Witold Gadomski.
Przyrost długu w Polsce był mniejszy niż średnio w UE, gdzie wyniósł 13,7 pkt proc. Jeżeli w kolejnych kwartałach dług będzie rósł, może przekroczyć granicę 60% PKB, uznawaną za dopuszczalny próg zadłużenia w Unii Europejskiej, pisze Witold Gadomski na podstawie ostatnich danych Eurostatu.
Znaczna większość członków Rady Prezesów EBC jest za rekalibracją forward guidance ‒ powiedziała w czwartek (22.07.) podczas konferencji prasowej prezes EBC Christine Lagarde. Dodała, że w II poł. 2021 r. inflacja jeszcze wzrośnie, a w 2022 r. zacznie spadać.