RPP postanowiła utrzymać stopy procentowe NBP na niezmienionym poziomie
W dniach 6-7 września odbyło się posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej.
W dniach 6-7 września odbyło się posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej.
6 września 2016 r. podczas XXVI Forum Ekonomicznego w Krynicy-Zdrój Związek Banków Polskich opublikował trzecią edycję raportu „Polska i Europa – wyzwania i zagrożenia”. Raport odnosi się do najważniejszych wskaźników gospodarczych w ujęciu makroekonomicznych oraz przedstawia kondycję sektora finansowego w Polsce na tle Europy. Spadek rentowności banków, wzrost kosztów funkcjonowania systemu i perspektywa nadmiernej regulacji – to najważniejsze wnioski z treści opracowania.
Nie milkną spekulacje na temat porozumień w sprawie ograniczenia produkcji ropy naftowej, lecz z uwagi na niechęć kilku dużych graczy stabilizowanie w ten sposób notowań surowca jest mało realne. Złoty mocniejszy przed decyzją Moody’s i posiedzeniem Europejskiego Banku Centralnego.
Notowania w piątek były w głównej mierze zdominowane danymi ze Stanów Zjednoczonych, dotyczącymi rynku pracy. Indeksy w Europie przed południem oscylowały w okolicach poziomów odniesienia, jednak dopiero około godz. 14:00 sytuacja uległa nagłej zmianie i strona popytowa stanowczo przejęła inicjatywę. W rezultacie, niemiecki DAX zakończył dzień wzrostem o 1,42%, francuski CAC40 zyskał 2,31%, a brytyjski FTSE100 2,20%. Parkiet warszawski był jednym ze słabszych w Europie. Sesja zakończyła się bowiem niewielkimi zyskami WIG20 (+0,33%), a obroty na całym rynku wyniosły niewiele ponad 650 mln zł.
Słabe dane współbieżne koniunktury oddalając wizję podwyżki stóp procentowych we wrześniu dając czas i uwalniając potencjał do kontynuacji pozytywnych nastrojów na rynkach finansowych w najbliższych kilku tygodniach. Złoty przed ważną decyzją Moody’s. Jeśli tylko nie dojdzie do obniżki ratingu, polska waluta odzyska straty.
Czy istnieje światło w tunelu dla globalnej gospodarki? Według wcześniejszych prognoz, latem globalny PMI miał się skurczyć, co byłoby wczesnym sygnałem nadejścia recesji. Jednak, w lipcu, wskaźnik wzrósł do najwyższego poziomu od trzech miesięcy – 51,4 punktu. Nie oznacza to jednak, że globalna gospodarka kroczy w odpowiednim kierunku. Indeks PMI Composite dla rozwiniętych gospodarek znajduje się nisko. Silniejszy od prognoz wzrost na rynkach wschodzących (wskaźnik PMI Composite dla tych rynków osiągnął 51,7 punktu) jest głównym czynnikiem, który spowodował wzrost globalnego indeksu PMI w lipcu. Nadal istnieje wiele zagrożeń i właśnie dlatego banki centralne pozostają w pogotowiu.
Dzisiaj poznaliśmy odczyt indeksu PMI dla przemysłu na Wyspach Brytyjskich. Odczyt okazał się dużo lepszy od prognoz i wyraźnie wskazuje, że menedżerowie z branży przemysłowej nie obawiają się skutków Brexitu.
Inwestorzy mieli mieszane nastroje podczas środowych notowań w Europie, ale nie da się ukryć, że nieco więcej niż połowa indeksów na Starym Kontynencie traciła na wartości. Wniosek, jaki nasuwa się to, że gracze wciąż czują się niepewnie przed piątkowym oficjalnym raportem o sytuacji na rynku pracy w USA, który powinien być podstawą dla Fed przy decyzji o koszcie pieniądza.
Wrzesień będzie obfitował w ważne dla rynków wydarzenia, ale nie spodziewamy się, by był też miesiącem podwyżki stóp procentowych w USA. Będzie ona miała miejsce w grudniu, jeśli nic nadzwyczajnego nie zdarzy się na rynkach i w gospodarce. A co do tego przekonania mieć nie można.
Notowania na europejskich rynkach we wtorek zakończyły się wzrostami bazowych indeksów. Stało się tak za sprawą sektora bankowego, który zarówno w zachodniej Europie, jak i w Polsce ciągnął indeksy w górę. Widać, jak duże znaczenie dla inwestorów ma kwestia poziomu stóp procentowych w USA oraz to, czy Fed zdecyduje się na taką podwyżkę już na wrześniowym posiedzeniu.
Dolar utrzymuje lub powiększa zyski wobec większości walut w reakcji na podtrzymanie jastrzębiej retoryki ze strony Fed oraz nadal solidne odczyty z gospodarki. Złoty słabszy, ale wiele już nie straci. Do 21 września gorący okres na rynkach finansowych.
Akcje giganta technologicznego Apple Inc. tracą już prawie 2 proc. na przedsesyjnym handlu na nowojorskiej giełdzie kontraktów po tym jak Komisja Europejska uznała, iż koncern musi zapłacić 13 mld euro plus odsetki zaległych podatków. Kara ta jest nałożona za niepłacenie podatków od zysków ze sprzedaży w sklepach na terenie Unii Europejskiej w latach 2003-2014. Jest to najwyższy w historii Unii Europejskiej rachunek za niepłacenie podatków, ponad 10 razy wyższy od poprzedniego rekordzisty: toru wyścigowego Formuły 1 Nuerburgging. Musiał on zapłacić niemieckiemu urzędowi podatkowemu 1,29 mld euro zaległych podatków.
W ostatnim czasie USD znalazł się w centrum uwagi, ponieważ zanotował silne umocnienie w reakcji na piątkowe wystąpienie prezes Rezerwy Federalnej (Fed) Janet Yellen podczas konferencji w Jackson Hole, w Wyoming. Jednak ruch ten był znacznie silniejszy niż powinien, biorąc pod uwagę to, co faktycznie zakomunikowała Yellen. Prezes nieoczekiwanie rozpoczęła swoje wystąpienie pod tytułem „Opracowanie skutecznej polityki pieniężnej w przyszłości” od oceny obecnej sytuacji amerykańskiej gospodarki oraz prawdopodobieństwa podwyżki stóp procentowych.
Jak wynika z danych Biura Informacji Kredytowej, w 1 półroczu 2016 r. w porównaniu do analogicznego okresu poprzedniego roku, udzielono o 2,2% mniej kredytów konsumpcyjnych, lecz na kwotę wyższą o 1,2%. Wydano o 9,0% mniej kart kredytowych, przy czym zadłużenie na kartach wzrosło o 4% względem poprzedniego roku. W segmencie kredytów mieszkaniowych BIK odnotował zarówno wzrost o 4,1% liczby udzielonych kredytów, jak również ich wartości o 5,8%. W segmencie niskokwotowego finansowania widać rosnący trend do zaciągania pożyczek, udział pożyczek w finansowaniu w kwocie do 1 tys. zł. wynosi już 43%. A wszystko to w bardzo sprzyjającym otoczeniu makroekonomicznym: najniższym od 1991 r poziomie bezrobocia 8,6%, wyższym o 2,5% r./r. przeciętnym wynagrodzeniu brutto; wzroście w II kwartale PKB o 3,1%. wzroście sprzedaży detalicznej r./r o 5%, rekordowo niskim poziomie stóp procentowych oraz relatywnie stabilnych kursach walutowych.
W Europie nastąpił okres niepewności spowodowany podjęciem decyzji przez Brytyjczyków o wyjściu ich kraju z UE. Co prawda indeksy na Starym Kontynencie wzrosły mocno po wyniku czerwcowego referendum na Wyspach, jednak z dużym prawdopodobieństwem nie uwzględniają one negatywnych zjawisk wywołanych tą decyzją. Rynki europejskie oczekują po prostu, że Europejski Bank Centralny, zgodnie z zapowiedziami prezesa M. Draghiego, pozostanie aktywny w obliczu wzrastających zagrożeń.
Utrzymują się zwiększone oczekiwania na podwyżkę stóp procentowych w USA przed końcem roku dzięki solidnym impulsom płynącym gospodarki. Jednak zachowanie dolara nie przekonuje, by wchodził on w fazę silniejszej aprecjacji. Potencjał wzrostów jest ograniczonych. Odzyskiwać straty będą waluty rynków wschodzących jako ostatni beneficjenci dojrzałego cyklu globalnego ożywienia.
Europejskie giełdy zamknęły piątkowe notowania wzrostami po tym, jak przewodnicząca Fed Janet Yellen poinformowała podczas wystąpienia na sympozjum ekonomicznym w Jackson Hole, że pozytywne dane makroekonomiczne, płynące w ostatnich miesiącach z amerykańskiej gospodarki, dają szansę na to, aby wrócić do normalizacji polityki monetarnej, czyli podwyższyć stopy procentowe. Dodała również, że może zmienić zdanie, biorąc pod uwagę kolejne, napływające dane z USA, którym będzie się z uwagą przyglądać.
Yellen na początku brzmiała jastrzębio, ale później zaczęła wysyłać gołębie sygnały. Podrożały złoto i ropa – w piątkowym wystąpieniu prezes Fed zabrakło nowych impulsów lub kierunków. Jednak w skali tygodnia, notowania złota pozostały bez większych zmian. Notowania metali szlachetnych znajdowały się w defensywie podczas oczekiwania na nowe sygnały z Fed. Obawy o podaż powodują, że ceny cynku wzrosły od początku roku o 48%. Rynek szuka potwierdzenia, że silne wzrosty cen złota mogą być kontynuowane. Rynek ropy uspokaja się, a inwestorzy zastanawiają się, czy możliwe jest osiągnięcie porozumienia w Algierze.
W swoim wystąpieniu w Jackson Hole J. Yellen brzmiała chyba najbardziej gołębio spośród wszystkich członków Fed wypowiadających się pod koniec tygodnia. Rynek zwiększył wyraźnie oczekiwania na podwyżkę stóp procentowych przed końcem roku. Staje się to scenariuszem bliskim pełnego zdyskontowania, jeśli chodzi o grudzień. Zatrzymać to może jedynie poważne załamanie na światowych rynkach.
Dzisiaj odbędzie długo wyczekiwane wystąpienie szefowej Rezerwy Federalnej Janet Yellen na corocznym sympozjum w Jackson Hole. Wszyscy czekają na jakieś wskazówki dotyczące tegorocznych podwyżek stopy fundusz federalnych w Stanach Zjednoczonych. Co zatem może powiedzieć szefowa najpotężniejszego banku centralnego?