Donald Trump ogłosił decyzję ws. Iranu. Co z cenami ropy?
Notowania ropy naftowej w USA w środę rano wzrosły o 2,4 proc. To efekt decyzji prezydenta USA Donalda Trumpa w sprawie umowy nuklearnej z Iranem.
Notowania ropy naftowej w USA w środę rano wzrosły o 2,4 proc. To efekt decyzji prezydenta USA Donalda Trumpa w sprawie umowy nuklearnej z Iranem.
Można powiedzieć, że okres oczekiwania i zgadywania właśnie się zakończył: prezydent Trump zapowiedział w poniedziałek na Twitterze, że Biały Dom ogłosi we wtorek decyzję w sprawie porozumienia nuklearnego z Iranem. Ze względu na wypowiedź prezydenta w styczniu, że zamierza zakwestionować „najgorsze porozumienie w historii”, w wycenach ropy uwzględniono już premię za ryzyko geopolityczne/niefundamentalne.
Do soboty prezydent Trump ma zdecydować, czy Amerykanie nadal będą uczestniczyć w porozumieniu nuklearnym z Iranem. Jeżeli Biały Dom się z niego wycofa, to mogą nas czekać kolejne podwyżki cen na stacjach benzynowych – pisze Marcin Lipka, główny analityk Cinkciarz.pl.
Wzrosty cen paliw na stacjach powinny na razie wyhamować dzięki względnie stabilnym cenom hurtowym i konsolidacji rynku ropy, wynika z komentarza rynkowego analityków Biura Maklerskiego Reflex.
Praktycznie każdego dnia ropa jest coraz droższa. Tylko w ciągu ostatnich dwóch tygodni ceny odmiany Brent podniosły się o 10 proc., osiągając przy tym najwyższe wartości od listopada 2014 r. Czy powinniśmy bać się, że ropa przebije poziom 100 dol. za baryłkę, a paliwa będą kosztować ok. 5,5-6,0 zł za litr?
Rynki towarowe rozpoczęły 2018 r. mocnym akcentem, jednak wkrótce znalazły się pod silną presją, ponieważ coraz większe napięcia w handlu międzynarodowym zagroziły dalszym spowolnieniem i tak już hamującego tempa wzrostu gospodarczego. Zmniejszyły się również oczekiwania co do korzystnego dla surowców wzrostu inflacji – bieżące i przyszłe prognozy nie wykazują istotnego wzrostu presji na światowe ceny.
Napięta sytuacja w Syrii oraz aktualnie największa od 2015 roku liczba wiertni ropy z łupków znacząc wpłynęły na notowania ropy w ubiegłym tygodniu. Stabilizujące się jednak warunki geopolityczne na Bliskim Wschodzie – przy trwałym wybiciu strefy 65.70 – 66,10 USD w odniesieniu do notowań ropy – mogą wywołać lokalną korektę na rynku, a tym samym dać inwestorom sygnał do kupna.
Napięta sytuacja geopolityczna na świecie, niższe wydobycie ropy naftowej w niektórych krajach oraz wzmocnienie sojuszu OPEC z Rosją powodują, że ropa jest najdroższa od ponad trzech lat. Trzeba się liczyć z cenami benzyny ok. 5 zł za litr
Kierowcy kolejny raz nie mają szczęścia do kosztów tankowania paliwa w czasie wielkanocnych podróży. Na europejskim rynku zauważalnie wzrosły ceny benzyny bezołowiowej oraz diesla. Powody podwyżek są jednak inne niż przed rokiem, a ich skutki prawdopodobnie również będą inne, bardziej dotkliwe.
Rynek światowy ogarnął strach po ostatnich wydarzeniach w Stanach Zjednoczonych, gdzie rosnąca presja na płace w kontekście niskiego bezrobocia i obniżek podatków budzi niepokój inwestorów. Indeks S&P 500 wkroczył w fazę korekt po wynoszącej 10% stracie w porównaniu z maksimum z 26 stycznia, a biorąc pod uwagę równoczesne spadki na rynku obligacji, dla surowców był to kolejny tydzień znacznych strat.
Pogrom na światowych giełdach i rynkach rozpoczął się w USA wyprzedażą akcji. W poniedziałek Dow Jones Industrial spadł najmocniej od 2008 r. Niektóre indeksy światowych giełd tracą ponad 4%. We wtorek rano wartość bitcoina spadła do poniżej 6,3 tys. USD, czyli w ciągu doby stracił on 22%, a od początku tego roku – 54%.
W tym roku światowy wzrost, w połączeniu z rosnącymi obawami o inflację, zapewniał dotychczas wsparcie surowcom. Przekrojowy indeks towarowy Bloomberg zyskał 1,5% w ujęciu rok do dnia pomimo wynoszącej 36% ekspozycji na sektor rolny. Z kolei koncentrujący się na energii indeks S&P GSCI wzrósł o 4% w efekcie doskonałych wyników ropy naftowej i jej produktów.
Rodzina królewska z Arabii Saudyjskiej chce zarobić 100 mld USD, sprzedając akcje swojej naftowej firmy i wprowadzając ją na giełdę. Po IPO będzie to najdroższa spółka giełdowa na świecie. Do czasu debiutu giełdowego Arabia będzie chciała utrzymać wysokie ceny ropy.
Ubiegły tydzień na rynku ropy naftowej nie należał do najlepszych. Po osiągnięciu kilkuletnich maksimów w poprzedni poniedziałek, cena „czarnego złota” w kolejnych dniach osuwała się w dół.
Ropa naftowa Brent osiągnęła cenę 70 USD za baryłkę. Po raz pierwszy tak wysoką od 2015 r. Co dalej z jej cenami?
Opublikowany w czwartek protokół z grudniowego posiedzenia Europejskiego Banku Centralnego inwestorzy zinterpretowali jako przyspieszenie zaostrzania polityki monetarnej strefy euro na początku tego roku. To spowodowało spore umocnienie się euro wobec dolara i innych walut światowych.
Dopóki dolar będzie tracił, trzeba się liczyć z podwyżką cen surowców – mówi Piotr Kuczyński, główny analityk Domu Inwestycyjnego Xelion.
Bitcoin znowu rośnie. W nocy z soboty na niedzielę wartość tej kryptowaluty wzrosła do powyżej 17,2 tys. USD. Był to najwyższy poziom od 20 grudnia, kiedy bitcoin znajdował się w trendzie spadkowym po wcześniejszym sięgnięciu rekordowych niemal 20 tys. USD.
Najpopularniejsza kryptowaluta w ciągu ostatnich dni nieco zyskuje na wartości. Od początku tego roku bitcoin wzrósł z 14 tys. USD do 15 tys. USD w piątek rano, czyli jego wartość podniosła się o ponad 7% i jest na podobnym poziomie co dobę wcześniej.
Opublikowany w środę protokół z grudniowego posiedzenia Federalnego Komitetu Otwartego Rynku ukazał podział decydentów monetarnych na dwie grupy w sprawie planowanych trzech podwyżek stóp procentowych w USA w 2018 r. Jedna z grup uważa, że tempo podwyżek może być zbyt agresywne, a druga – że zbyt wolne.