Inflacja wszędzie, co to będzie?
Inflacja straszy wszędzie, ale banki centralne pocieszają, że to przejściowe zjawisko – pisze Witold Gadomski.
Inflacja straszy wszędzie, ale banki centralne pocieszają, że to przejściowe zjawisko – pisze Witold Gadomski.
Rząd przygotował projekt budżetu na 2022 r. zakładając podwyżkę referencyjnej stopy procentowej NBP, w oparciu o prognozy rynkowe, do 0,38 proc. – wynika ze zaktualizowanych wytycznych dot. jednolitych wskaźników makroekonomicznych Ministerstwa Finansów.
Inflacja CPI w Polsce w sierpniu wyniosła 5,4 proc. rdr – to najwyższy odczyt od dwóch dekad. Niektórzy członkowie Rady Polityki Pieniężnej opowiadają się za rozpoczęciem podwyższania stóp procentowych.
Rady Polityki Pieniężnej podwyższy stopy o 90 pb – napisano w raporcie Instytutu Finansów Międzynarodowych (IIF).
Inflacja pozostająca na poziomie 5% r/r przez kolejnych kilka miesięcy może być impulsem dla Rady Polityki Pieniężnej (RPP) do podwyżki stóp procentowych w listopadzie br. o 15 punktów bazowych, ocenił w rozmowie z ISBnews.TV główny ekonomista Banku Ochrony Środowiska (BOŚ) Łukasz Tarnawa. Według niego, bank centralny może lekko podwyższyć stopy procentowe, jednocześnie kontynuując skup aktywów.
Podczas posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej (RPP) 8 lipca większość członków Rady oceniła, że zacieśnienie warunków monetarnych w reakcji na kształtowanie się inflacji powyżej celu inflacyjnego nie ograniczyłoby dynamiki cen w 2021 r., natomiast mogłoby zahamować proces odbudowy aktywności gospodarczej po jej silnym spadku w wyniku pandemii, wynika z „minutes” z tego spotkania, opublikowanych przez Narodowy Bank Polski (NBP).
Wzrost inflacji w ostatnich miesiącach był głównie pochodną wzrostu różnorakich kosztów wytwarzania, nie zaś skutkiem nadmiernego, niepochamowanego popytu. Sytuacja w tym zakresie zaczęła się zmieniać od maja, kiedy to wyraźniej odczuwalny zaczął być wkład wzrostu popytu, podkreśla Piotr Soroczyński, Główny ekonomista KIG.
Polska od miesięcy należy do państw o najwyższej inflacji w Europie, zajmując wraz z Węgrami na zmianę pierwsze lub drugie miejsce. Węgrzy rozpoczęli już walkę z tym zjawiskiem, podobnie jak Czesi, gdzie inflacja jest zdecydowanie niższa. Tymczasem NBP utrzymuje rekordowo niski poziom stóp procentowych. Według Pawła Wojciechowskiego z Pracodawców RP taka sytuacja nakręci spiralę oczekiwań inflacyjnych i płacowych, co jeszcze bardziej podbije wzrost cen, a podwyżka stóp potrzebna będzie jeszcze w tym roku.
Osłabienie złotego zwiększyło nominalne zadłużenie Polski w porównaniu z początkiem roku o 11,7 mld złotych, pisze Witold Gadomski.
Analitycy Goldman Sachs, oczekując mocnego spadku dynamiki inflacji w Polsce w 2022 r. podtrzymują prognozy, że RPP podniesie stopy procentowe dopiero w II poł. przyszłego roku – wynika z noty banku. Eksperci Goldmana widzą przy tym wyraźne ryzyko dla wcześniejszego ruchu ze strony Rady.
Biorąc pod uwagę potencjalny rozkład głosów w Radzie Polityce Pieniężnej podwyżka stóp procentowych w Polsce możliwa jest najwcześniej w listopadzie 2021 r.; pierwszy ruch nie powinien być wyższy niż 15 pb – powiedział członek RPP Jerzy Kropiwnicki. Ekonomista nie wskazał wprost, czy zagłosuje za podwyżką, stwierdzając jednak, że ostatnia obniżka stóp w maju 2020 r. była bardzo wątpliwa.
W najbliższych kwartałach presja inflacyjna utrzyma się na podwyższonym poziomie, wskaźnik CPI nieprędko powróci do dopuszczalnego pasma odchyleń od celu NBP – oceniają ekonomiści. Dane o inflacji uprawdopodobniają scenariusz wcześniejszej normalizacji polityki pieniężnej.
Myślenie o ewentualnych podwyżkach stóp procentowych możliwe będzie najwcześniej w październiku/listopadzie – wynika z wypowiedzi członkini RPP Grażyny Ancyparowicz w telewizji Biznes24.
Efekt drugiej rundy może zacząć się w najbliższych miesiącach, wskazana byłaby stopniowa, ostrożna normalizacja polityki pieniężnej – powiedział w telewizji Biznes24 członek Rady Polityki Pieniężnej Eugeniusz Gatnar.
Odejście inflacji od celu nie jest czasowe i wymaga reakcji ze strony polityki pieniężnej, uważa członek Rady Polityki Pieniężnej (RPP) Łukasz Hardt. Normalizacja polityki pieniężnej powinna zacząć się od podniesienia stopy rezerwy obowiązkowej.
Inflacja konsumencka wyniosła 5% w ujęciu rocznym w lipcu 2021 r., według wstępnych danych, podał Główny Urząd Statystyczny (GUS). W stosunku do poprzedniego miesiąca ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły o 0,4% w lipcu, podał też GUS. Analitycy podkreślają, że jest to jest najwyższy poziom inflacji od 10 lat. Niektórzy prognozują inflację na koniec roku na poziomie 5,5 procent.
Polska waluta przypomina boksera, który słania się na nogach i nie reaguje na kolejne ciosy. Mimo bardzo mocnych fundamentów złoty traci w oczach, w lipcu należy do najsilniej przecenianych walut na świecie. Za euro płacimy dziś ok. 4,60 zł, za dolara ponad 3,90 zł, a za franka 4,25 zł. Co sprawia, że złoty traci w relacji do głównych walut oraz co czeka polską walutę? ‒ pisze Bartosz Sawicki, analityk Cinkciarz.pl.
Podwyżka stóp proc. jest konieczna, aby zatrzymać inflację, choć prawdopodobnie pozostanie ona z nami na dłużej – ocenił w wywiadzie dla agencji Bloomberg członek Rady Polityki Pieniężnej Kamil Zubelewicz.
Byłoby nierozsądne podnosić stopy przy niejasnej sytuacji pandemicznej – powiedział w wywiadzie dla Dziennika Gazety Prawnej prezes NBP Adam Glapiński.
Do czasu publikacji listopadowej projekcji NBP stopy procentowe w Polsce powinny pozostać na dotychczasowym poziomie – napisał w artykule dla portalu Wgospodarce członek Rady Polityki Pieniężnej Eryk Łon. Dodał, że jeżeli jesienne prognozy pokażą wyższą ścieżkę CPI niż lipcowa projekcja, warto będzie rozważyć możliwość podjęcia przez Narodowy Bank Polski odpowiednich działań mających na celu wygaszenie tendencji inflacyjnych.