Stabilny eurodolar, złoty słabszy przed RPP
Po dwóch dniach zwyżki kurs EUR/USD pozostał stabilny we wtorek. Złoty natomiast po porannym umocnieniu stracił na wartości czekając na środowe wyniki posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej.
Po dwóch dniach zwyżki kurs EUR/USD pozostał stabilny we wtorek. Złoty natomiast po porannym umocnieniu stracił na wartości czekając na środowe wyniki posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej.
Choć na parkietach europejskich zdecydowanie przeważały spadki, nasze indeksy szły lekko w górę. WIG20 miewał z tym kłopoty, ale całkiem dobrze radził sobie wskaźnik najmniejszych firm. Skala wzrostów była niewielka, ale na tle otoczenia wypadaliśmy nieźle, a obroty przekroczyły 1,2 mld zł. Zwyżkowały także indeksy w Rydze, Wilnie, Pradze, Bratysławie i Stambule.
Euro (EUR) zakończyło w piątek trading na wysokim poziomie, kiedy wspólna waluta odbiła się z poziomu 1.3588, czyli trzymiesięcznego minimum. Para wzrosła do poziomu 1.3694 przed odbiciem jeszcze raz do poziomu 1.3619 przed dzisiejszą publikacją wskaźnika produkcyjnego PMI dla Strefy Euro oraz USA.
W poprzedni piątek anonsowaliśmy, że ostatni tydzień maja upłynie w relatywnie spokojnej atmosferze wyczekiwania, przed naprawdę gorącym pierwszym tygodniem czerwca, gdy m.in. Europejski Bank Centralny (ECB) będzie podejmował prawdopodobną decyzję ws. dalszego poluzowania polityki monetarnej, zostaną opublikowane comiesięczne raporty z amerykańskiego rynku pracy oraz cała seria przemysłowych i usługowych indeksów PMI/ISM od Chin, poprzez Europę, aż do USA.
Tematem numer jeden na rynkach pozostaje czerwcowe posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego. W przyszłym tygodniu to się nie zmieni. Dodatkowo uwagę inwestorów będą absorbować publikacje indeksów PMI, protokół z ostatniego posiedzenia FOMC i zbliżające się wybory prezydenckie na Ukrainie.
Deutsche Bank Polska prowadzi zapisy w ramach drugiej subskrypcji produktu db Gwarancja TOP 30 – 2-letniej inwestycji w formie ubezpieczenia na życie i dożycie oferowanego we współpracy z TU na Życie Europa S.A.
Ze względu na zbliżające się posiedzenie ECB, podczas poniedziałkowej sesji uwagę inwestorów przyciągały wiadomości docierające ze Starego Kontynentu. Jak wynika z danych opublikowanych przez grupę badawczą Sentix, wskaźnik obrazujący zaufanie europejskich inwestorów spadł z 14.1 pkt w kwietniu do 12.9 pkt w maju.
Dziś od 9.00 do 10.00 będą pojawiały się ostateczne odczyty indeksów PMI dla usług w strefie euro (konsensus dla całej strefy: 53,1). Generalnie, oczekiwana jest dość wyraźna poprawa w stosunku do marca. O 11.00 pojawią się dane o sprzedaży detalicznej w strefie euro za marzec (konsensus: -0,2 proc. mdm).
Kluczowe wydarzenia minionego tygodnia
Dane ekonomiczne opublikowane w zeszłym tygodniu po obu stronach Atlantyku w większości należy ocenić pozytywnie. Wyjątkiem są odczyty związane z rynkiem nieruchomości w USA; mam tutaj na myśli liczbę sprzedanych nowych domów w marcu.
Dziś spokojny dzień jeżeli chodzi o publikacje makro. Warte uwagi będą jedynie dane o wstępnych umowach na sprzedaż domów w USA (godz. 16.00) – po szokująco słabym odczycie sprzedaży nowych domów, w dzisiejszych danych rynek będzie upatrywał potwierdzenia, czy mamy do czynienia z jakąś większą słabością rynku nieruchomości w USA. Nadchodzący tydzień będzie jednak obfitował w ważne publikacje i wydarzenia. We wtorek i w środę pojawią się wstępne odczyty inflacji z Niemiec i strefy euro (bardzo ważne dla decyzje EBC i eurodolara), w środę decyzja Fed, a w piątek seria indeksów PMI dla przemysłu oraz dane o zatrudnieniu w USA.
Pierwszy kwartał rozczarował warszawskich inwestorów. Choć główne indeksy zyskały na wartości, apetyty były większe, szczególnie w odniesieniu do segmentu dużych spółek. Nastroje się pogorszyły, a analitycy nie wróżą hossy w najbliższych miesiącach. Zagrożeń rzeczywiście nie brakuje, ale z pewnością będzie można znaleźć okazje do zarobku, a pesymizm często stanowi dobrą pożywkę dla byków.
Dziś w centrum uwagi decyzja EBC o 13.45 i konferencja Mario Draghiego o 14.30 (patrz dalej). Ponad to, pojawi się ostateczny odczyt indeksu PMI dla usług w strefie euro o godz. 10.00 (konsensus: 52,4), dane o sprzedaży detalicznej w strefie euro o godz. 11.00 (konsensus: -0,6 proc. mdm) oraz cotygodniowe dane o podaniach o zasiłek dla bezrobotnych w USA o 14.30 (konsensus: 317 tys.) i indeks ISM dla usług o 16.00 (konsensus: 53.5). Rynek będzie szukał odpowiedzi na pytanie, czy trend poprawy danych makro w USA trwa.
Dzisiejszy dzień jest dość ubogi w dane makro i inne wydarzenia, które mogłyby zmienić trendy na rynkach. Kluczową publikacją może być raport ADP o zatrudnieniu w sektorze prywatnym w USA o godz. 14.15, który podda weryfikacji tezę o wyraźnym przyspieszeniu zatrudnienia w marcu (konsensus: +195 tys.). Ponad to, można zwrócić uwagę na ceny producentów w strefie euro w lutym (publikacja o godz. 11.00, konsensus: -1,6 proc. rdr) oraz zamówienia w przemyśle w USA (godz. 16.00, konsensus: +0,9 proc.).
Niewątpliwym zaskoczeniem wczorajszej sesji okazały się wyniki największych gospodarek należących do eurostrefy. Francja, która od lat boryka się z nadmiernym fiskalizmem limitującym dynamiczny rozwój przemysłu, po raz kolejny odnotowała wzrost wskaźnika PMI do poziomu 52.1 pkt, co jest najlepszym wynikiem od początku stycznia br.
Gorsze niż lutowe odczyty PMI w strefie euro nie były w stanie powstrzymać lekkich wzrostów dochodowości papierów niemieckich w godzinach przedpołudniowych we wtorek. Obligacje niemieckie silniej reagowały na spadek stopy bezrobocia w Niemczech i dobre odczyty PMI z Włoch, Francji i Hiszpanii w marcu niż na słabsze niż lutowe dane PMI dla Niemiec i całej strefy euro. W efekcie, przed publikacją danych ISM dla amerykańskiego przemysłu rentowności bunda były kwotowane 1 pb. powyżej poniedziałkowego zamknięcia, zaś amerykańskie 10-latki 3 pb. powyżej poniedziałkowego zamknięcia.
Nowe otwarcie w związku z rozpoczęciem II kw. wraz ze słabszym odczytem indeksu PMI dla przemysłu osłabia złotego. Tendencja łagodnej deprecjacji polskiej waluty powinna utrzymać się do końca tygodnia. Euro mocne w przeddzień decyzji EBC. Już chyba nikt nie wierzy w nowe działania łagodzące politykę pieniężną.
We wtorek warszawski parkiet próbował kontynuować wzrosty, złoty lekko osłabił się do euro i pozostał stabilny do dolara, natomiast kurs EUR/USD rósł trzeci kolejny dzień, ale nie zdołał trwale przebić się przez barierę 1,38 dolara.
Od dłuższego czasu retoryka Europejskiego Banku Centralnego jest niezmienna. Także na ostatnim posiedzeniu prezes Mario Draghi nie zaskoczył inwestorów i ponownie podkreślił, że bank jest gotowy do podjęcia stosownych kroków, jeśli tylko zajdzie taka konieczność. Choć takiej decyzji można było się spodziewać, część inwestorów poczuła się rozczarowana, że EBC nie zadziałał bardziej zdecydowanie, np. obniżając stopy procentowe do zera.
Jak podaje Bank Gospodarstwa Krajowego, wartość kredytów udzielonych przy wsparciu gwarancji de minimis od marca 2013 do stycznia tego roku wyniosła 12,74 mld PLN. Z państwowego poręczenia skorzystało więc 40 tysięcy przedsiębiorstw. Ekspert Expandera wyjaśnia, jakie możliwości daje de minimis oraz dlaczego, planując działalność, warto zastanowić się nad skorzystaniem z tego rozwiązania.
Czwartkowa publikacja wskaźników obrazujących kondycję sektorów przemysłowych i usługowych w Europie była kolejnym dowodem świadczącym o istnieniu znaczących różnic pomiędzy dwoma największymi gospodarkami regionu.