Karol Chrystowski nowym członkiem zespołu zarządzających PKO TFI
Z początkiem lutego do zespołu zarządzania portfelami akcyjnymi dołączy Karol Chrystowski. Karol Chrystowski związany był dotychczas z Altus TFI.
Z początkiem lutego do zespołu zarządzania portfelami akcyjnymi dołączy Karol Chrystowski. Karol Chrystowski związany był dotychczas z Altus TFI.
Czwartek 29 stycznia 2015 roku na rynku walutowym przyniósł stabilne notowania eurodolara (pozostawał w okolicach 1,13) oraz umocnienie złotego wobec euro (z ok. 4,24 do ok. 4,20). Wyjątkowo słabe dane inflacyjne z Niemiec (Inflacja HICP -0,5% wobec oczekiwań na poziomie -0,20% oraz 0,1% w grudniu) nie wpłynęły negatywnie na kurs EUR/USD. Podobnie lepsze od oczekiwań dane o nowych zasiłkach dla bezrobotnych z USA (265 tys. wobec oczekiwań na poziomie 300tys. oraz 308 tys. w zeszłym tygodniu) nie pomagały dolarowi. Po silnych ruchach dyskontujących w ostatnich tygodniach spowodowanych większą od oczekiwań skalą ekspansji ilościowej EBC, uwolnieniu kursu EUR/CHF przez SNB rynek eurodolara zaczyna się powoli stabilizować.
Środa 28 stycznia 2015 roku nie przyniosła większych zmian na rynku eurodolara i eurozłotego. Rynki walutowe pozostawały w oczekiwaniu na wieczorny komunikat Federalnego Komitetu Otwartego Rynku (FOMC), który był podany do wiadomości po godzinie 20-tej naszego czasu.
Wraz z rosnącą popularnością usług internetowych zmienił się dotychczasowy model funkcjonowania społeczeństwa i gospodarki. Handel wszedł w nowy wymiar – zakupów
i płatności online.
Oprocentowanie papierów skarbowych utrzymane zostało na poziomie z ubiegłego miesiąca, podobnie jak wysokość mnożnika i marż w kolejnych okresach odsetkowych.
Wtorek 27 stycznia 2015 roku przyniósł wzrosty eurodolara (z ok. 1,12 do ok. 1,14) oraz eurozłotego (z ok. 4,21 do ok. 4,23). Wzrostowi kursu EUR/USD pomagały spekulacje, że w obliczu silnego umocnienia dolara wobec euro napędzanego ekspansją ilościową w strefie euro na środowym posiedzeniu FOMC złagodzi nieco swoją retorykę w odniesieniu do perspektyw pierwszych podwyżek stóp w USA akcentując przede wszystkim szereg zagrożeń dla szybszej dynamiki wzrostu gospodarczego i inflacji.
Poniedziałek 26 stycznia 2015 roku przyniósł wzrosty kursu eurodolara (z ok. 1,12 do 1,13) oraz eurozłotego (z ok. 4,20 do ok. 4,21).
Mimo wzrostu ryzyka politycznego w Grecji po wyborach parlamentarnych i zaostrzenia sytuacji na Ukrainie na rynku stopy procentowej poniedziałkowa sesja nie przyniosła istotniejszych zmian notowań. Na krótkim końcu krzywej kontrakty IRS 1Y i 2Y utrzymywały się blisko 1,60%, czyli w okolicach piątkowego końca sesji.
Nowy tydzień na rynku głównej pary walutowej rozpoczynamy w okolicach 1,1225 USD po tym jak w piątek euro wciąż pozostawało pod presją spadkową nasiloną zapowiedzią rozpoczęcia od marca europejskiego QE opartego już o skup obligacji rządowych. W rezultacie, pod koniec ubiegłego tygodnia kurs EURUSD spadł poniżej 1,12.
Przez większą część piątku mieliśmy do czynienia z kontynuacją, rozpoczętych po konferencji EBC spadków rentowności na bazowych rynkach długu. Dochodowości papierów DE10Y spadły o 9 pb. do nowych rekordowo niskich 0,36%, podczas gdy US10Y o 4 pb. Ruchy w krótszych końcach krzywej niemieckiej i amerykańskiej były nieco mniejsze. Redukcje rentowności nastąpiły pomimo lepszych niż oczekiwano odczytów wskaźników PMI dla Eurostrefy. Na inwestorach nie zrobiło wrażenia nawet struktura danych PMI, która wskazywała, na poprawianie się wskaźników nowych zamówień i produkcji w dużej mierze za sprawą lepszych ocen popytu wewnętrznego.
W czwartek w centrum uwagi inwestorów znajdowało się przede wszystkim posiedzenie EBC. W oczekiwaniu na decyzję dot. euro-QE rynek walutowy pozostawał relatywnie stabilny (lekko powyżej 1,16 na EURUSD i w okolicach 4,30 na EURPLN). Oczekiwania dotyczące programu były wysokie i budowane od wielu tygodni, stąd w obawie przed ewentualnym rozczarowaniem inwestorzy nie byli skłonni wystawiać się na ryzyko.
W czwartek przed południem obserwowaliśmy wyprzedaż na bazowych rynkach długu, w reakcji na środowe plotki na temat możliwego poziomu skupu papierów przez EBC.
Środowy handel na rynku walutowym cechowała duża zmienność euro do dolara widoczna szczególnie pod koniec sesji europejskiej oraz wyraźne umacnianie się złotego wobec obydwu tych walut do odpowiednio: 4,29 i 3,685.
Wobec braku publikacji ważniejszych danych, bazowe rynki długu koncentrowały się w środę na spekulacjach na temat skali luzowania ilościowego w ramach programu, którego uruchomienia oczekuje się w czwartek przez EBC. W reakcji na doniesienia WSJ, że EBC zamierza rozpocząć program zakupu obligacji opiewający na 50 mld EUR przez co najmniej rok, rentowność DE10Y skoczyła w górę o 5 pb. W ślad za niemieckimi papierami nie poszły jednak obligacje amerykańskie, których rentowności w obliczu spekulacji o odsunięciu w czasie podwyżek stóp w USA poza 2q15 stabilizowały się. W skali całego dnia rentowność DE10Y wzrosła o 6 pb., zaś US10Y o 1 pb.
Od 27 stycznia do 30 czerwca br. PKO Bank Polski będzie stosował 1% spread przy obsłudze kredytów hipotecznych udzielonych we franku szwajcarskim. Jednocześnie uwzględni ujemną stawkę LIBOR CHF w koszcie kredytu hipotecznego w stosunku do wszystkich klientów oraz umożliwi wydłużenie terminu spłaty w ramach maksymalnego okresu kredytowania. Działania te w istotnym stopniu powinny skompensować klientom wzrost raty kredytu wynikający z umocnienia franka.
Wtorek na krajowym rynku walutowym upływał pod dyktando danych z Chin. Choć pojedyncze raporty nie wyglądały źle (powyżej oczekiwań rynkowych znalazły się zarówno wyniki w produkcji przemysłowej, sprzedaży detalicznie jak i dynamice PKB), to patrząc na cały ubiegły rok, sytuacja gospodarcza Państwa Środka nie przedstawiała się już tak optymistycznie.
We wtorek przed południem dochodowości obligacji DE10Y rosły w reakcji na względnie dobre dane o PKB w Chinach oraz dane ZEW z Niemiec. Indeks ZEW zaskoczył bardzo pozytywnie: ZEW oczekiwania wyniósł 48,4 pkt. vs. prognoza 40 pkt., ZEW bieżący 22,4 vs. prognoza 14,8 pkt.
Prezentujemy informacje na temat bieżących cen oraz trendów na rynkach wybranych metali przemysłowych, szlachetnych, surowców energetycznych oraz rolnych.
Po zeszłotygodniowym wstrząsie wywołanym nieoczekiwaną decyzją SNB dot. polityki monetarnej i kursowej banku rynki finansowe próbują odzyskać równowagę, w czym w pierwszych dniach tygodnia wspierać je będzie kalendarz makroekonomiczny pozbawiony istotnych danych.
Przez większą cześć poniedziałku obserwowaliśmy spadki rentowności niemieckich bundów, przy jednoczesnym przesuwaniu się w górę krzywej amerykańskiej. W procesie tym nie przeszkodziły ani nowe rekordy ustanowione przez niemiecką giełdę, ani utrzymujące się na względnie wysokim poziomie (po korektach z zeszłego tygodnia) cen ropy.