Oczekiwana stabilizacja przed posiedzeniem FOMC
Bieżący tydzień na rynku głównej pary walutowej rozpoczynamy w okolicach 1,052 po tym jak piątek ostatecznie przyniósł deprecjację euro wobec dolara.
Bieżący tydzień na rynku głównej pary walutowej rozpoczynamy w okolicach 1,052 po tym jak piątek ostatecznie przyniósł deprecjację euro wobec dolara.
Pogłębiająca się deflacja w Polsce przestała już tak silnie wzmacniać rynku stopy procentowej. Było to wyraźnie widoczne po piątkowej reakcji na publikację danych przez GUS. Mimo, że nieoczekiwanie roczny wskaźnik CPI w lutym spadł do minus 1,6% r/r wobec prognozowanych przez rynek minus 1,4%, to jednak rentowności obniżyły się zaledwie o kilka punktów bazowych.
Zgoda Komisji Nadzoru Finansowego to ostatnia formalność, która otworzyła PKO Bankowi Hipotecznemu drogę do rozpoczęcia działalności operacyjnej. Od 1 kwietnia będzie on oferował kredyty mieszkaniowe w sieci oddziałów PKO Banku Polskiego. Rozwój banków hipotecznych to ważny krok w kierunku wprowadzenia nowego ładu na rynku kredytów hipotecznych.
Podczas czwartkowej sesji silnie spadający w ostatnich dniach eurodolar wyraźnie wyhamował trend. Kurs EURUSD chwilowo odbił się do 1,07 po tym jak jeszcze we wczesnych godzinach wczorajszego handlu notował najniższe poziomy od marca 2003 roku – okolice poniżej 1,05.
Na rynku stopy procentowej czwartkowa sesja przyniosła kontynuację spadków rentowności zarówno na świecie jak i w Polsce. Głównym determinantem wspomnianych zmian rynkowych pozostawał skup aktywów finansowych w strefie euro kontynuowany przez EBC.
Ostatnią część Forum Bankowego 2015 rozpoczęło wręczenie Nagrody im. Remigiusza Kaszubskiego, tradycyjnie już przyznawanej osobom zaangażowanym w działania na rzecz innowacyjnych rozwiązań w dziedzinie bankowości elektronicznej oraz prawa nowych technologii.
Dolar nadal pnie się na coraz wyższe poziomy. Dziś wczesnym rankiem kurs EURUSD ocierał się już o wsparcie na 1,05. Do poziomu najniższego od marca 2003 eurodolara spycha oczekiwanie na podwyżki stóp przez Fed, które to wraz z wprowadzeniem QE prze EBC powiększają różnicę w rentownościach papierów skarbowych między USA a strefą euro. Do tego wczoraj doszły publikacje kolejnych niepokojących danych z Azji i pogłębiające się spadki cen ropy.
Przez całą środę rentowności na bazowych rynkach długu pozostawały względnie stabilne, po tym jak w przez pierwsze dwa dni tygodnia notowaliśmy spadki stymulowane przez uruchomienie zakupów przez EBC. Rynek zignorował słabsze niż oczekiwano oraz niż poprzednie odczyty produkcji przemysłowej w Chinach (6,8% r/r – realizacja, 7,8% – oczekiwania, 7,9% – poprzedni odczyt). Podobnie potraktowane zostały słabsze niż średnia prognoz odczyty produkcji przemysłowej w Zjednoczonym Królestwie oraz wyższa niż spodziewana szwedzka inflacja. W konsekwencji krzywa niemiecka przesunęła się w dół o 2 pb. w długim jej krzywej, podczas gdy krzywa amerykańska poszła w górę o 1 pb.
Po styczniowej inicjatywie sektora bankowego, mającej na celu doraźne wsparcie kredytobiorców hipotecznych wobec gwałtownej aprecjacji szwajcarskiej waluty, Związek Banków Polskich przedstawił propozycje rozwiązań o charakterze systemowym, mającym na celu ograniczenie ryzyka kredytowego związanego z kredytami hipotecznymi zarówno dla kredytobiorców, jak i systemu finansowego.
Zgodnie z zapowiedziami EBC w poniedziałek rozpoczął skup aktywów finansowych na rynku wtórnym (ma to być kwota 60 mld EUR miesięcznie). W efekcie działań banku centralnego doszło do silnego spadku rentowności obligacji skarbowych państw strefy euro. Przykładowo notowania niemieckich 10-letnich papierów obniżyły się aż o 9 pb do 0,31%. Po wspomnianych spadkach bardziej odległe części krzywych dochodowości w strefie euro znalazły się poniżej zera. Dla Austrii, Belgii, Niemiec, Finlandii i Holandii ujemne kwotowania utrzymują się do sektora 6-letniego włącznie. Powoli zmniejszać się też będzie potencjalna pula papierów, które EBC będzie kupować.
Po raz kolejny PKO Bank Polski znalazł się w gronie najbardziej pożądanych pracodawców w rankingu organizowanym przez międzynarodową organizację studencką AIESEC.
Poniedziałek na rynku walutowym rozpoczynamy w okolicach zamknięcia ubiegłego tygodnia. W piątek dolar i złoty nadal zyskiwały na wartości. Kurs EURUSD spadł w okolice 1,082, zaś EURPLN otarł się o wsparcie na 4,11.
Piątek przyniósł nieprzyjemne zaskoczenie na europejskim i amerykańskim rynku długu. Inwestorzy uśpieni oczekiwaniem na zapowiedziane na poniedziałek uruchomienie przez EBC programu skupu obligacji „dzielnie znieśli” lepsze niż konsensus prognoz dane o produkcji przemysłowej w Niemczech (realizacja 0,9% r/r vs. -0,2% r/r oczekiwania).
W dzień po posiedzeniu RPP, zakończonym cięciem stóp o 50 pb i deklaracją zakończenia cyklu luzowania polityki monetarnej złoty przez pierwsze godziny czwartkowej sesji odreagowywał. Kurs EURPLN wzrósł do ok. 4,148 po tym jak chwilę po otwarciu handlu testował wsparcie na 4,1315.
Oczekiwanie na konferencję EBC sprzyjało w czwartek przed południem kontynuacji wzrostów rentowności niemieckich obligacji. Inwestorzy spodziewając się konkretnych informacji dotyczących momentu rozpoczęcia skupu aktywów sprzedawali niemieckie i kupowali obligacje francuskie, włoskie i hiszpańskie.
Środa na krajowym rynku walutowym upływała w oczekiwaniu na decyzję RPP w sprawie stóp procentowych. Od pierwszych godzin handlu złoty tracił więc na wartości, rynek oczekiwał bowiem cięcia kosztu pieniądza o 25 pb, a niektórzy gracze nie wykluczali też silniejszej redukcji stóp. Kurs EURPLN kontynuował trend wzrostowy, jeszcze przed południem przełamując opór na 4,176.
Brak informacji na temat uruchomienia programu QE przez EBC (zapowiedzianego przez prezesa M. Draghiego na marzec) stabilizował europejski rynek długu w przeddzień konferencji EBC.
Bieżący tydzień przynosi dość dynamiczne wahania eurodolara, choć z technicznego punktu widzenia niewiele wnoszące.
We wtorek obserwowaliśmy powolne podwyżki rentowności papierów skarbowych na rynkach bazowych. Wzrosty te nie były jednak związane z publikacją danych makro, które miały charakter mieszany z punktu widzenia papierów dłużnych.
Nowy tydzień na rynkach finansowych rozpoczęliśmy publikacją ostatecznych indeksów aktywności przemysłowej PMI dla Chin, strefy euro (jej największych gospodarek) i Polski. Wzrost wskaźnika PMI chińskiego przemysłu z 49,7 do 50,7 punktu oraz obniżka głównej stopy procentowej z 5,6% do 5,35% poprawiły nastroje graczy już od pierwszych godzin wczorajszego handlu. Jeszcze przed otwarciem rynku euro zaczęło lekko zyskiwać do dolara, a złoty umacniał się wobec obydwu tych walut. Trendy nasiliły się po publikacji analogicznych danych dla Europy.