Lokaty: dalsze wzrosty niepewne
Banki przestają tak ochoczo podwyższać oprocentowanie lokat, jak robiły to w poprzednich miesiącach. Oczekiwana obniżka stóp procentowych powoli gasi nadzieje na dalszy wzrost odsetek z bankowych depozytów.
Banki przestają tak ochoczo podwyższać oprocentowanie lokat, jak robiły to w poprzednich miesiącach. Oczekiwana obniżka stóp procentowych powoli gasi nadzieje na dalszy wzrost odsetek z bankowych depozytów.
Gospodarka słabnie, a inflacja nie odpuszcza. Wszystkiemu winne ceny surowców rolnych i energetycznych. Ich wzrostu podwyżkami stóp okiełznać się nie da. Na czynniki polityczne i pogodowe nie ma rady.
Choć miesiąc do miesiąca Indeks Dostępności Kredytowej wzrósł o prawie 0,8 proc., w ujęciu rocznym znów traci, tym razem 1,17 proc.
Różnica w oprocentowaniu obligacji korporacyjnych sprawia, że oszczędzając w ramach indywidualnego konta emerytalnego można w ciągu 35 lat uzbierać nawet o połowę więcej niż w przypadku obligacji skarbowych.
W pierwszych dniach sierpnia minie rok od czasu gdy WIG20 utknął w przedziale 2000-2400 punktów. To niezbyt częsta, choć nieodosobniona sytuacja w historii tego indeksu. Zwykle kończy się dynamicznym ruchem, najczęściej w górę.
Obligacje korporacyjne ze stałym oprocentowaniem dają zarobić średnio o 0,49 pkt proc. więcej niż papiery ze zmiennym oprocentowaniem. Ewentualna obniżka stóp pogłębi tę różnicę.
Banki mają mocno zróżnicowane podejście do osób uwięzionych w swoich mieszkaniach przez kredyt hipoteczny we franku. W niektórych instytucjach da się w miarę swobodnie uwolnić, w innych jest to niemal niemożliwe.
Zarabianie w każdych warunkach, bez względu na koniunkturę, przychodzi funduszom absolutnej stopy zwrotu równie łatwo, jak przynoszenie strat.
Indeksy największych azjatyckich giełd zniżkują po ponad 20 proc. Mniejsze parkiety trzymają się lepiej, ale i one odczuwają zadyszkę. A wszystko zaczęło się w Chinach. I stamtąd nadejdą sygnały poprawy.
Tylko w czterech przypadkach na 10 zakończony w pierwszym półroczu 2012 roku produkt strukturyzowany zakończył się wypłatą zysku. Najwięcej zarobili klienci Deutsche Banku PBC na Certyfikatach Express db EuroStoxx50 II.
Zawieszenie możliwości nabywania i umarzania jednostek uczestnictwa przez fundusz inwestycyjny ma chronić interesy jego uczestników. Dla towarzystwa decydującego się na taki krok, dla którego Polska jest w zasadzie jedynym, do tego wcale nie obszernym polem prowadzenia działalności, może się to okazać wizerunkowym strzałem w stopę.
Już prawie 1,5 proc. wynosi średnia marża kredytów mieszkaniowych, ale wzrost kosztów kredytu z nawiązką zrekompensował klientom spadek cen nieruchomości. Na topie najatrakcyjniejszych kredytów złotowych według Open Finance w III kwartale znalazł się: PKO BP. Kolejne banki to DB PBC oraz ING Bank Śląski. Rankingu kredytów w euro już nie da się stworzyć, bo nie ma kto w nim konkurować.
Banki znów zaczęły podwyższać wymagania finansowe zainteresowanym kredytami mieszkaniowymi. Aby trzyosobowa rodzina mogła pożyczyć 270 tys. zł, musi zarabiać netto średnio 4107 zł, czyli o ponad 100 zł więcej niż trzy miesiące wcześniej. Powód, to rosnące marże i zaostrzająca się polityka kredytowa.
Po tym jak Ministerstwo Finansów obniżyło w lipcu oprocentowanie 10-letnich obligacji skarbowych przestały wygrywać one z lokatami. Lecz w długim (co najmniej kilkuletnim) horyzoncie ich zakup wciąż może być bardziej opłacalny niż zakładanie bankowych depozytów.
250 tys. zł i ponad 15 lat można oszczędzić nadpłacając kwotą 100 tys. zł kredyt hipoteczny, w którym do spłacenia pozostało 285 tys. zł w 27 lat. Oszczędność ta wynika ze skrócenia okresu kredytowania do niecałych 12 lat.
Na rynku wtórnym różnice między cenami ofertowymi a transakcyjnymi mieszkań nieznacznie wzrosły. W przypadku deweloperów sytuacja kształtuje się odwrotnie.
Czerwcowy wzrost cen – spowodowany m.in. Mistrzostwami Europy w piłce nożnej – pogrążył bankowe depozyty. Na 12-miesięcznych lokatach zarobili klienci w mniej niż co trzecim banku. Ich średnia realna rentowność wyniosła minus 0,36 proc.
Ciekawość to pierwszy stopień do prowizji, mogą przekonać się klienci niektórych banków chcący sprawdzić w bankomacie saldo swojego konta. Polityka banków jest tu mocno zróżnicowana. Gdy część instytucji dostęp do informacji o stanie konta zapewnia za darmo, w innych trzeba wiedzieć gdzie się udać, aby było za darmo, a w pozostałych bankach za każdym razem zapłacić.
Kolejna fala łagodzenia polityki pieniężnej jest faktem. Do kompletu brakuje tylko amerykańskiej rezerwy federalnej. Licząc na Fed, rynki popełniły falstart, ale dały sygnał, kto i co może najbardziej zyskać na luzowaniu.
Zapłaciłeś kartą za wczasy, które się nie odbędą z powodu upadłości touroperatora? Zgłoś się banku, który wydał kartę, a odzyskasz pieniądze.