Gdzie się podziały oszczędności we wrześniu?
We wrześniu gospodarstwa domowe wycofały z banków 735 mln zł. Skurczyło się także saldo depozytów w SKOK-ach, a napływy do detalicznych funduszy inwestycyjnych były najniższe od prawie roku.
We wrześniu gospodarstwa domowe wycofały z banków 735 mln zł. Skurczyło się także saldo depozytów w SKOK-ach, a napływy do detalicznych funduszy inwestycyjnych były najniższe od prawie roku.
Trzy lata temu gospodarzem piłkarskich mistrzostw świata była RPA. W przyszłym roku Mundial odbędzie się w Brazylii, a do następnego już szykuje się Rosja. W Chinach w 2008 r. odbywała się olimpiada. Każdy z krajów organizujących takie wydarzenie ma nadzieję, że pomoże to jego gospodarce. Najczęściej jednak kończy się na rachubach.
Zakładane przed rokiem 12-miesięczne depozyty realnie i po odliczeniu podatku dały zarobić średnio ok. 3,2 proc. Wypadły więc znacznie lepiej od funduszy pieniężnych, których realny zysk wyniósł ok. 2,4 proc.
Część banków chcąc jak najlepiej wykorzystać okres niskich stóp procentowych zaczyna proponować klientom długoterminowe lokaty. Jednak to co korzystne dla banków, niekoniecznie musi okazać się opłacalne dla klientów.
Od 18 października na parkiecie można handlować kontraktami na stawki WIBOR i obligacje skarbowe. Giełda liczy, że będą się cieszyć powodzeniem. Wiele wskazuje, że tak może być, jednak wcześniejsze doświadczenia z tego typu instrumentami nie skłaniają do nadmiernego optymizmu.
Drobnymi kroczkami tu 0,05 p.p. podwyżki, tam 0,2 p.p. banki coraz bardziej przesuwają średnią marżę kredytów mieszkaniowych w stronę 2 p.p. W pierwszej piątce rankingu Open Finance podwyżki marży od lipca wprowadziły trzy banki. Zwyciężył Pekao.
Po raz pierwszy od ponad dziesięciu lat mamy do czynienia z nietypowym zjawiskiem poprawy wskaźnika zaufania konsumentów, w czasie zniżkującego tempa wzrostu polskiej gospodarki. Może to stanowić sygnał potwierdzający początek dłuższego okresu dobrej koniunktury, być może bardziej dynamicznego, niż zakłada większość ekonomistów.
Żeby po przejściu na emeryturę miesięczne dochody drastycznie nie stopniały, trzeba systematycznie odkładać nie mniej niż 10-15 proc. zarobków netto. Generalnie, im wcześniej zacznie się oszczędzać, tym mniej wyrzeczeń będzie to kosztowało.
Banki podnoszą marże kredytów mieszkaniowych, ale nie zwiększają wymaganych dochodów koniecznych do otrzymania kredytu. Trzyosobowa rodzina, aby pożyczyć 270 tys. zł musi dziś zarabiać, średnio minimum 3959 zł, prawie tyle samo co latem.
Zakładane przed rokiem 12-miesięczne lokaty dały realnie zarobić 3,04 proc. Deponowane dziś oszczędności, po uwzględnieniu podatku i inflacji, w więcej niż co drugim banku mogą stracić na wartości. Słowem, mimo wypracowanych odsetek, za rok będzie można za nie mniej kupić.
Koszty związane z uczestnictwem w funduszu inwestycyjnym potrafią znacząco ograniczyć potencjalne zyski. Na ostateczny wynik inwestycji najbardziej rzutuje wynagrodzenie za zarządzanie funduszem.
Patrząc na WIG20 trudno mówić o hossie. W segmencie średnich i małych firm, co do jej istnienia nie ma wątpliwości. W szczegółowym podziale branżowym, prym wiodą spółki przemysłowe, jednak głównie te, które znajdują się bliżej konsumenta. Potwierdza to tezę, że gospodarka powoli wchodzi w fazę ożywienia, a giełda tę tendencję trafnie dyskontuje.
Kredyty na 100 proc. wartości nieruchomości mają przed sobą już tylko dwa i pół miesiąca życia. Banki nie wycofują ich z ofert przed czasem, ale systematycznie podwyższają ceny.
Choć od ostatniej obniżki stóp procentowych minęły niespełna trzy miesiące, już trwają dywagacje, kiedy może rozpocząć się ruch w przeciwnym kierunku.
Zamiast nakazu przewalutowania kredytów po kursie z momentu zaciągania, czy podejmowania prób długoletnich procesów w celu udowodnienia bankom spekulacyjnych zamiarów, należałoby wreszcie skłonić banki do pomocy w zmianie nieruchomości kupionej za frankowy kredyt, tak aby klient nie ponosił przy tym gigantycznych strat.
Inwestowanie z myślą o dodatkowej emeryturze to na ogół długi proces. Wraz z upływem czasu, stopniowo zmienia się profil inwestycyjny oszczędzającego, a to wymaga dokonywania odpowiednich zmian w portfelu inwestycyjnym. Ale nie trzeba troszczyć się o to samemu, są fundusze, które zrobią to za nas.
Od początku roku średnia stopa zwrotu fundusze polskich obligacji korporacyjnych wynosi już 3,3 proc. Jeśli tempo wzrostu utrzyma się, najlepsze z nich na koniec roku będą mogły pochwalić się zyskami rzędu 6-7 proc.
Indeksy na głównych giełdach są bliskie rekordów, zaś notowania surowców rolnych znajdują się zaledwie 20-50 proc. wyżej niż w czasie dołka z 2009 r. Powszechny charakter trwających od dwóch lat spadków cen wskazuje, że nie chodziło tu o klęskę urodzaju, lecz skutki dekoniunktury gospodarczej. W ostatnich miesiącach sytuacja jednak wyraźnie się poprawia.
Jeden bank – mały kłopot, kilka banków – duży kłopot. Klienci posiadający kredyty w różnych bankach, spłacają je dużo gorzej niż osoby, które winne są tylko jednej instytucji – wynika z danych Biura Informacji Kredytowej. Kredytowa lojalność Polaków jednak rośnie.
Choć na giełdach emerging markets drugie półrocze 2013 r. przynosi poprawę nastrojów, nie wystarcza to jednak do wyjaśnienia powodów dynamicznej hossy na parkiecie w Argentynie, rozpoczętej kilka miesięcy wcześniej.