Zainwestuj 100 zł, wygraj 10 000 tysięcy!
Polacy tłumnie ruszyli po obligacje skarbowe, które pozwalają wygrać nawet 10 tys. złotych. Papiery premiowe to nowy sposób Państwa żeby nakłonić Polaków do zakupu papierów dłużnych.
Polacy tłumnie ruszyli po obligacje skarbowe, które pozwalają wygrać nawet 10 tys. złotych. Papiery premiowe to nowy sposób Państwa żeby nakłonić Polaków do zakupu papierów dłużnych.
Rentowności włoskich obligacji skarbowych (BTP) są na stabilnym poziomie – około 1,8% – od czasu marcowych wyborów, jednak po tym, jak rynek zdał sobie sprawę, że koalicja dwóch populistycznych partii i utworzenie przez nie wspólnego rządu nie może przynieść nic dobrego, wyprzedaż tych obligacji przyspieszyła, a różnica rentowności BTP i obligacji niemieckich sięgnęła aż 185 punktów bazowych; ostatni raz poziom taki odnotowano w czerwcu ubiegłego roku. Obecnie, po prezentacji głównych założeń koalicji Ruchu Pięciu Gwiazd i Ligi, inwestorzy uznali wreszcie, że ryzyko jest stanowczo zbyt wysokie.
Aktywa emerging markets cierpią z powodu jednoczesnego wzrostu rynkowych stóp procentowych i aprecjacji dolara. Polska gospodarka z 5-proc. wzrostem PKB wydaje się względnie bezpieczna i odporna na krótkoterminowe zawirowania.
Minister finansów jest na najlepszej drodze do ustanowienia kolejnego rekordu sprzedaży detalicznych papierów skarbowych. Polacy coraz chętniej kupują je w obliczu niskiego oprocentowania lokat. Paradoksalnie jednak większość sprzedawanych papierów może nie uchronić przed panującą inflacją.
I kwartał 2018 r. był dość absorbujący. Nie tylko po raz pierwszy od lat zmienność na rynku wzrosła, ale również administracja Trumpa dała nam wiele powodów do spędzania bezsennych nocy na analizie ryzyka i skutków nowej polityki w kontekście nadal zglobalizowanego rynku finansowego.
Wartość oszczędności gospodarstw domowych wzrosła do 1 386 mld zł w IV kw. 2017 r. – wynika z raportu przygotowanego przez Analizy Online.
Mimo iż w ciągu ostatnich kilku tygodni rentowności dziesięcioletnich obligacji skarbowych pozostawały na stabilnym poziomie (około 2,9%), to od początku roku rentowności amerykańskich dziesięcioletnich obligacji skarbowych wzrosły już o około 45 punktów bazowych.
Ministerstwo Finansów pracuje nad zmianą rozporządzenia w celu umożliwienie emisji nowego typu obligacji Skarbu Państwa – obligacji premiowych, wynika z harmonogramu prac legislacyjnych.
Zmienność obligacji staje się normą. W ubiegłym tygodniu uznaliśmy, że nastąpiła stabilizacja amerykańskich obligacji skarbowych, jednak już w poniedziałek okazało się, że do tego nie doszło. Obligacje skarbowe dość szybko tracą na wartości i pociągają za sobą inne obligacje rządowe. Rentowności pięcioletnich niemieckich obligacji skarbowych po raz pierwszy od listopada 2015 r. znalazły się powyżej zera. A to dopiero początek.
Rosnąca inflacja, niskie stopy procentowe i związane z tym niskie oprocentowanie lokat bankowych sprawiły, że na obligacje skarbowe Polacy wydali w 2017 roku ponad 6,8 mld zł. Podobny wynik zanotowano ostatnio w 2008 roku. Coraz większym zainteresowaniem cieszą się obligacje 4-letnie, których oprocentowanie zależy od inflacji.
6,9 miliardów złotych – za tyle Polacy kupili detaliczne obligacje skarbowe. To najwięcej od 2007 roku, od kiedy ministerstwo publikuje odpowiednie dane.
Ministerstwo Finansów zorganizuje w I kw. 2018 r. 5-6 przetargów obligacji skarbowych, oferując na nich papiery o łącznej wartości 20-35 mld zł. Możliwy jest także jeden przetarg zamiany obligacji – w marcu.
Nie tylko na rynku walutowym (silniejszy frank), ale także na amerykańskich giełdach pojawiają się symptomy przesilenia. W piątek miał miejsce mini flash cash na indeksie Nasdaq. Rodzimy WIG20 jest najniższej od ponad 3 miesięcy. Słabo także indeksy w Europie Zachodniej. Spodziewamy się silniejszych przetasowań na rynkach w najbliższych dniach. Złoty nie będzie beneficjentem tych zmian.
Na czwartkowym posiedzeniu Europejskiego Banku Centralnego mają zapaść wiążące decyzje dotyczące przyszłości programu quantitative easing (QE) w 2018 roku. Dla inwestorów kluczowe są dwie informacje – ile pieniędzy bank centralny strefy euro na niego przeznaczy i o ile miesięcy go przedłuży. Dlaczego jest to tak ważne dla inwestorów?
We wrześniu Polacy kupili obligacje skarbowe za 466 mln zł. Od początku roku wydali na ten cel już ponad 4,5 mld zł. Jest już pewne, że ubiegłoroczny wysoki poziom zostanie wyraźnie przekroczony. To, czy padnie rekord z 2008 r. zależeć będzie od powodzenia papierów trzymiesięcznych, których sprzedaż ruszyła w październiku.
Z Norbertem Jeziolowiczem dyrektorem Zespołu Bankowości Detalicznej i Rynków Finansowych w Związku Banków Polskich rozmawia Robert Lidke
Z przymrużeniem oka można powiedzieć, że bank centralny strefy euro pozazdrościł amerykańskiej Rezerwie Federalnej i postanowił trochę postraszyć inwestorów. Świetnie obrazuje to zachowanie obligacji skarbowych w USA i Europie w ostatnim miesiącu. Podczas gdy rentowność amerykańskich obligacji 10-letnich wzrosła z 2,2% do 2,3%, europejskie papiery rządowe przeceniły się dużo bardziej. Ucierpiały także niemieckie obligacje, których rentowność wzrosła do 0,5-0,6%.
Sentyment do bezpiecznego schronienia na rynkach jest obecnie wyraźny. Inwestorzy z całego świata wytężają wzrok na swoje portfele indywidualne, ponieważ obawiają się politycznego chaosu. Fajerwerki pojawiły się wczorajszego ranka w Brazylii. Państwo, którym wstrząsają polityczne skandale, uderzyło wczoraj w rynki w wielkim stylu. Notowania indeksu Ibovespa spadły o 10% na otwarciu a brazylijski real spadł o 8,5% w stosunku do dolara amerykańskiego.
Choć atrakcyjność lokat bankowych zmniejsza się systematycznie już od prawie pięciu lat, nadal pozostają one najbardziej popularną formą gospodarowania oszczędnościami. W październiku 2012 r. przeciętne oprocentowanie lokat wynosiło jeszcze 4,9 proc., a odsetki od pieniędzy przechowywanych na rachunkach bieżących sięgało 2,1 proc.
Przez siedem miesięcy tego roku banki zarobiły netto 8,65 mld zł wobec 8,73 mld zł rok wcześniej. Nowy podatek im nie zaszkodził? Znalazły dodatkowe źródła dochodu? Medal jak zwykle ma dwie strony.