Rok 2020 to czas wyborów…, nie tylko prezydenckich
Nie wszyscy lubią wybierać, ale rezygnacja z możliwości wybierania też jest wyborem. W tym roku rezygnacja z wybierania nabiera szczególnego znaczenia.
Nie wszyscy lubią wybierać, ale rezygnacja z możliwości wybierania też jest wyborem. W tym roku rezygnacja z wybierania nabiera szczególnego znaczenia.
Kto by pomyślał, że w dobie łatwych płatności kartą bankową, zbliżeniowo, smartfonem i na różne inne sposoby, akurat tacy nowocześni Niemcy z lubością trzymają się gotówki. Nie chodzi li tylko o płacenie na co dzień w sklepach brzęczącą monetę, ale o to, że trzymają ogromne sumy w domu
Oprocentowanie lokat jest obecnie najniższe w historii. Z drugiej strony inflacja śmiało pochłania wartość nabywczą naszych oszczędności. Aby stawić temu czoła, z wykorzystaniem bankowych produktów, niezbędna jest spora doza samozaparcia i wytrwałości. Wszystko dlatego, że zarobienie dziś w banku 3-4% w skali roku jest bardzo trudne, choć nie niemożliwe.
Wartość depozytów terminowych w bankach maleje praktycznie z miesiąca na miesiąc. Nic dziwnego – średnie ich oprocentowanie windowały w pewnym momencie głównie dwa banki: Idea i Getin Noble. W jakim są obecnie stanie, wypominać nie należy
Nie każdy posiadacz konta wie, że należą mu się określone prowizje, jeśli bank obracając jego pieniędzmi, otrzymuje ulgę np. od funduszu inwestycyjnego. Banki szwajcarskie, cieszące się tak wielką atencją i zaufaniem ludzi z grubymi portfelami, zatrzymywały i dalej zatrzymują niemałe kwoty, które właściwie powinny przekazać klientowi
Polscy deponenci płaczą, oprocentowania lokat spadają, depozyty terminowe się kurczą. A chcemy być zachodni, dążymy do tego wszelkimi siłami… No to proszę bardzo
RPP zdecydowała, że stopy procentowe w Polsce pozostaną na dotychczasowym poziomie. To oznacza, że na wzrost oprocentowania lokat bankowych nie ma co liczyć. Natomiast wszystko wskazuje na to, że rosnąć będzie inflacja, która w przyszłym roku może wynieść 3,5%. Z wyliczeń Expandera wynika, że takiej sytuacji przeciętna lokata przyniesie aż 2,35% straty w ujęciu realnym. Nie powinno więc dziwić, że w ostatnim czasie nastąpił gwałtowny wzrost zainteresowania 4-letnimi obligacjami skarbowymi, których oprocentowanie daje gwarancję pokonania inflacji.
Im dłużej Rada Polityki Pieniężnej utrzymuje stopy procentowe na niskim poziomie, tym dłużej mamy słabo oprocentowane lokaty i tanie kredyty. Jak tanie? W wyniku prowadzenia łagodnej polityki monetarnej przeciętny posiadacz kredytu mieszkaniowego zaoszczędził przez ostatnie 84 miesiące ponad 25 tysięcy złotych. Gorzej mają za to korzystający z bankowych lokat, których oszczędności pracują dziś na prawie 4 razy niższym procencie.
Już od 9 miesięcy pogarsza się oferta depozytowa banków. Efekt? Przeciętny depozyt daje już tylko 10,69 złotych odsetek w skali roku od każdego powierzonego tysiąca – wynika z szacunków HRE Investments. Jest to najgorszy wynik w historii. Już tylko kilka promocyjnych lokat i kont oszczędnościowych pozwala uchronić siłę nabywczą oszczędności przed destrukcyjnym działaniem inflacji.
8,8% obywateli Republiki Włoskiej mieszka na stałe poza jej granicami. Informuje o tym najświeższy, czternastu już rocznik związanej z episkopatem fundacji Migrantes, zajmującej się przede wszystkim problemami imigrantów – pisze z Rzymu Marek Lehnert
Regularne oszczędzanie, aktywne korzystanie z produktów czy bycie nowym dla danego banku klientem – to sposoby na to, aby do maksimum wykorzystać promocje depozytów. Tylko wtedy dzięki bezpiecznym produktom bankowym możliwe jest dziś ochronienie oszczędności przed inflacją.
Przeciętny depozyt daje w ciągu roku już mniej niż 11 złotych odsetek od każdego powierzonego tysiąca – wynika z szacunków HRE Investments. Jest to najgorszy wynik w historii. Inflacja pochłania siłę nabywczą oszczędności prawie trzy razy szybciej niż banki dopisują odsetki do lokat.
Leon Lech Beynar tłumaczył kiedyś mojej Mamie, skąd wziął się jego pseudonim – Paweł Jasienica. – Po prostu ja się niczego nie boję – powiedział. Czy wiedział, że ma żonę z UB i się jej (i samego Urzędu) nie bał – nie wiem. Ale ta anegdota przypomniała mi się w związku z tym, jak zachowują się banki.
Według wstępnego szacunku GUS lipcowy wskaźnik inflacji wyniósł aż 2,9% r/r. Jednocześnie tąpnęło oprocentowanie lokat bankowych. Najnowsze dane NBP pokazują, że średnia stawka dla lokat zakładanych w czerwcu spadła do 1,41%, czyli niemal najniższego poziomu w historii (1,39%).
Pokonanie inflacji za pomocą bankowych lokat to dziś nie lada sztuka. Z szacunków HRE Investments wynika, że taka sytuacja będzie trwała przynajmniej do końca 2020 roku. Jeśli jednak ktoś woli pozostać przy bezpiecznych bankowych produktach, to przeważnie wystarczy, aby swoje poszukiwania ograniczył do lokat trzymiesięcznych. Te co do zasady dawały w ostatnich latach najwyższe odsetki.
Już lokaty zakładane pod koniec 2015 roku nie pozwalały realnie zarobić. To efekt niskich stóp procentowych, podatków i inflacji. Od dłuższego już czasu banki zbyt wolno dopisują odsetki do depozytów. Szybciej z wartością oszczędności Polaków rozprawia się inflacja. Niestety ma tak być przynajmniej do końca 2020 roku – wynika z szacunków HRE Investments.
W kwietniu 2018 r. zakończyła się fala wypłat pieniędzy z lokat bankowych, która pomniejszyła ich saldo aż o 35 mld zł. Wygląda na to, że po ponad roku spokoju zaczyna się kolejna, gdyż od trzech miesięcy ponownie obserwujemy wypłaty. Doprowadziły one do tego, że znaczenie lokat spadło do najniższego poziomu w historii. Trzymamy na nich już tylko 1/3 oszczędności. Za ponowny odwrót od lokat odpowiadają obniżki oprocentowania.
Choć na pierwszy rzut oka kwietniowe wyniki sprzedaży obligacji skarbowych wyglądają nieźle, to skrywają one jeden sekret. Tylko co trzecia osoba, której obligacje zapadały w kwietniu zgodziła się powtórnie powierzyć rządowi swoje oszczędności. Wynik tym bardziej słaby, że w kwietniu możliwa była zamiana obligacji nawet z 50-groszowym dyskontem.
Na wynajmie w 2018 roku można było zarobić 17% – z takiego wyniku mogą cieszyć się osoby, które w ubiegłym roku miały mieszkanie na wynajem – wynika z szacunków opartych o dane NBP i raport AMRON – SARFiN. Takiego wyniku może pozazdrościć większość inwestorów. Ale uwaga! Eldorado w nieruchomościach nie będzie trwało wiecznie.
Prawie 10-proc. spadek sprzedaży detalicznych obligacji skarbowych może nakłonić Ministra Finansów do uatrakcyjnienia oferty emitowanych papierów. W przeciwnym przypadku trudno będzie pokonać zeszłoroczny rekord popularności tych papierów skarbowych.