Pożyczki bardziej bezpieczne od kredytów na progu recesji i powrotu inflacji?
Czy warto brać kredyt w sytuacji, w której stopy procentowe są na historycznie najniższym poziomie? Pytamy o opinię Adama Czerniaka, Andrzeja Halesiaka i Bartosza Turka.
Czy warto brać kredyt w sytuacji, w której stopy procentowe są na historycznie najniższym poziomie? Pytamy o opinię Adama Czerniaka, Andrzeja Halesiaka i Bartosza Turka.
Jednym z rozwiązań łagodzących ekonomiczne skutki epidemii, które zaoferowały banki była możliwość odroczenia spłaty rat kredytowych. Mechanizm ten, nazywano potocznie wakacjami kredytowymi.
Podstawowa stopa procentowa jest już 15 razy niższa niż na początku marca. Cieszyć mogą się kredytobiorcy, a martwić posiadacze lokat. Ci pierwsi będą co miesiąc oddawać średnio 200‒250 złotych odsetek mniej, podczas gdy Ci drudzy będą z nielichym trudem szukać zysków w ofercie bankowych depozytów – o ile nie zaczną ponosić kosztów trzymania oszczędności w bankach.
Banki udzieliły w kwietniu kredytów na nieruchomości mieszkaniowe o wartości 4.809 mln zł wobec 5.445 mln zł w marcu – podał NBP.
Biuro Informacji Kredytowej nie obserwuje obecnie istotnego pogorszenia spłacalności kredytów. Do znaczącego pogorszenia może dojść pod koniec 2020 roku, a najbardziej narażony na to jest segment pożyczek pozabankowych oraz wysokokwotowe kredyty gotówkowe i mieszkaniowe ‒ poinformował w wywiadzie dla PAP Biznes prezes BIK Mariusz Cholewa.
Osoby prywatne i przedsiębiorcy złożyli w bankach łącznie prawie 1 mln wniosków (964 tys.) o zawieszenie płatności rat wg stanu na 19 maja, podał Związek Banków Polskich.
Wartość depozytów ogółem na koniec kwietnia 2020 r. wyniosła 1 394,05 mld zł, co oznacza wzrost o 2,1% w ujęciu miesięcznym. Natomiast należności banków od sektorów krajowych ukształtowały się w tym okresie na poziomie 1 373,81 mld zł, tj. wzrosły o 0,7% m/m, poinformował Narodowy Bank Polski.
Rozwiązania dotyczące wakacji odsetkowych mogą obniżyć przychody banków o 1-1,5 mld zł przy pesymistycznym scenariuszu na rynku pracy – podano w ocenie skutków regulacji projektu ustawy.
Już prawie 9 tys. firm skorzystało z gwarancji de minimis z pakietu pomocowego BGK. Dzięki nim przedsiębiorcy uzyskali kredyty o łącznej wartości ponad 5,5 mld zł. Zmiana zasad w programie gwarancji de minimis to jedno z pierwszych rozwiązań wprowadzonych do tarczy antykryzysowej.
Maj to kolejny miesiąc, w którym banki dokonują cięć oprocentowania lokat i rachunków bankowych. I choć dynamika zmian jest niższa niż w kwietniu, to niestety wszystko wskazuje na to, że fala obniżek jeszcze się nie skończyła. Rada Polityki Pieniężnej może znowu obciąć stopy procentowe. Rynek spodziewa się takiego ruchu najpóźniej latem.
Rząd zamierza umożliwić zawieszanie spłat kredytów zawartych przed 13 marca 2020 r. na okres do 3 miesięcy – podano w komunikacie Ministerstwa Rozwoju. Jak podaje resort, założenia projektu przewidują, że zawieszenie będzie dotyczyć zarówno kapitałowej, jak i odsetkowej części kredytu.
Już prawie milion wniosków o zawieszenie płatności rat złożyły osoby prywatne i przedsiębiorcy w bankach – informuje Związek Banków Polskich. Ostatnie dwa tygodnie przyniosły spadek dynamiki składania nowych wniosków – przybyło ich niewiele ponad 50 tys.
W kwietniu 2020 r., w porównaniu do kwietnia 2019 r. banki i SKOK-i udzieliły mniej wszystkich rodzajów produktów kredytowych zarówno w ujęciu wartościowym, jak i liczbowym. W ujęciu liczbowym banki przyznały o (-68,0%) mniej limitów kredytowych i o (-67,3%) mniej kart kredytowych. Udzieliły także
o (-48,0%) mniej kredytów konsumpcyjnych oraz o (-23,0%) mniej kredytów mieszkaniowych. W ujęciu wartościowym banki i SKOK-i przyznały mniej o (-68,0%) limitów kartowych i limitów kredytowych o wartości (-58,4%) niższej niż przed rokiem. W przypadku kredytów konsumpcyjnych wartość udzielonych w kwietniu 2020 r. kredytów jest niższa o (-62,0%), a kredytów mieszkaniowych o (-14,6%).
W obecnej fazie kryzysu wywołanego pandemią kluczowe jest utrzymanie zdolności przedsiębiorstw i osób fizycznych do przetrwania. W kolejnych fazach, firmy uczestniczące w procesach restrukturyzacji będą potrzebowały wsparcia i finansowania od banków, dlatego też nowa produkcja kredytów powinna być zwolniona z podatku bankowego, uważa prezes ING Banku Śląskiego Brunon Bartkiewicz. Bardzo ważne jest także to, „aby w okresie najbliższych kilku lat banki się nie wywracały” i uniknięcie efektu domina.
Najnowsze dane z BIK prezentują pierwsze symptomy ożywienia popytu na kredyty dla gospodarstw domowych. W liczbie zapytań kierowanych z banków do BIK w tygodniu 04-10.05. br., w ujęciu t/t, nastąpił wyraźny wzrost w każdym produkcie kredytowym.
W poniedziałek, gdy w Polsce ponownie zostały otwarte galerie handlowe, padł rekord liczby zapytań o kredyty ratalne. Ponad 24 tys. osób wnioskowało do banków o kredyt ratalny. To największa dzienna liczba zapytań w tym segmencie kredytowym nie tylko od początku 2020 r., ale również w analogicznym okresie 2019 r. W efekcie, na plus wypadło również porównanie odczytów tygodniowych: liczba zapytań do BIK z banków o kredyt ratalny w tygodniu 04-10.05. wzrosła o +62,1% w porównaniu z tygodniem poprzedzającym.
O potrzebie uruchomienia wakacji kredytowych zaczęło się mówić w marcu. Część osób, która wtedy o nie zawnioskowała, już w czerwcu znów będzie musiała zacząć spłacać raty. Takie zawieszenie często obowiązuje bowiem jedynie 3 miesiące. Niestety w przypadku kredytów walutowych, raty będą dodatkowo podwyższone przez wysoki kurs franka czy euro. Co jednak, jeśli ktoś stracił pracę lub jego dochody nadal będą zdecydowanie niższe niż przed epidemią? Podpowiadamy co można zrobić, jeśli po okresie wakacji kredytowych, ktoś nadal będzie miał problem ze spłatą rat.
Funkcjonowanie w ramach kryzysu spowodowanego pandemią koronawirusa sprawia, że banki w coraz większym stopniu opierają się na nowych technologiach. Doświadczenie to powoduje, że zmiany technologiczne, które miały przekształcać sektor bankowy przez 10 lat zostaną wdrożone w niektórych bankach nawet w ciągu roku, ocenia Managing Director & Senior Partner, Chairman BCG Poland, Head of BCG Gamma & Platinion na region CEE, Franciszek Hutten-Czapski.
Alior Bank poprawił jakość i poziom zabezpieczenia nowych ekspozycji kredytowych, i ocenia, że dzięki temu istotnie zmniejszył wrażliwość kosztów ryzyka na COVID-19 oraz spodziewaną recesję gospodarczą. Bank uruchamia dodatkowe działania, które przynieść mają dalsze oszczędności i podnosi efektywność wewnętrznych procesów windykacyjnych – poinformowali przedstawiciele banku.
Do końca kwietnia klienci indywidualni złożyli ponad 800 tys. wniosków o odroczenie płatności rat kredytowych – poinformował w środę Związek Banków Polskich.