GPW: nowe kontrakty terminowe na pojedyncze spółki
19 września br. do obrotu wprowadzono pięć nowych kontraktów terminowych na pojedyncze spółki notowane na Głównym Rynku warszawskiej giełdy.
19 września br. do obrotu wprowadzono pięć nowych kontraktów terminowych na pojedyncze spółki notowane na Głównym Rynku warszawskiej giełdy.
Bardziej gołębia Rezerwa Federalna osłabiła dolara amerykańskiego na szerokim rynku oraz doprowadziła do wzrostów na światowych giełdach. Najnowsze projekcje makroekonomiczne zostały dostosowane do oczekiwań inwestorów.
Od depresji do euforii – od kilku miesięcy ropa naftowa funduje nastroje nie mniejsze niż podczas największych wydarzeń sportowych. Inwestujący w ropę ani na chwilę nie mogą stracić czujności.
Notowania na światowych rynkach we wtorek nie przyniosły przełomu i zakończyły się spadkami bazowych indeksów. Były one jednak znacznie mniejsze niż w poniedziałek. W centrum uwagi inwestorów znalazły się wypowiedzi członków Fed przed zaplanowanym na przyszły tydzień posiedzeniem. Członkini Rady Gubernatorów, Leal Brainard stwierdziła, że przytłumiona inflacja oraz niepewny rozwój gospodarczy skłaniają do rozważnego podejścia do kwestii dalszego podnoszenia stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych.
Nawrót obaw i wycofywania pieniędzy z rynków. Tracą niemal wszystkie klasy aktywów. Potencjał wzrostowy rynków rozwiniętych jest na wyczerpaniu. Wschodzące jeszcze nie pokazały pełni sił. Złoty uzyskuje przewagę nad koszykiem walut emerging markets i zakładamy, że taka sytuacja będzie się utrzymywać. EUR/PLN pozostanie poniżej 4,40.
Inwestorzy mieli mieszane nastroje podczas środowych notowań w Europie, ale nie da się ukryć, że nieco więcej niż połowa indeksów na Starym Kontynencie traciła na wartości. Wniosek, jaki nasuwa się to, że gracze wciąż czują się niepewnie przed piątkowym oficjalnym raportem o sytuacji na rynku pracy w USA, który powinien być podstawą dla Fed przy decyzji o koszcie pieniądza.
Notowania na europejskich rynkach we wtorek zakończyły się wzrostami bazowych indeksów. Stało się tak za sprawą sektora bankowego, który zarówno w zachodniej Europie, jak i w Polsce ciągnął indeksy w górę. Widać, jak duże znaczenie dla inwestorów ma kwestia poziomu stóp procentowych w USA oraz to, czy Fed zdecyduje się na taką podwyżkę już na wrześniowym posiedzeniu.
W Europie nastąpił okres niepewności spowodowany podjęciem decyzji przez Brytyjczyków o wyjściu ich kraju z UE. Co prawda indeksy na Starym Kontynencie wzrosły mocno po wyniku czerwcowego referendum na Wyspach, jednak z dużym prawdopodobieństwem nie uwzględniają one negatywnych zjawisk wywołanych tą decyzją. Rynki europejskie oczekują po prostu, że Europejski Bank Centralny, zgodnie z zapowiedziami prezesa M. Draghiego, pozostanie aktywny w obliczu wzrastających zagrożeń.
Yellen na początku brzmiała jastrzębio, ale później zaczęła wysyłać gołębie sygnały. Podrożały złoto i ropa – w piątkowym wystąpieniu prezes Fed zabrakło nowych impulsów lub kierunków. Jednak w skali tygodnia, notowania złota pozostały bez większych zmian. Notowania metali szlachetnych znajdowały się w defensywie podczas oczekiwania na nowe sygnały z Fed. Obawy o podaż powodują, że ceny cynku wzrosły od początku roku o 48%. Rynek szuka potwierdzenia, że silne wzrosty cen złota mogą być kontynuowane. Rynek ropy uspokaja się, a inwestorzy zastanawiają się, czy możliwe jest osiągnięcie porozumienia w Algierze.
Czwartkowe notowania na rynkach światowych odbywały się w nerwowej atmosferze i oczekiwaniu na dzisiejsze wystąpienie szefowej Fed, Janet Yellen na sympozjum w Jackson Hole. Na większości giełd notowania zakończyły się spadkami w przedziale od 0,5% do 1%. Niemiecki DAX stracił 0,88%, francuski CAC40 spadł o 0,65%, a brytyjski FTSE100 o 0,28%. Warszawski indeks skupiający największe polskie spółki zakończył dzień spadkiem zaledwie o 0,26% przy obrotach na całym rynki niewiele przekraczających 650 mln zł. Parkiet przy ul. Książęcej był zatem jednym z lepiej prezentujących się w Europie, pomimo kilku informacji, które zaszkodziły złotemu.
Przed wrześniowym przeglądem ratingu, Moody’s ostrzega, że eskalacja konfliktu wokół Trybunału Konstytucyjnego jest negatywna dla oceny wiarygodności i może negatywnie wpłynąć na procesy inwestycyjne firm. Złoty traci osłabiany dodatkowo innymi czynnikami o charakterze wewnętrznym.
Brazylię czeka ciężki powrót do rzeczywistości po olimpiadzie. Nasilają się oczekiwania, że oskarżenie Rouseff poprawi warunki dla inwestorów. PMI dla sektora przemysłu odbija po rozczarowującym odczycie w maju. Silne wzrosty na rynku brazylijskich obligacji przyspieszają.
Notowania podczas poniedziałkowej sesji przebiegały w bardzo spokojnym nastroju. Większość indeksów na Starym Kontynencie zakończyła sesję wzrostami. Kalendarz makroekonomiczny był praktycznie pozbawiony ważnych publikacji, przez co na rynkach była zauważalna niewielka zmienność. W rezultacie, niemiecki DAX zakończył dzień wzrostem o 0,63%, francuski CAC40 zyskał 0,11%, natomiast brytyjski FTSE100 wzrósł o 0,23%. Warszawski indeks największych polskich spółek przez większość dnia zachowywał się podobnie do zachodnich rynków Europy. Finalnie, WIG20 zakończył dzień wzrostem o 0,64%, a obroty na całym rynku wyniosły niewiele ponad 500 mln zł.
Obecna hossa jest jedną z najdziwniejszych w historii ponieważ została napędzona i jest sztucznie podtrzymywana przez banki centralne. Za każdym razem kiedy na rynku widzimy choćby dziesięcioprocentową korektę do akcji od razu wkraczają gołębie z FED i zapewniają rynek, że na szybką normalizację polityki monetarnej nie ma co liczyć. Taka sytuację obserwujemy od 2009 roku, ale trzeba przyznać, że przez dłuższy czas działania przynosiły efekty nie tylko na giełdzie, ale także na rynku kapitałowym. Teraz jest inaczej.
Stymulujące programy banków centralnych obniżają rentowności. Z powodu Brexitu i okresu wakacyjnego obniża się płynność. Zbliża się pierwsza emisja obligacji Arabii Saudyjskiej
Jutro odbędzie posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego, na którym raczej nie należy spodziewać się zmian stóp procentowych. Niemniej jednak prezes EBC może zasugerować przyszłe działania na konferencji po posiedzeniu.
Notowania na głównych europejskich parkietach we wtorek zakończyły się spadkami. Z jednej strony, drugi dzień z rzędu traciła ropa naftowa, a surowiec w ostatnich miesiącach, jak wiadomo silnie wpływa na nastroje giełdowych graczy. Z drugiej strony, pesymistycznych nastrojów można upatrywać w słabym odczycie niemieckiego indeksu instytutu ZEW, który w lipcu z 19,2 pkt. spadł do -6,8 pkt.
Czerwiec był miesiącem, który charakteryzował się nasilonymi wahaniami na większości rynków akcji z powodu referendum w sprawie Brexitu. Saxo Bank zanotował rekordowo wysokie obroty przed i po referendum, ponieważ na większości rynków pojawiły się okazje inwestycyjne. CFD na akcje w USA po raz kolejny okazały się najbardziej popularne na platformie SaxoTraderGO.
Złoty wspierany przez pozytywną decyzję Fitch, osłabiany wzrostem napięcia geopolitycznego. Zakładamy, że w w krótkim terminie przeważy ten pierwszy czynnik i polska waluta umocni się na przestrzeni całego tygodnia. Nadal złoty handlowany jest z dyskontem w relacji do innych walut gospodarek wschodzących.
Tragiczne wydarzenia we Francji negatywnie wpływały na piątkowe nastroje inwestorów na giełdach europejskich, które były i tak chwiejne po czwartkowej decyzji Banku Anglii o pozostawieniu bez zmian głównej stopy procentowej. Jednak już pierwsze kwadranse pokazały, że inwestorzy w gruncie rzeczy uodpornili się na tragiczne w skutkach zamachy terrorystyczne, a na głównych parkietach zauważalne było odrabianie strat.