Zaskakujący spadek wyników firm
Pomimo gwałtownego spadku cen ropy, który powinien pomóc marżom przedsiębiorstw, wynik finansowy netto firm zatrudniających powyżej 49 osób spadł w czwartym kwartale o 28 proc. rok do roku.
Pomimo gwałtownego spadku cen ropy, który powinien pomóc marżom przedsiębiorstw, wynik finansowy netto firm zatrudniających powyżej 49 osób spadł w czwartym kwartale o 28 proc. rok do roku.
Przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw w ujęciu rocznym, w lutym br. wzrosło o 3,2 proc., zaś zatrudnienie zwiększyło się o 1,2 proc. – podał Główny Urząd Statystyczny.
We wtorek rozpoczęło się comiesięczne posiedzenie amerykańskiej Rezerwy Federalnej. Mieszane dane z USA, jakie w ostatnim czasie docierały na rynek (mocno pozytywnie zaskoczył rynek pracy, w pozostałych segmentach nie było już tak dobrze), silnie umacniający się dolar (EURUSD notowany na minimach sprzed 12 lat) wraz z wciąż niskim cenami ropy naftowej (wspierającymi deflację, która w lutym br. pojawiła się w gospodarce USA po raz pierwszy od 2009 roku) skłaniają do zastanowienia się nad zasadnością szybkich podwyżek stóp w USA, choć wciąż część graczy nie wyklucza zaostrzenia polityk Fed już w połowie br., po tym jak w środę Fed przestanie być „cierpliwy”.
Dane GUS wskazują, że w ciągu 2014 roku wartość polskiego eksportu wzrosła o 5,2 proc., równocześnie krajowe firmy więcej importują niż eksportują. Zgodnie z badaniami przeprowadzonymi na zlecenie Fundacji Kronenberga przy Citi Handlowy, sytuacja ta może w najbliższych latach ulec zmianie. Aż 39 proc. firm już działających za granicą planuje do 2016 roku wejść na nowe, zagraniczne rynki.
Zgodnie z oczekiwaniami analityków, wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych spadł w lutym aż o 1,6 proc. Tak więc deflacja, która kilka miesięcy temu zaskoczyła wszystkich swym pojawieniem się w naszych warunkach, teraz zadziwia swoją dynamiką. I wszystko wskazuje na to, że nieprędko się z nami pożegna.
Jak podaje GUS, w ciągu III kw. 2014 r. do Islandii wyeksportowaliśmy o 70,2 proc., więcej towarów niż w analogicznym okresie w 2013 r., do Finlandii o 20,7 proc., do Szwecji o 10,5 proc. a do Danii o 2,4 proc. Spadki zanotowano tylko dla eksportu do Norwegii (-11 proc. r/r). Perspektywy dla polskich firm na rynkach skandynawskich są więcej niż dobre, m.in. ze względu na plany rozbudowy systemu transportu morskiego na Bałtyku.
Najnowsze dane GUS wskazują, że końcówka 2014 r. przyniosła lekkie spowolnienie w polskiej gospodarce, jednak w porównaniu z większością krajów Europy i świata, tempo wzrostu można uznać za zadowalające. Perspektywy na kolejne kwartały, a szczególnie na drugą połowę roku są bardzo optymistyczne. Konsumpcja, eksport i inwestycje, czyli główne silniki wzrostu, pracują równomiernie, zwiększając jednocześnie obroty.
Wyniki polskiej gospodarki są w obecnych warunkach więcej niż zadowalające. I to zarówno jeżeli chodzi o dynamikę wzrostu gospodarczego, jak i o jego strukturę. A będzie jeszcze lepiej.
31,5 tys. zł -tyle płacono w Polsce za przeciętny hektar ziemi rolnej pod koniec 2014 roku – wynika z indeksu wartości ziemi rolnej stworzonego przez Lion’s Bank. W ciągu kwartału stawka ta wzrosła o niecałe 400 zł, ale roczny progres wyniósł już prawie 5 tys. zł. Od lat wzrost cen ziemi rozmija się z dynamiką zmian produktywności ziemi rolnej.
Wydarzeniem wtorku, ale też i całego tygodnia, jak również jednym z wydarzeń lutego na rynkach finansowych, jest publiczne wystąpienie Janet Yellen w amerykańskim Kongresie. To od tego co powie szefowa Fed, będzie zależało jak w najbliższym czasie będzie kształtował się kurs EUR/USD i innych głównych par walutowych. To też automatycznie przełoży się na notowania złotego.
Dziś w centrum uwagi temat Grecji. Kraj ma przedstawić plan reform, który jest warunkiem udzielenia pomocy finansowej. W razie braku akceptacji dla planu, konieczny będzie kolejne spotkanie eurogrupy lub nawet Rady Europejskiej. Wśród danych makro, najważniejszy dziś będzie indeks IFO w Niemczech o godz. 10.00 (konsensus: 107,7). Po południu pojawią się dane z amerykańskiego rynku
nieruchomości – sprzedaż domów na rynku wtórnym w styczniu (konsensus: 5,03 mln).
Jak podaje Główny Urząd Statystyczny, tempo wzrostu gospodarczego w Polsce w 2014 r. wyniosło 3,3 proc. w ujęciu rocznym. Koniunktura gospodarcza, rozkręcająca się przez cały ubiegły rok, teoretycznie stwarzała firmom coraz lepsze warunki do dynamicznego rozwoju własnego biznesu. Równocześnie jednak wielu przedsiębiorców, szczególnie tych prowadzących działalność na mniejszą skalę skarży się na stosunkowo trudny dostęp do zewnętrznego finansowania, które zapewniłoby im całkowitą płynność finansową lub umożliwiło kolejne inwestycje. Część firm, bez takiego wsparcia, może sobie na dłużą metę nie poradzić na coraz bardziej konkurencyjnym rynku.
Przeciętne wynagrodzenie w przedsiębiorstwach w styczniu br. wzrosło, w ujęciu rocznym, o 3,6 proc., zaś zatrudnienie zwiększyło się o 1,2 proc. – podał Główny Urząd Statystyczny (GUS).
Środowa sesja na rynku krajowym rozpoczęła się od dalszego, lekkiego osłabienia złotego (kurs EURPLN otarł się o 4,20). Trend ten szybko jednak się odwrócił, po tym jak optymizmem powiało na eurodolara. W środę rano w świat poszła informacja (początkowo nieoficjalna potem rządowa) o zwróceniu się Grecji o przedłużenie o sześć miesięcy „umowy kredytowej” ze strefą euro. Jak zwrócono uwagę, premier Grecji Aleksis Cipras wprowadził rozróżnienie między programem ratunkowym a porozumieniem w sprawie zadłużenia. Nowy grecki rząd nadal nie chce przedłużenia programu ratunkowego w dotychczasowej formie (wygasającego 28 lutego) odrzucając związane z nim warunki dotyczące polityki zaciskania pasa.
Z najnowszego komunikatu Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej wynika, że w styczniu 2015 r. stopa bezrobocia była o 1,8 pkt. proc. niższa niż przed rokiem. Tendencję tę potwierdza analiza ogłoszeń opublikowanych przez pracodawców w styczniu 2015 r. w największym polskim portalu rekrutacyjnym Pracuj.pl. Ożywienie na rynku pracy jest widoczne nie tylko poprzez rosnącą liczbę ogłoszeń opublikowanych przez pracodawców, lecz także poprzez rosnące zaangażowanie w szukanie pracy samych pracowników, m.in. dynamiczny wzrost rejestracji nowych kandydatów w serwisie Pracuj.pl.
Zgodnie z oczekiwaniami, środa nie przyniosła istotnych zmian w trendach rynkowych dominujących w ostatnich dniach. Na rynku głównej pary walutowej eurodolar ponownie zaatakował wsparcie na 1,13 (od początku tygodnia EURUSD porusza się w kanale 1,127-1,135), zaś w kraju złoty nadal znajdował się pod presją podaży. Jeszcze przed południem kurs EURPLN ruszył w kierunku 4,22 a CHFPLN ku 4,03. Ostatnie godziny środowego handlu przyniosły jednak niewielkie odreagowanie i dzisiaj od rana EURPLN notowany jest w okolicach 4,20.
W przeciągu ostatniego tygodnia rynek kontraktów FRA zaczął wyraźnie korygować swoje oczekiwania odnośnie skali obniżek stóp procentowych przez NBP. Według wycen z wtorkowej sesji instrumenty dyskontowały cięcie o pełne 75 pb w 2015 r. Dla porównania jeszcze tydzień wcześniej notowania uwzględniały dodatkowo połowę kolejnego cięcia o 25 pb.
Według danych GUS-u, po 11 miesiącach 2014 r. eksport towarów osiągnął w Polsce wartość prawie 150,5 mld euro i był wyższy o 4,8 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem. W tym samym czasie import do Polski wzrósł o 5 proc., do poziomu 152,2 mld euro. Wraz z rozwojem międzynarodowego handlu, rosną potrzeby polskich firm w zakresie usług umożliwiających nieograniczony dostęp do rynku walutowego.
Prezydent Bronisław Komorowski niedawno przedstawił raport z propozycjami zmian w III filarze systemu emerytalnego. Obecna ustawa nie rozwiązuje bowiem problemu zapewnienia godziwych świadczeń osobom, które dopiero wchodzą na rynek pracy. Expander radzi, aby bez względu na rozwój wydarzeń, już teraz rozważyć samodzielne oszczędzanie na stare lata. Rozpoczynając oszczędzanie w wieku 25 lat i odkładając regularnie 180 zł można powiększyć miesięczne świadczenie o 1000 zł.
Jak obniżyć rachunki za ogrzewanie? Choć tegoroczna zima jest wyjątkowo łaskawa dla naszych portfeli, to warto kuć żelazo póki gorące i dodatkowymi działaniami oszczędzić jeszcze więcej. Szczególnie, że zwykle nie wymagają one nakładów finansowych, chodzi tylko o zmianę nawyków.