Szansa dla złotego
To był przewrotny tydzień na rynkach walutowych. Z jednej strony frank szwajcarski był mocno zależny od rozwoju sytuacji w obrębie Iraku, Ukrainy oraz Izraela.
To był przewrotny tydzień na rynkach walutowych. Z jednej strony frank szwajcarski był mocno zależny od rozwoju sytuacji w obrębie Iraku, Ukrainy oraz Izraela.
Piątkowych handel na rynkach światowych upływa pod znakiem mniejszych obrotów i ograniczonych wahań. Prawdziwe emocji czekają inwestorów dopiero wieczorem…gdy pilkarze wrócą na mundialowe boiska w Brazylii.
Świetny raport o zatrudnieniu w USA, który w czerwcu okazał się jednym z najlepszych w ostatnich kilkunastu miesiącach, umocnił dolara. Gołębi komentarz M. Draghiego po posiedzeniu ECB osłabił euro. W efekcie eurodolar może atakować poziom 1.36.
Lipcowe posiedzenie RPP zakończone pozostawieniem stóp na niezmienionym poziomie, zdjęciem forward guidance oraz podtrzymaniem deklaracji, że obniża stóp nadal nie jest dla Rady podstawowym scenariuszem miało krótkotrwale pozytywny wpływ na nasz krajowy rynek walutowy. W czwartek już tuż po otwarciu sesji złoty oddał ponad połowę tego, co zyskał dzień wcześniej, podchodząc z kursem EUR/PLN do 4,155.
Czwartek na bazowych rynkach długu upłynął pod znakiem wzrostów dochodowości. Rentowności były pchane w górę przez konsumowanie środowych danych ADP oraz oczekiwania na dane non-farm payrolls.
Euro (EUR) straciło wczoraj na wartości w stosunku do dolara amerykańskiego (USD) spadając z poziomu 1.3679 o 0.2% i obecnie notowane jest około poziomu 1.3650.
Wyniki środowego posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej (RPP) utwierdzają w przekonaniu, że Rada nie zamierza w najbliższym czasie manipulować przy stopach procentowych. Szanse na ich obniżkę wydają się być zerowe. To będzie wspierać notowania złotego.
Jednym z najważniejszych wydarzeń środowej sesji było – pierwsze od czasu wprowadzenia przez ECB ujemnej stopy depozytowej oraz wybuchu tzw. afery taśmowej – posiedzenie RPP. Mimo licznych spekulacji na temat możliwości zmiany polityki monetarnej, podczas wczorajszego posiedzenia podjęto decyzję o utrzymaniu stóp procentowych na niezmienionym poziomie. Zdaniem Marka Belki, ostatnie wydarzenia, mające istotne wpływ na zmianę bilansu ryzyka, znacząco zwiększają jednak szansę na ich obniżkę. Po raz ostatni, RPP zdecydowała się na ten krok w lipcu ubiegłego roku.
Dziś dwa strategiczne dla rynków finansowych wydarzenia. Europejski Bank Centralny (EBC) zdecyduje o wysokości stóp procentowych, a amerykański Departament Pracy opublikuje raport o zatrudnieniu w czerwcu. Mogą one zdecydować o przyszłości kursów nawet w horyzoncie najbliższych 2-3 miesięcy.
Konferencja Mario Draghiego oraz dane z amerykańskiego rynku pracy zdominują czwartkowe wydarzenia na rynkach. GPW jest odepchnięta od stada.
Rada Polityki Pieniężnej po raz kolejny pozostawiła stopy procentowe na niezmienionym poziomie. Główna stopa wciąż wynosi więc 2,5 proc. Zrezygnowano jednocześnie z komunikowania szacunkowego terminu, w jakim stopy procentowe mogą ulec zmianie.
We wtorek przez większą część dnia środek i długi koniec amerykańskiej krzywej rosły (o 2 pb.), zaś krótki koniec pozostał bez zmian. Wpływ na to miały głównie rosnące w ciągu dnia giełdy.
![]()
Po dwóch dniach zwyżki kurs EUR/USD pozostał stabilny we wtorek. Złoty natomiast po porannym umocnieniu stracił na wartości czekając na środowe wyniki posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej.
Początek minionego tygodnia przyniósł na rynku metali szlachetnych względną stabilizację po piątkowych wzrostach. W odpowiedzi na ostanie wypowiedzi szefowej Fed, dolar kontynuował swój najdłuższy od siedmiu tygodni okres spadków, napędzając popyt na inwestycje alternatywne, a cena złota utrzymywała się powyżej 1310 USD/oz.
Poniedziałek na rynku walutowym rozpoczęliśmy umocnieniem euro wobec dolara i osłabieniem złotego wobec obydwu tych walut. Już w pierwszych godzinach sesji kurs EUR/USD przełamał opór na 1,366 zaś w kolejnych zbliżył się do 1,37. W kraju para EUR/PLN po nieudanym ataku na 4,165 zawróciła kończąc dzień w okolicach 4,155.
Euro mocniejsze po odczytach inflacji i podaży pieniądza ze strefy euro. Złoty stabilny, zyskał do dolara. Dziś dane o kondycji przemysłu w Europie (PMI). Potencjał wzmocnienia euro w krótkim terminie się wyczerpał.
Wystarczająca ilość płynności w bankach centralnych utrzymuje wyjątkowo niską zmienność
Euro (EUR) wzrosło w stosunku do dolara amerykańskiego (USD) osiągając poziom 1.3640, umacniając się w ten sposób już trzeci dzień.
Ostatni dzień czerwca, ale też i kwartału oraz półrocza złoty rozpoczął od osłabienia. Pierwsza połowa tygodnia na krajowym rynku walutowym będzie zdeterminowana przez posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej. W jego końcówce będą jednak już liczyć się tylko impulsy płynące z zagranicy.