Ile będą nas kosztować zagraniczne wyjazdy wakacyjne?
Zwykle polska waluta osłabiała się w okresie wakacyjnym. Tym razem złoty może się wzmocnić wobec dolara i euro. Jednak nie będą to duże zmiany.
Zwykle polska waluta osłabiała się w okresie wakacyjnym. Tym razem złoty może się wzmocnić wobec dolara i euro. Jednak nie będą to duże zmiany.
Sezon wakacyjny się rozkręca się, ale jak na złość z perspektywy polskiego turysty wyraźnie drożeją obce waluty. Faktycznie jednak to nie kurs euro czy dolara do złotego jest najważniejszy. Liczy się przede wszystkim informacja, jakimi opłatami obciąży nas bank za używanie złotowej karty płatniczej. Bywa, że przekraczają one 10 proc. całkowitej wartości transakcji
Ostatni tydzień był dość zmienny dla euro i dolara amerykańskiego. Dolar umacniał się ze względu na ogarniającą rynki niechęć do ryzyka.
Bułgaria chce być w strefie euro, ale Europejski Bank Centralny i Komisja Europejska stawiają warunki
Narastający konflikt między Chinami a Stanami Zjednoczonymi zaniepokoił inwestorów, skłaniając ich do wyprzedaży walut rynków wschodzących na rzecz bezpieczniejszych – franka szwajcarskiego i jena japońskiego.
Eksport wzrósł o 5% r/r do 70 mld euro w okresie styczeń-kwiecień 2018 r., zaś import wzrósł w tym okresie o 7,9% r/r do 70,7 mld euro, podał Główny Urząd Statystyczny (GUS).
Ubiegły tydzień na rynkach można porównać do filmów Hitchcocka lub thrillerów politycznych, tym bardziej, że właśnie z polityką wydarzenia te miały dużo wspólnego
Dostępne obecnie dane o stanie gospodarki realnej oraz opinie pozyskane od członków KIG pozwalają szacować, że eksport w kwietniu 2018 wyniósł 17 289 mln EUR. Zmniejszył się więc w stosunku do wartości notowanych dla marca o 4,6%, w stosunku zaś do wielkości notowanych przed dwunastu miesiącami wzrósł o 9,3%. W maju wielkość eksportu może okazać się niższa w stosunku do notowanej w kwietniu.
Politycy we Włoszech wracają do pomysłu zorganizowania referendum w sprawie opuszczenia strefy euro – pisze z Rzymu Marek Lehnert
Tylko niemal 6% Polaków rozważających emigrację planuje wyjazd do Wielkiej Brytanii – wynika z najnowszego raportu „Migracje Zarobkowe Polaków VIII” przygotowywanego przez Work Service. Polacy najchętniej podjęliby pracę w krajach strefy euro, a więc w Niemczech i Holandii. Wprowadzenie w naszym kraju europejskiej waluty stanowiłoby zachętę do wyjazdów zarobkowych dla ponad 1/3 pracowników.
Globalny popyt na dolara wyhamował, co dało impuls do szerokiego umocnienia aktywów i walut rynków wschodzących (EM) w środę. Spodziewamy się kontynuacji tej tendencji w kolejnych dniach.
W przeciwieństwie do ostatnio obserwowanego trendu, w zeszłym tygodniu największą zmiennością spośród wszystkich rynków finansowych charakteryzował się rynek walutowy, podczas gdy wahania na rynku akcji i obligacji pozostawały dość niewielkie. Wraz z początkiem tygodnia dolar amerykański po raz kolejny umacniał się względem każdej z walut krajów G10 i rynków wschodzących.
Na fali ostatnich wzrostów dolara, kurs EUR/USD przebił dolną granicę kanału z ostatniego kwartału. Ciężko znaleźć jednoznaczną przyczynę takiego ruchu.
W tym tygodniu poznaliśmy dane z polskiego rynku pracy. Wg informacji GUS płace podniosły się o 6,7% r/r. Na ten wzrost miał wpływ przede wszystkim duży popyt na siłę roboczą.
Inwestorzy wykorzystują spadek kursu CHF/PLN poniżej 3,47 zł do kupna szwajcarskiej waluty. Kusi nie tylko spadek jej notowań o 15 gr w miesiąc, ale też i prawdopodobny koniec przeceny franka.
Wygląda na to, że inwestorzy przyzwyczaili się do handlowych gróźb prezydenta USA i nie traktują ich już z taką powagą jak wcześniej. Wczorajsze pogróżki Trumpa wywołała reakcję, jednak – podobnie jak poprzednio – rynki bardzo szybko zaczęły się uspokajać.
W tym tygodniu poznaliśmy wyniki indeksu cen konsumpcyjnych za marzec. Międzyrocznie odnotował wzrost o 1,3%. Ze względu na fakt, że początkowo spodziewano się wyniku rzędu 1,6%, wartość ta jest dla rynku zaskoczeniem.
Co drugi Polak jest zdania, że na wejściu do strefy euro i wprowadzeniu w naszym kraju wspólnej waluty stracą rodzime firmy – wynika z badania przeprowadzone przez SW Research dla instytucji płatniczej AKCENTA.
W tym tygodniu poznaliśmy wyniki produkcji przemysłowej za luty. W Polsce rok do roku wzrosła ona o 7,4%. Rynek oczekiwał wzrostu rzędu 7,9%, ale nawet pomimo nieco słabszego wyniku, dane są pozytywne.
Inflacja w Polsce już dłuższy czas nie osiąga celu inflacyjnego NBP, co hamuje członków banku centralnego przed podwyższeniem stóp procentowych. Tempo wzrostu cen w Polsce wręcz spowalnia, wg opublikowanych w tym tygodniu danych rocznych wzrost cen osiągnął jedynie 1,4%.