Kiedy aktualizacja programu polskiej energetyki jądrowej i co zawiera?
Rząd jeszcze w tym kwartale chce przyjąć aktualizację programu polskiej energetyki jądrowej – podano w wykazie prac legislacyjnych KPRM.
Rząd jeszcze w tym kwartale chce przyjąć aktualizację programu polskiej energetyki jądrowej – podano w wykazie prac legislacyjnych KPRM.
Coraz to niżej w otchłanie absurdu schodzi paradoks, że im więcej globalizacji i międzynarodowych interakcji, tym mniej w Polsce mówi się i pisze o szerokim świecie. Wg głównych krajowych mediów, mamy gdzieś wszystko to co dzieje się poza naszym nieidyllicznym zakątkiem. Im bardziej nieprawda ta staje się prawdą, tym większe dla nas szkody z nieznajomości stanu spraw w świecie.
Ceny energii spadły w Japonii prawie do zera – już w lutym po raz pierwszy kwota za kilowatogodzinę osiągnęła poziom poniżej 1 jena, a w kwietniu ta tendencja tylko się wzmocniła. Przyczyną jest zmniejszone przez pandemię zapotrzebowanie gospodarcze na prąd, ale też fakt, że Kraj Kwitnącej Wiśni coraz częściej czerpie energię ze słońca. Niemcy także doszli do wniosku, że zielona energia się opłaca i dlatego burzą kolejne elektrownie jądrowe.
Gaz, wodór, wiatr czy słońce? – z jakich źródeł będziemy w Polsce wytwarzali energię mówi w rozmowie z portalem aleBank.pl Grzegorz Wiśniewski, Prezes Instytutu Energetyki Odnawialnej.
Obecnie trzon polskiego miksu energetycznego stanowią paliwa kopalne, lecz w perspektywie najbliższych dekad na znaczeniu zyska energia pochodząca ze źródeł odnawialnych. Rząd planuje budować na Bałtyku farmy wiatrowe, inwestować w fotowoltaikę oraz przygotować branżę pozyskiwania energii jądrowej od 2033 roku. W międzyczasie firmy wydobywcze zdywersyfikują źródła pozyskania gazu ziemnego.
Rozstrzygnięcia w sprawie finansowania energetyki jądrowej w Polsce powinny zapaść „w ciągu najbliższych miesięcy”, poinformował minister energii Krzysztof Tchórzewski.
Budowa prywatnej elektrowni jądrowej stała się niezasadną sensacją. Sen o polskiej energetyce atomowej trwa, bo najważniejszych decyzji brak.
Czy będziemy budować co najmniej dwie elektrownie jądrowe, czy raczej jest to tylko sposób na chronienie górnictwa węgla kamiennego, gdy powinniśmy obniżać emisję CO2 i zwiększać udział źródeł odnawialnych w miksie energetycznym?
Do 2040 r. w Polsce ma zostać wybudowanych przynajmniej 6 reaktorów jądrowych, zapewniających 20 proc. zużywanej energii, a pierwszy ma powstać w 2033 r. Bardzo duże nadzieje wiążemy ze współpracą z USA.
Pełnomocnik rządu RP ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski oraz sekretarz energii USA Rick Perry podpisali memorandum of understanding (MoU) wyrażające gotowość stron do współpracy przy polskim projekcie elektrowni jądrowej, podało Ministerstwo Energii.
12 czerwca rozpoczęła się wizyta Prezydenta RP w USA, a szczególnie istotnym tematem będzie budowa elektrowni jądrowej w Polsce.
Zamiast rozwijania energetyki wiatrowej na lądzie polski rząd zadeklarował jej rozwój na morzu. Ale też waha się czy nie postawić na budowę elektrowni atomowej. Zwycięży pogląd, że nie należy drażnić związków zawodowych.
Ministerstwo Energii (ME) zakłada, że Polska powinna zbudować dwie elektrownie jądrowe do 2043 r. – na północy i w centrum kraju, poinformował dyrektor departamentu energii jądrowej Ministerstwa Energii Józef Sobolewski.
Przed kilku tygodniami Ministerstwo Energetyki opublikowało projekt Polityki Energetycznej Polski do roku 2040. Przewiduje nakłady 400 mld zł, przede wszystkim na wielkie bloki węglowe, a także w elektrownię jądrową, która ma być ukończona do roku 2033
Nikt nie wie: kto, kiedy, za ile, i czy kiedykolwiek wybuduje polską elektrownię atomową. Wiadomo jednak, kto za to zapłaci.