Dobre nastroje inwestorów
Piątek upływa pod znakiem wzmacniania złotego w stosunku do głównych walut. Wczorajsza publikacja dobrych danych na temat indeksu PMI poprawiła nastroje inwestorów na tyle, że także dzisiaj złoty nieznacznie drożeje.
Piątek upływa pod znakiem wzmacniania złotego w stosunku do głównych walut. Wczorajsza publikacja dobrych danych na temat indeksu PMI poprawiła nastroje inwestorów na tyle, że także dzisiaj złoty nieznacznie drożeje.
Inwestorzy od dłuższego czasu obawiają się o kondycję gospodarek strefy euro. Szczególnie, że niemiecka „lokomotywa gospodarcza” wydaje się mocno zwalniać. Dziś częściowo te obawy zostały rozwiane. To wystarczyło do poprawy nastrojów.
Dzisiaj inwestorzy z niecierpliwością oczekiwali na złe wieści na temat kondycji niemieckiej gospodarki. Tymczasem mamy miłą niespodziankę. Publikacja danych na temat niemieckiego indeksu PMI zaskoczyła, ale pozytywnie. Przemysłowy indeks PMI dla Niemiec wyniósł 51,8 punktów, dzięki czemu indeks dl całej strefy euro utrzymał się powyżej 50 pkt. i wynosi 50,7 pkt.
Powrót do spadków na EUR/USD
Dzisiaj doszło do wybicia dołem z formacji flagi na wykresie EUR/USD. Wybicie owe powinno dać sygnał do powrotu do spadków. Nie udało się trwale przebić poziomu oporu w okolicach 1.2830, gdzie również znajduje się zniesienie Fibonacciego 23,6%.
Pozytywne wieści o stanie chińskiej gospodarki i niejednoznaczne wieści z Europy wpływają na kurs złotego w stosunku do głównych walut.
Pogorszenie klimatu inwestycyjnego na świecie przyniosło w poniedziałek osłabienie złotego, po tym jak zdołał się on umocnić na koniec poprzedniego tygodnia. W kolejnych dniach jego losy ściśle będą związane z sytuacją na rynkach globalnych.
Po “energetycznym” poprzednim tygodniu na rynku walutowym, zachowanie inwestorów w poniedziałek zapowiada “nudny” tydzień. Złoty, przynajmniej na początku tygodnia ma szansę na odrobienie strat.
Gospodarka: Informacje – Wydarzenia – Opinie
W nadchodzącym tygodniu inwestorzy znów będą w napięciu wyczekiwać na kolejne ważne informacje makroekonomiczne. W poprzednich dniach były one źródłem poważnych perturbacji na rynkach finansowych. Uspokojenie nastrojów mogłoby nastąpić pod wpływem nieco lepszych danych, jednak nadzieje na optymistyczne wieści nie są zbyt duże.
Tylko przez moment kurs złota pozostawał poniżej 1200 dolarów za uncję. Chwilę po przebiciu tego pułapu, do gry weszli kupujący i do tej pory mają przewagę. W poprzednim tygodniu złoto podrożało o około 3 procent i obecnie jego uncja kosztuje 1220 dolarów.
Ostatnie dwa lata przyzwyczaiły nas do słabości amerykańskiej waluty. Jednak od kilku miesięcy ta tendencja ulega wyraźnemu odwróceniu. Dolar idzie w górę i wszystko wskazuje na to, że będzie jeszcze droższy. Oznacza to spore zmiany dla wszystkich, od konsumentów, poprzez inwestorów, na firmach i gospodarkach kończąc.
Zespół polskich innowatorów tworzony przez lekarza współpracującego z NASA, pioniera konstrukcji robotów medycznych oraz specjalistę od rzeczywistości wirtualnej w listopadzie wyjedzie do USA, by wziąć udział w finale globalnego konkursu „Make it Wearable” Intela. Ich urządzenie o nazwie Snowcookie ma szansę zdobyć główną nagrodę w wysokości 500 000 dolarów.
Po 12 tygodniach konsekwentnych zysków dolar amerykański doświadczył świeżych spadków. Ogólny brak danych ekonomicznych wpłynął na inwestorów, którzy zabezpieczyli zyski na długich pozycjach dolara. Ten proces zdecydowanie napędził raport po spotkaniu FOMC, jednocześnie uchylając drzwi kolejnym stratom.
Ubiegły tydzień na rynku metali szlachetnych przebiegał pod znakiem silnej korekty. Znaczący spadek ceny złota, poniżej krytycznej granicy $1200 za uncję, wyraźnie rozbudził bycze nastroje na rynkach. Utrzymująca się w dalszym ciągu wysoka cena amerykańskiego dolara nie zdołała zatrzymać serii wzrostów. W obliczu niepokojących prognoz o spowolnieniu gospodarki światowej, ostatni tydzień zakończyliśmy wynikiem $1223,30 za uncję, co daje nam ponad $30 zysku względem poprzedniego zamknięcia.
Wydarzeniem kończącego się tygodnia na krajowym rynku walutowym było posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej (RPP). W dużej mierze zdefiniowało ono oczekiwania odnośnie perspektyw złotego w kolejnych miesiącach. I pomimo, że Rada mocno zaskoczyła swą decyzją ws. polityki monetarnej, to już jej konsekwencje dla złotego istotnie nie będą odbiegać od naszego wcześniejszego bazowego scenariusza.
Gospodarka: Informacje – Wydarzenia – Opinie
W najbliższych dniach sytuacja na rynkach finansowych będzie pozostawać pod wpływem serii negatywnych informacji i prognoz, dotyczących globalnej gospodarki. Dla nas szczególnie niepokojące są sygnały płynące z Niemiec, które są naszym głównym partnerem handlowym.
Londyn zyskał właśnie miano najdroższego miasta do życia i pracy – wynika z badania przeprowadzonego przez firmę Savills. Do tej pory przez 5 lat najdroższym miastem był Hongkong, ale sytuację tę zmienił boom na brytyjskim rynku nieruchomości. Winne są rosnące ceny domów, mieszkań oraz biur. Na kolejnych dwóch miejscach znaleźć można Nowy Jork i Paryż. W każdym z tych czterech miast roczny koszt wynajmu mieszkania i biura dla przeciętnego pracownika przekracza 100 tys. dolarów (równowartość 330 tys. zł).
Oczekiwanie na obniżkę stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej, niepokojące dane z Niemiec, wzrost awersji do ryzyka na rynkach globalnych oraz lekki spadek kursu EUR/USD miały dziś negatywny wpływ na notowania złotego.
Początek nowego, ubogiego w publikacje danych makroekonomicznych, tygodnia rozpoczyna się spokojnie. Po piątkowym dynamicznym umocnieniu dolara na międzynarodowym rynku, dziś kurs EUR/USD oscyluje wokół poziomu 1,25. Stabilne wokół poziomu 4,19 są natomiast notowania pary EUR/PLN.
Notowania większości surowców idą w dół od końca czerwca. W ciągu zaledwie trzech miesięcy indeks CRB stracił 11,5 proc. Powszechność tej tendencji wskazuje, że jej przyczyny mają charakter systemowy. Można do nich zaliczyć z pewnością słabość globalnej gospodarki, politykę Fed i wynikającą z niej rosnącą siłę dolara. Taki układ czynników nie rokuje rynkom surowcowym pomyślnej przyszłości.
Deutsche Bank Polska poszerzył swoją ofertę kredytową dla sektora MŚP o nowy produkt – „Biznes Hipoteka”, w ramach którego środki mogą zostać przeznaczone na dowolny cel inwestycyjny lub finansowanie bieżącej działalności firmy. Zabezpieczeniem w tym wypadku jest hipoteka na nieruchomości.