Rosną dług publiczny i inflacja, a stopy procentowe bliskie zera – co z tego wynika?
Z dr Sławomirem Dudkiem, głównym ekonomistą Forum Obywatelskiego Rozwoju, pracownikiem naukowym Szkoły Głównej Handlowej rozmawia Witold Gadomski.
Z dr Sławomirem Dudkiem, głównym ekonomistą Forum Obywatelskiego Rozwoju, pracownikiem naukowym Szkoły Głównej Handlowej rozmawia Witold Gadomski.
Przyrost długu w Polsce był mniejszy niż średnio w UE, gdzie wyniósł 13,7 pkt proc. Jeżeli w kolejnych kwartałach dług będzie rósł, może przekroczyć granicę 60% PKB, uznawaną za dopuszczalny próg zadłużenia w Unii Europejskiej, pisze Witold Gadomski na podstawie ostatnich danych Eurostatu.
30 kwietnia rząd przesłał do Brukseli Program Konwergencji. Aktualizacja 2021. Opracowywanie wieloletnich programów, pokazujących stan finansów wynika zarówno z ustawy o finansach publicznych jak i z wymogów Komisji Europejskiej.
Pod koniec trzeciego kwartału 2020 r. relacja długu publicznego do PKB w Unii Europejskiej wyniosła średnio 89,8 % PKB, podaje Eurostat. W unijnej metodologii dług ten jest nazywany długiem sektora General Government, co w Polsce tłumaczone jest jako dług sektora instytucji rządowych i samorządowych.
Dług polskiego sektora instytucji rządowych i samorządowych (general government) wzrósł do 56,7% PKB w III kw. 2020 r. z 54,8% PKB zanotowanych kwartał wcześniej, podał Eurostat. W III kw. 2019 r. wskaźnik ten wyniósł 47% PKB.
Z danych za trzy kwartały 2020 roku można wnioskować, że państwowy dług publiczny przekroczył 50% PKB, a dług instytucji rządowych i samorządowych, obliczany według metodologii unijnej ESA 2010 zbliżył się do 60 % PKB lub nawet przekroczył ten poziom.
Na koniec grudnia 2020 r. poziom krajowego długu rynkowego wyniósł 739,4 mld zł, wobec 646,0 mld zł na koniec 2019 r. – poinformowało Ministerstwo Finansów w komunikacie.
Sejm uchwalił 17 grudnia 2020 r. budżet na 2021 rok. Zakłada on deficyt w wysokości 82,3 mld zł. Konfederacja Lewiatan ostrzega przed rosnącym i osiągającym niebezpieczny poziom zadłużeniem państwa.
Do wykupu w 2020 roku pozostaje dług o wartości nominalnej 2 mld zł (według stanu na 30 listopada 2020 r.), podało Ministerstwo Finansów.
Pięć kluczowych wyzwań dla polskiej gospodarki w najbliższych miesiącach zdiagnozowali eksperci Europejskiego Kongresu Finansowego. Należy do nich m.in. głęboka recesja na rynku wspólnotowym, osłabienie wymiany handlowej pomiędzy państwami członkowskimi, a także ryzyko wystąpienia kryzysu finansów publicznych.
Idą czasy wysokiej inflacji, słabszego wzrostu gospodarczego i rosnącego nawisu długu publicznego i prywatnego – przewiduje Charles Goodhart, słynny brytyjski ekonomista w wykładzie wygłoszonym podczas inauguracji odbywającego się zdalnie X Europejskiego Kongresu Finansowego.
Decyzja S&P Global Ratings o podtrzymaniu ratingów Polski i ich stabilnej perspektywy pokazuje, że prowadzona przez polski rząd przed wybuchem pandemii polityka gospodarcza i działania antykryzysowe przynoszą efekty, skomentował minister finansów Tadeusz Kościński.
S&P Global Ratings podtrzymał długoterminowy rating ryzyka kredytowego zadłużenia dla Polski w walucie obcej na poziomie A- oraz długoterminowy rating ryzyka kredytowego zadłużenia w walucie krajowej na poziomie A, podała Agencja. Perspektywa ratingów została podtrzymana na poziomie stabilnym.
Pandemia COVID-19 była punktem zwrotnym dla „niekonwencjonalnych” polityk monetarnych na rynkach wschodzących (RW), z których kilka zainicjowało programy skupu obligacji państwowych w celu zapobiegania przesunięciom na rynku i w celu poluzowania warunków monetarnych w krótkiej perspektywie. Największym ryzykiem, zdaniem ekonomistów Euler Hermes, pozostaje jednak zdolność do obsługi zadłużenia oraz inflacja, szczególnie w przypadku Brazylii, Kostaryki, Indii, Turcji oraz Węgier.
W tym roku, a najpóźniej w przyszłym dług publiczny przekroczy 60 % PKB. PiS sonduje opozycję w sprawie zmiany zapisanego w Konstytucji limitu zadłużenia.
Represja finansowa to rozmaite działania, za pomocą których rządy starają się obniżyć koszt obsługi długu publicznego, zmuszając sektor prywatny do pożyczania pieniędzy na niski – niższy niż inflacja – procent. W efekcie oszczędzający zarabiają mniej niż wynosi stopa inflacji.
Dyrektor Polskiego Instytutu Ekonomicznego Piotr Arak powiedział Polskiej Agencji Prasowej, że warto dyskutować o tym, jakie powinny być maksymalne limity długu publicznego w naszym kraju. Dyrektor PIE, który jest rządowym think tankiem (przewodniczącym Rady Instytutu jest Paweł Borys, prezes Polskiego Funduszu Rozwoju) zaproponował podniesienie limitu dozwolonego długu do 90% PKB.
Czas obala mity. Tak właśnie stało się z mitami na temat stanu finansów publicznych. Najpierw runął ten o rzekomo „zrównoważonym budżecie” w 2020 roku. Teraz okazuje się, że sytuacja fiskalna w Polsce w 2019 roku była tylko pozornie bardzo dobra.
„Zakupy w banków centralnych powinny wchłonąć znaczną część nowych emisji obligacji rządowych, choć, spodziewamy się wzrostu swobodnego obrotu na większości rynków, zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych” ‒ napisała przed kilku dniami Avisha Thakkar, analityczka stóp procentowych w banku Goldman Sachs.
Polska, podobnie jak wszystkie kraje zmagające się z kryzysem spowodowanym pandemią COVID19 stoi w obliczu gwałtownego wzrostu długu publicznego. U nas może się to wiązać z odejściem od reguł ostrożnościowych, zapisanych w ustawie o finansach publicznych.