PKO Bank Polski: w 2021 roku stabilizacja cen mieszkań
W bieżącym roku można się spodziewać stabilizacji cen mieszkań, wynika z analizy sektorowej PKO Banku Polskiego.
W bieżącym roku można się spodziewać stabilizacji cen mieszkań, wynika z analizy sektorowej PKO Banku Polskiego.
16 lutego 2021 roku Rada Ministrów przyjęła projekt nowelizacji ustawy o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego i domu jednorodzinnego. Polski Związek Firm Deweloperskich komentuje proponowane zmiany.
Rok 2021 przyniósł koniec większości problemów związanych z dostępnością kredytów hipotecznych. Z raportu Expandera i Rentier.io wynika, że banki coraz częściej akceptują dochody z działalności gospodarczej i umów cywilnoprawnych. Dostępna kwota kredytu jest już nawet wyższa niż przed pandemią, ale wzrost jest wyraźniejszy dla osób nie posiadających dzieci. Po pojawianiu się nowych ofert z 10% wkładem własnym, średnie oprocentowanie takich kredytów spadło do 3,11%, czyli najniższego poziomu w historii.
Wiele osób zastanawia się czy to, co się dzieje na rynku nieruchomości, to bańka lub jakieś szaleństwo. Mimo pandemii ceny mieszkań wciąż rosną. Za te wzrosty odpowiadają głównie rekordowo niskie stopy procentowe i rosnące pensje. Średnie wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw w grudniu, po przeliczeniu na kwotę netto, po raz pierwszy w historii przekroczyło poziom 4000 zł ‒ komentuje Jarosław Sadowski, Główny Analityk Expander Advisors.
Na początku ubiegłego roku przedstawiliśmy naszą prognozę kształtowania się cen mieszkań w perspektywie średniookresowej. Zarysowaliśmy wówczas scenariusz utrzymującego się wzrostu cen na rynku mieszkań, którego tempo będzie się jednak stopniowo obniżać. Choć taki scenariusz zmaterializował się w 2020 r., to trudno ocenić trafność naszych przewidywań z uwagi na wybuch pandemii COVID-19. Przyczyniła się ona bowiem do wyraźnego odchylenia sytuacji makroekonomicznej od założeń przyjętych przez nas na potrzeby analizy. Poniżej przedstawiamy nasze najnowsze prognozy dotyczące kształtowania się cen na rynku nieruchomości.
Kamienice – niektóre odstraszają obskurnymi elewacjami z odpadającym tynkiem, inne zaś utrzymane są w znakomitym stanie i posiadają bogato zdobione fasady. Mieszkanie w zabytkowej i zadbanej kamienicy jest obecnie synonimem luksusu, za który trzeba słono zapłacić. Metr kwadratowy jest średnio droższy niż w nowym budownictwie. Nie jest zatem zaskoczeniem, że kamienice wzbudzają coraz większe zainteresowanie nie tylko wielbicieli wiekowych budynków z klimatycznymi wnętrzami, ale także inwestorów. W niniejszym artykule przedstawiono charakterystykę warszawskich kamienic, wady i zalety mieszkania w nich oraz ceny kupna i najmu lokali ‒ pisze Ewelina Staruch z Centrum AMRON.
Ceny mieszkań mogą w tym roku wzrosnąć o kolejnych kilka procent, ocenia Polski Związek Firm Deweloperskich (PZFD).
Z opublikowanego przez Główny Urząd Statystyczny raportu pt. „Budownictwo mieszkaniowe w okresie styczeń – grudzień 2020 roku” wynika, że w tym okresie oddano do użytkowania więcej nowych mieszkań niż przed rokiem. Spadła natomiast liczba mieszkań, których budowę rozpoczęto. Dane skomentował Polski Związek Firm Deweloperskich.
Popyt na mieszkania utrzyma się w 2021 roku, a ceny mogą pójść w górę o kolejne kilka procent – oceniają zarówno analitycy, jak i spółki deweloperskie. Rynek nadal będzie wspierany przez rekordowo niskie stopy procentowe, a wyzwaniem pozostają przedłużające się procedury administracyjne. Ryzykiem są też ceny gruntów oraz ewentualne zachwiania na rynku pracy.
Eurostat opublikował dane na temat sytuacji na rynku nieruchomości w III kw. 2020 r. Według nich w trakcie pandemii ceny mieszkań w Polsce rosły niemal najszybciej w UE. W porównaniu z IV kw. 2019 r. zdrożały bowiem o 7,9%. Pod tym względem wyprzedził nas jedynie malutki Luksemburg (11%). Expander zwraca uwagę, że za nasz wynik odpowiada przed wszystkim bardzo silny wzrost (+10,6%) na rynku wtórnym. Nowe lokale zdrożały natomiast jedynie o 4,2%. W analizowanych krajach spadki stawek były rzadkością. Niewielkie odnotowano jedynie na Cyprze (-2,2%), na Malcie (-1,1%) oraz w Irlandii (-0,6%).
Mimo utrzymanych w alarmistycznym tonie, nadchodzących z Chin informacji o zagrożeniu pandemią koronawirusa, początek roku 2020 na rynku nieruchomości w Polsce był kolejnym okresem wzrostu ‒ podkreśla Jerzy Ptaszyński, Dyrektor Działu Badań i Obsługi Rynku Nieruchomości Centrum AMRON.
Ceny lokali mieszkalnych wzrosły o 10,9% r/r w III kw. 2020 r., a w ujęciu kwartalnym wzrosły o 2%, podał Główny Urząd Statystyczny.
Z raportu Expandera i Rentier.io wynika, że aż w 14 z 15 badanych miastach, ceny mieszkań są wyższe niż na początku 2020 roku.
W 45 krajach na 55 przebadanych ceny nieruchomości w ciągu ostatniego roku wzrosły – wynika z danych zebranych przez portal Global Property Guide. Ceny nie tylko rosną, ale rosną coraz szybciej pokonując inflację ‒ podkreśla Bartosz Turek, główny analityk HRE Investments.
Wciąż szybko rosnące ceny mieszkań, to najmocniejsze potwierdzenie tego, że siła rynku nieruchomości jest przez większość osób niedoceniana. Wiele wskazuje też na to, że drugą falę epidemii kupujący i sprzedający przyjmują ze spokojem – są lepiej przygotowani i wiedzą już jakie może mieć konsekwencje, pisze Michał Celula, prezes HRE Think Tank
W październiku padł rekord liczby internetowych ogłoszeń sprzedaży mieszkań. Z raportu Expandera i Rentier.io wynika, że po usunięciu duplikatów dotyczących tego samego mieszkania, dostępnych było aż 66 441 ogłoszeń. To aż o ponad 1/3 więcej niż przed rokiem.
III kwartał bieżącego roku przyniósł poprawę na rynku kredytów mieszkaniowych po wyraźnym osłabieniu sprzed 3 miesięcy. Wzrosła liczba i wartość nowych hipotek, dynamicznie ożył także rynek inwestycji mieszkaniowych. Eksperci Centrum AMRON szacują, że w całym roku 2020 wartość akcji kredytowej zmniejszy się o 6-7% wobec rekordowego roku 2019. Wzrostowy trend cen na rynku mieszkaniowym nadal się utrzymuje, spadły natomiast średnie stawki czynszu najmu.
W III kw. 2020 r. nadal nie widać było obniżek cen mieszkań. Z opracowania Barometr Metrohouse i Gold Finance wynika, że w największych polskich miastach, poza nielicznymi wyjątkami, nadal kupujemy coraz droższe mieszkania. Na rynek, po chwilowym załamaniu popytu w II kwartale powrócili też potencjalni nabywcy. Jednak wraz z coraz większą liczbą mieszkań na sprzedaż wydłuża się czas oczekiwania na oferentów.
Wyższe ceny mieszkań, ale też podwyżki czynszów, nocne awantury czy wyludnianie się rejonów miast, które lubią turyści, to tylko część skutków, o które oskarża się najem krótkoterminowy. Dane zebrane przez HRE Investments sugerują, że w tych zarzutach jest ziarno prawdy. Trudno się dziwić, że włodarze wielu miast chcą wprowadzić ograniczenia na działalność prowadzoną za pośrednictwem takich portali jak Airbnb ‒ ocenia Bartosz Turek, główny analityk HRE Investments.
Rynek mieszkaniowy prawdopodobnie pozostanie odporny mimo kryzysu, ale ewentualna realizacja bardziej pesymistycznych scenariuszy jest ciągle realnym ryzykiem – ocenili w raporcie ekonomiści Banku Pekao. Ich zdaniem, w latach 2020-21 możliwe są lekkie spadki cen mieszkań, a potem powrót na ścieżkę wzrostową.