WIG może wzrosnąć jeszcze o kilka procent
O prognozach dla warszawskiego parkietu oraz impulsach dla światowych giełd wysyłanych przez USA rozmawiamy z Ryszardem Rusakiem, dyrektorem inwestycyjnym ds. akcji Union Investment TFI.
O prognozach dla warszawskiego parkietu oraz impulsach dla światowych giełd wysyłanych przez USA rozmawiamy z Ryszardem Rusakiem, dyrektorem inwestycyjnym ds. akcji Union Investment TFI.
Euro (EUR) kontynuuje swój trend „byka” osiągając tym samym poziom 1.2764 w stosunku do dolara amerykańskiego (USD), ponieważ miesięczny raport o zamówieniach na dobra trwałe w USA rozczarował inwestorów. Wspólna waluta pozostaje pod presją przed ogłoszeniem przez Bank Rezerw Federalnych poziomu stóp procentowych. Inwestorzy uważają, że poziom ten nie ulegnie zmianie.
Euro (EUR) wzrosło dziś rano w stosunku do dolara amerykańskiego (USD) po tym, jak Europejski Bank Centralny (ECB) ujawnił, lepsze niż spekulowano, wyniki testu warunków skrajnych (stress-test) dla banków w Strefie Euro. Zaledwie 25 banków nie przeszło stress-testu, ale wiele z nich potrzebuje dodatkowego sprawdzianu. Dzisiaj zostanie ogłoszony niemiecki wskaźnik klimatu biznesowego IFO, inwestorzy spekulują o pogorszeniu jego danych.
W 2013 roku modne stało się pojęcie wielkiej rotacji, określające przepływ globalnego kapitału z rynków obligacji na giełdy akcji. Zjawisko to miało mieć swoją kulminację w tym roku. Tymczasem ostatnie wydarzenia na rynkach wskazują, że pieniądze wędrują z dużą dynamiką w zupełnie przeciwnym kierunku. Świadczą o tym spadki giełdowych indeksów oraz rekordy cen obligacji.
Euro (EUR) spadło ze swojego maksimum na poziomie 1.2839 aż do poziomu 1.2706 w stosunku do dolara amerykańskiego (USD). Wspólna waluta straciła wszystkie swoje wczorajsze zyski na spekulacjach o tym, że Europejski Bank Centralny (ECB) może nabyć obligacje korporacyjne, co sugerowałoby dalsze luzowania polityki pieniężnej.
Euro (EUR) zyskało na wartości odbijając się z poziomu 1.2730 aż do poziomu 1.2824 w stosunku do dolara amerykańskiego (USD). Euro skorzystało na tym, że inwestorzy spodziewają się późniejszego podniesienia poziomu stóp procentowych przez Fed w związku ze spowolnieniem rozwoju światowej gospodarki.
Euro (EUR) odbiło się do poziomu 1.2836 i utrzymało na nim przez jakiś czas, po czym spadło do poziomu 1.2735 w stosunku do dolara amerykańskiego (USD).
Gospodarka: Informacje – Wydarzenia – Opinie
W nadchodzącym tygodniu inwestorzy znów będą w napięciu wyczekiwać na kolejne ważne informacje makroekonomiczne. W poprzednich dniach były one źródłem poważnych perturbacji na rynkach finansowych. Uspokojenie nastrojów mogłoby nastąpić pod wpływem nieco lepszych danych, jednak nadzieje na optymistyczne wieści nie są zbyt duże.
Euro (EUR) odbyło wczoraj swój rajd zyskując aż 260 pipsów i osiągnęło poziom 1.2886 po czym spadło do poziomu 1.2820 w stosunku do dolara amerykańskiego (USD), ponieważ dane miesięcznego raportu o sprzedaży detalicznej w USA okazały się gorsze niż oczekiwano.
Fala wyprzedaży akcji przetacza się w środę przez światowe giełdy. Główne europejskie parkiety tracą po ponad 2%, giełda w Atenach spadała już 10%, a indeksy w USA spadały już grubo ponad 1%, testując kilkumiesięczne minima.
Euro (EUR) odbiło się wczoraj z poziomu 1.2730 do poziomu 1.2630 w stosunku do dolara amerykańskiego (USD).
W czasie, gdy polscy kibice w napięciu śledzili przebieg meczu ze Szkocją, prawdziwe emocje można było obserwować na rynkach finansowych. Do 2-3 proc. spadków notowań ropy naftowej zdążyliśmy się już przyzwyczaić. Jednak sięgające 6-7 proc. zniżki rentowności niemieckich czy szwedzkich obligacji skarbowych, to zjawisko niecodzienne. Mogą one zwiastować równie mocne ruchy na giełdach.
Dotychczasowe wyniki funduszu w niewielkim stopniu rzutują na jego potencjalne przyszłe dokonania. Warto o tym pamiętać i nie przykładać do historycznych stóp zwrotu funduszy zbyt dużej wagi.
Tani kredyt, rządowe dopłaty i niskie koszty transakcyjne, to główne powody, dla których deweloperzy nie mają problemów ze sprzedażą swoich mieszkań. Niektóre giełdowe firmy notują dwu-, a nawet trzycyfrową dynamikę sprzedaży- wynika z danych zebranych przez Lion’s Bank. Wszystko wskazuje na to, że passa ta trwać będzie przez dłuższy czas.
Wydarzeniem kończącego się tygodnia na krajowym rynku walutowym było posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej (RPP). W dużej mierze zdefiniowało ono oczekiwania odnośnie perspektyw złotego w kolejnych miesiącach. I pomimo, że Rada mocno zaskoczyła swą decyzją ws. polityki monetarnej, to już jej konsekwencje dla złotego istotnie nie będą odbiegać od naszego wcześniejszego bazowego scenariusza.
Gospodarka: Informacje – Wydarzenia – Opinie
W najbliższych dniach sytuacja na rynkach finansowych będzie pozostawać pod wpływem serii negatywnych informacji i prognoz, dotyczących globalnej gospodarki. Dla nas szczególnie niepokojące są sygnały płynące z Niemiec, które są naszym głównym partnerem handlowym.
Na głównych parkietach od kilku dni mamy nie tylko znacznie większą rozpiętość zmian indeksów, ale także sporą zmienność kierunku ich ruchu. Po środowej euforii na Wall Street, wróciły obawy i wątpliwości. Nerwowość była szczególnie widoczna w Paryżu. Nasz parkiet trzymał się mocno.
Niezależne Altus Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych S.A., lider spośród TFI notowanych na warszawskiej giełdzie pozyskało 27 mln zł z emisji certyfikatów Altus Absolutnej Stopy Zwrotu FIZ GlobAl, inwestującego w różne klasy aktywów na całym świecie. Tym samym aktywa tego funduszu zwiększyły się do 95 mln zł. W październiku towarzystwo planuje kolejną emisję certyfikatów Altus ASZ FIZ GlobAl.
Ożywienie na warszawskiej giełdzie sprawiło, że spośród inwestorów powierzających oszczędności funduszom inwestycyjnym, największe zyski zanotowali ci, którzy nie stronią od ryzyka. Ale również i ci ceniący sobie przede wszystkim bezpieczeństwo nie powinni mieć powodów do narzekania.
Mamy za sobą trzeci kwartał 2014 roku. Funduszem, który wypracował najwyższą stopę zwrotu wynoszącą aż +11,38% okazał się Superfund C. Zyski pozwoliły osiągnąć również jednostki uczestnictwa funduszy akcji polskich oraz obligacji. Zdecydowanie najgorszą inwestycją kwartału były fundusze surowcowe oraz inwestujące na rynku rosyjskim.