IT@BANK 2017: Worek bez dna

IT@BANK 2017: Worek bez dna
Udostępnij Ikona facebook Ikona LinkedIn Ikona twitter
O informatyków z Polski zabija się pół Europy. Nasi specjaliści z branży IT podbijają Niemcy, Wielką Brytanię, Irlandię, a teraz zarzuca na nich sieci Szwecja. Nic dziwnego – polscy programiści to ścisła światowa czołówka. W najnowszym rankingu HackerRank, który przebadał 1,5 mln pracowników i ocenił ich szybkość i skuteczność, Polacy w klasyfikacji łącznej zajęli trzecie miejsce, tuż za Chińczykami i Rosjanami. I pierwsze w wśród najlepszych programistów Javy.

Jakub Wesołowski

Z danych GUS wynika, że od 2009 do 2017 r. przychody firm IT wzrosły o 16 mld zł. Można spodziewać się, że do roku 2020 będą się one zwiększać o ok. 10% rocznie, by za dwa lata osiągnąć poziom 23 mld zł. Jest tylko jeden warunek – dopływ tysięcy nowych wykwalifikowanych pracowników. Tymczasem z danych GUS wynika, że w 2017 r. pojawi się 13 190 absolwentów kierunków informatycznych, czyli o 29% mniej niż w roku 2006.

Szkoła programowania Kodilla.com alarmuje, że do 2020 r. liczba studentów zmaleje o kolejne 42 tys. Okazuje się, że powodem nie jest spadek zainteresowania informatyką, a niż demograficzny. W latach 1983–2001 drastycznie zmalała liczba urodzeń w Polsce. W 2006 r. było ich 607 tys., w 2017 już tylko 395 tys., a przewiduje się, że w 2020 będzie tylko 368  tys.

Choć liczba absolwentów studiów informatycznych spada, to wciąż jest to jeden z popularniejszych kierunków. Od roku 2006 kandydaci chętniej wybierają uczelnie techniczne niż w ubiegłych latach – w 2006 r. studia informatyczne ukończyło 2,36; w 2017 r. – 2,74; a w roku 2020 będzie to 3,16% absolwentów szkół wyższych.

Uczelnie nie nadążają z kształceniem informatyków już od kilku lat. Efekt jest taki, że deficyt specjalistów IT na rynku pracy z roku na rok się pogłębia. W 2017 r. mury szkół wyższych opuściło 13 tys. absolwentów. Tymczasem firma Sedlak & Sedlak szacuje, że na rynku brakuje 50 tys. pracowników IT. Nic dziwnego, że praca w tej branży rządzi się zupełnie innymi prawami niż w innych zawodach.

Niestały jak informatyk

O pracownikach działów IT pokutuje opinia, że zarabiają krocie, notorycznie zmieniają pracę, a na dodatek bardzo często awansują. Analitycy Sedlak & Sedlak wzięli branżę pod lupę, przenalizowali ponad 40 wskaźników i stworzyli raport „Wskaźniki HR dla branży IT”.

Okazało się, że informatycy rzeczywiście częściej rezygnują z pracy, wskaźnik porzuceń jest wyższy o ponad półtora punktu procentowego od wyników ogólnopolskich, a rotacji o ok. 1%. Indeks zwolnień jest w sektorze IT dwukrotnie mniejszy niż w innych branżach, a staż pracy o ponad rok krótszy. Firmy IT w przypadku choroby lub krótkotrwałej nieobecności pracowników wykazują się dużo większą elastycznością od innych pracodawców i częściej zezwalają na pracę zdalną.

„Pracodawcy, by utrzymać pracowników, częściej decydują się na ich awans. W firmach informatycznych trend ten jest wyższy o niemal 3 punkty procentowe” – wyliczyli autorzy badania. Wskazali też, że w firmach IT zespoły są dużo mniejsze niż w innych branżach. Na jednego kierownika przypada o 40% mniej pracowników niż w innych firmach.

Informatycy rzadziej pracują też po godzinach, raport pokazuje, że godzin nadliczbowych w IT jest dużo mniej niż w innych firmach. W porównaniu do innych branż o wiele więcej inwestuje się w szkolenia. Pomimo zbliżonej liczby godzin szkoleniowych, planowany i wykorzystany budżet szkoleń jest wyższy od wyników ogólnopolskich.

To wszystko – plus o wiele wyższe zarobki niż w innych branżach – odbija się na wynikach firm IT. „Wśród badanych firm produktywność i rentowność były niższe od wyników ogólnopolskich. Jednocześnie średnie wynagrodzenie w firmie IT było o 25% większe niż wynik ogólnopolski” – wskazują analitycy Sedlak & Sedlak.

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI