Horyzonty Bankowości 2014: Niebezpieczne horyzonty

Udostępnij Ikona facebook Ikona LinkedIn Ikona twitter

Eksperci ds. bezpieczeństwa nie mają złudzeń. Firmy, instytucje finansowe, ich klienci i zwyczajni użytkownicy z jeszcze większą zaciekłością będą atakowani przez hakerów. Tylko w ostatnim roku straty spowodowane przez cyberprzestępców wzrosły o 50 proc.

Arkadiusz Milski

Rosjanie z firmy Kaspersky, jednego z czołowych producentów oprogramowania antywirusowego na świecie, wskazują, że główne zagrożenia w nadchodzącym czasie będą wynikać z naruszenia prywatności. – Po skandalu, jaki rozpętał się w 2013 r. wokół Snowdena, jesteśmy zdecydowani chronić nasze życie prywatne mimo czujnego oka agencji wywiadowczych na całym świecie. To oznacza zabezpieczanie informacji przechowywanych na komputerach oraz urządzeniach i pilnowanie, aby nasze zachowanie on-line pozostawało w sferze prywatnej. Doprowadzi to do wzrostu popularności usług VPN i anonimowych sieci Tor oraz większego zapotrzebowania na lokalne narzędzia szyfrowania – przewidują.

Wycieki informacji, za którymi stał Snowden, pokazują, że jednym z celów cyberszpiegostwa prowadzonego między państwami jest zapewnienie pomocy gospodarczej „zaprzyjaźnionym” firmom. Czynnik ten złamał bariery etyczne, które wcześniej powstrzymywały firmy przed stosowaniem niekonwencjonalnych metod w celu rywalizowania z konkurencją. W nowych realiach cyberprzestrzeni firmy rozważają możliwość stosowania tego rodzaju praktyk dla własnych celów. Będą zatrudniały cybernajemników – zorganizowane grupy wykwalifikowanych hakerów, którzy mogą zaoferować tego rodzaju usługi cyberszpiegowskie.

– Internet zaczął dzielić się na segmenty narodowe – zauważa Aleksander Gostiew, główny ekspert ds. bezpieczeństwa, Globalny Zespół ds. Badań i Analiz (GReAT), Kaspersky Lab. Jego zdaniem rewelacje Snowdena zwiększyły potrzebę stworzenia nowych reguł. Poszczególne państwa nie chcą, aby z ich sieci wypłynął choćby jeden bajt informacji. Gostiew przekonuje, że aspiracje te będą coraz wyraźniejsze, a ograniczenia legislacyjne w sposób nieuchronny przekształcą się w ograniczenia techniczne. – Kolejnym krokiem będą najprawdopodobniej próby ograniczenia obcego dostępu do danych wewnątrz państwa. Jeśli tendencja ta będzie się dalej rozwijać, może doprowadzić do upadku internetu w obecnej postaci i jego rozpadu na dziesiątki sieci narodowych. Posiadający wątpliwą reputację Darknet stanie się wtedy jedyną prawdziwie ogólnoświatową siecią – twierdzi.

Kilka państw przyjęło lub planuje przyjąć ustawy zakazujące wykorzystywania usług obcych. W listopadzie ub. roku Niemcy poinformowały, że cała komunikacja pomiędzy władzami niemieckimi zostanie całkowicie ograniczona w obrębie tego państwa. Brazylia ogłosiła swoje plany stworzenia alternatywnego kanału internetowego, aby nie korzystać z tego, który przechodzi przez Florydę (Stany Zjednoczone).

Szyfr to już konieczność

Nie oznacza to wcale, że nasze pieniądze w bankach będą bezpieczniejsze, bo hakerzy skupią się teraz na naszej prywatności. Według ekspertów z Kaspersky Lab w 2014 r. cyberprzestępcy w dalszym ciągu będą intensywnie pracować nad szkodliwym oprogramowaniem umożliwiającym kradzież. „Aby bezpośrednio plądrować portfele, oszuści będą udoskonalać narzędzia służące do uzyskiwania dostępu do kont bankowych właścicieli urządzeń mobilnych (phishing mobilny, trojany mobilne)” – uprzedzają analitycy Kaspersky Lab. Mobilne botnety będą przedmiotem kupna i sprzedaży, jak również będą wykorzystywane do rozprzestrzeniania szkodliwych załączników w imieniu osób trzecich. W celu ułatwienia kradzieży pośredniej pojawią się prawdopodobnie bardziej wyrafinowane wersje trojanów, które będą szyfrowały dane na urządzeniach mobilnych, uniemożliwiając dostęp do zdjęć, kontaktów i korespondencji, dopóki nie zostanie przekazana opłata za odszyfrowanie. Jako pierwsze na celowniku z pewnością znajdą się smartfony oparte na Androidzie. W 2014 r. eksperci z Kaspersky Lab spodziewają się znacznego wzrostu liczby ataków, których ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI