Horyzonty bankowości 2014: Konsolidacja – polska odpowiedź na zmiany

Udostępnij Ikona facebook Ikona LinkedIn Ikona twitter

W ostatnich latach uwidocznił się proces konsolidacji polskiego sektora bankowego. Co kilka miesięcy pojawia się informacja o tym, że kolejny bank został sprzedany. Kilka instytucji jest podobno wystawionych na sprzedaż.

Andrzej Halesiak, Krzysztof Mrówczyński

Co ciekawe, pośród faktycznych lub potencjalnych nabywców dość często pojawiają się te same instytucje, które nie zadowalają się jednym tylko nabytkiem. Z kolei po stronie sprzedających swoje udziały w działających w Polsce bankach pojawiają się nawet inwestorzy, którzy jeszcze niedawno agresywnie zwiększali swoje stany posiadania w kontrolowanych przez siebie instytucjach i deklarowali przywiązanie do polskiego rynku. Wycofują się, choć na tle wielu innych rynków sytuacja w naszym kraju pozostała stabilna.

Te transakcje to symptom nowych warunków gry na polskim rynku bankowym, bo choć przeszedł on przez kryzys relatywnie suchą nogą, to zmiany w europejskich (i globalnych) regulacjach dotyczących sektora w połączeniu z zupełnie innym otoczeniem makroekonomicznym tworzą dziś istotnie odmienne warunki dla działalności bankowej niż w latach 2005-2007. W efekcie osiągnięcie zysków pokrywających koszty zaangażowanego kapitału stanowi dziś znacznie większe wyzwanie. Sprostanie mu wymaga znacznie większej niż przed kryzysem skali działalności. A że w obecnym, zdecydowanie mniej korzystnym otoczeniu makroekonomicznym wzrost organiczny jest trudny, pozostaje więc konsolidacja.

Radykalna zmiana otoczenia

Aby unaocznić sobie, co w praktyce oznacza globalny kryzys dla polskiej gospodarki, warto przywołać kilka liczb. Średnioroczne tempo wzrostu polskiej gospodarki spadło z 5,5 proc. w latach 2005-2007 do 3 proc. w latach 2010-2013, odzwierciedlając tym samym nowy, pokryzysowy ład makroekonomiczny. Przy wolniejszym wzroście i równocześnie w mniej komfortowych warunkach na rynku pracy presja popytowa jest dziś zdecydowanie mniejsza, co z kolei przekłada się na niższe poziomy inflacji i stóp procentowych. O ile w latach 2005-2007 stopa referencyjna NBP kształtowała się na średnim poziomie 4,6 proc., to w latach 2010-2013 osiągnęła 3,8 proc

Równocześnie zaczęły rosnąć wymogi regulacyjne. Pod wpływem formalnej i nieformalnej presji banki rozbudowywały swoje i tak niemałe (biorąc pod uwagę wielkość posiadanych aktywów) na tle krajów Europy Zachodniej zasoby kapitałowe. W efekcie tego procesu współczynnik wypłacalności wzrósł z ok. 12 proc. w 2007 r. do ok. 16 proc. pod koniec 2013 r. Co godne podkreślenia, większość tych zasobów to kapitały najwyższej jakości (tzw. Core Tier I). Oprócz tego pojawiło się wiele innych wymogów dotyczących płynności czy dostępności kredytu dla poszczególnych segmentów rynku.

Nowa sytuacja w otoczeniu makroekonomicznym i regulacyjnym przełożyła się na znaczne wyhamowanie tempa wzrostu aktywów bankowych. O ile w latach 2005-2007 rosły one w średniorocznym tempie ponad 13 proc., to w okresie 2010-2013 tempo to spadło do ok.7 proc. Stało się tak za sprawą silnego wyhamowania wzrostu w głównej kategorii aktywów, czyli w kredytach – tempo ich wzrostu spadło z ponad średnio 21 proc. w latach 2005-2007 do ok. 7 proc. w latach 2010-2013.

Od strony rachunku zysków i strat nowa sytuacja ujawniła się spadkiem dochodów w relacji do aktywów. O ile w latach 2005-2007 stanowiły one średnio 6 proc., to w latach 2010-2013 już jedynie 4,2 proc. Na niekorzyść banków oddziaływał również gwałtowny wzrost kosztów ryzyka związanych z prowadzaną przez nie działalnością. Ich relacja wzrosła ze średnio 0,3 proc. aktywów w latach 2005- 2007 do 0,7 proc. w okresie 2010-2013. Wszystko, co w tej sytuacji mogły zrobić banki, to poszukiwać możliwości poprawy wyniku w kosztach operacyjnych. Ich wzrost silnie przyhamował, w efekcie relacja kosztów operacyjnych do aktywów spadła w latach 2010-2013 do 2,1 proc., ze średnio 3,5 proc. w latach 2005-2007 (relacja kosztów do dochodów spadla z 59 do ok. 50 proc.). Ta kontrola kosztów operacyjnych pozwoliła na ograniczenie spadku rentowności aktywów, samego spadku jednak nie udało się uniknąć – zysk netto do ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na BANK.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI