Finansowanie jednostek samorządu terytorialnego: Bank i samorząd mariaż dla pieniędzy

Udostępnij Ikona facebook Ikona LinkedIn Ikona twitter

nbs.2015.01.foto.028.400xDo przetargu na obsługę budżetu miasta Poznania i jego 306 jednostek organizacyjnych przystąpiło zaledwie pięć banków, w 2010 r. było ich 12. W czterech dużych aglomeracjach o obsługę samorządu nie ubiegał się żaden bank.

Marcin Murawski, dyrektor zarządzający Banku Handlowego S.A. potwierdza, że w ostatnim czasie spadła dramatycznie liczba ofert składanych na obsługę budżetów jednostek samorządu terytorialnego. Czy to oznacza, że banki staną mniej aktywnymi graczami na rynku sektora publicznego? Dyrektor M. Murawski uważa, że wprost przeciwnie! Banki nie mogą być biernymi uczestnikami przetargów organizowanych przez duże samorządy, które stawiają wśrubowane wymogi związane z budżetem i montażem inwestycji.

Metro odjechało ze stolicy

W aglomeracjach miejskich stabilność przychodów staje się problematyczna, ubywa płatników podatku, zmniejsza się średnia kwota rozliczna w PIT-ach. Mniej pieniędzy wpływa do budżetów JST, coraz większe są wydatki bieżące i zadania inwestycyjne. W stolicy największą inwestycję – budowę metra finansuje powołana spółka celowa, co nie zostało ujęte w sprawozdaniu skonsolidowanym miasta, chociaż jest pokazany sam kontrakt, a nawet dopłaty do biletów.

Dyrektor M. Murawski zauważa, że kończy się proste finansowanie inwestycji publicznych deficytem, przy którym samorząd wstawia wszystko do budżetu i robi emisję długu albo pożycza środki ze swojego banku. Duże aglomeracje znajdują się na etapie poszukiwania nowej konstrukcji w bliskiej współpracy z Europejskim Funduszem Inwestycyjnym, którego operatorem jest Bank Gospodarstwa Krajowego. – Dzisiaj nikt nie daje prostego kredytu na 25 lat, bank ostrzega klienta: patrz na ryzyko, za chwilę będziesz utrzymywać inwestycję, czy na pewno możesz zwiększyć swoje wydatki bieżące?

Cezary Gabryjączyk, przewodniczący Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu z pozycji starosty liczącego 54 tys. mieszkańców powiatu łaskiego w woj. łódzkim ocenia, że od kilku lat zmniejsza się subwencja ogólna, która stanowi największa pozycję przychodów w samorządach, realnie niższe są też wpływy podatkowe z PIT-ów. Niewiele gmin stać już na realizowanie inwestycji z środków własnych. W ciągu ostatnich czterech lat w niedużym powiecie łaskim samorządy wydały 18 mln zł na same inwestycje drogowe. Bardzo niekorzystnie na finanse JST wpływają przekazywane przez centrum zadania zlecone, do których trzeba dokładać niemałe kwoty. Przykładem jest konieczność ponoszenia kosztów za pojazdy porzucone.

Kasa publiczna, czyli niczyja

Prawo stanowi, że co do zasady należne wynagrodzenie i zwrot kosztów za prowadzenie parkingu strzeżonego dla pojazdów usuwanych obciąża ich właścicieli, ale nie można pozbawić zarobku firmy, która wykonuje zlecone jej zadanie publiczne. W sądzie sprawa o przepadku samochodu trwa trzy miesiące. Porzucone auta stoją więc na płatnych parkingach. Często jest tak, że samochód – wrak wart 500 zł kosztuje samorząd 7 albo 8 tys. zł, bo tyle nabija licznik na parkingu.

Zaciąganie kredytów bądź pożyczek na inwestycje jest ograniczane zapisami ustawy o finansach publicznych, a konkretnie art. 242 i art. 243, które określają wskaźniki spłaty zobowiązań. Wiele jednostek samorządu terytorialnego nie spełnia wysokich wymogów art. 243, co wymusza konieczność refinansowania zadłużenia lub wydłużenia okresu spłaty nawet o kilkanaście lat.

Większość dużych projektów JST może zostać uruchomiona tylko pod warunkiem pozyskania nowych funduszy unijnych. W perspektywie budżetowej do 2020 r. w dyspozycji samorządów wojewódzkich będzie ponad 31 mld euro. W ramach regionalnych programów operacyjnych pojawi się możliwość aplikowania o dopłaty inwestycyjne, tymczasem art. 243 ustawy w sposób drastyczny ogranicza JST możliwości pozyskania udziału własnego.

ALTERNATYWA DLA KREDYTU

Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes Związku Banków Polskich:

Wybór optymalnego sposobu finansowania samorządów to zadanie wymagające szczegółowej analizy konkretnego przypadku. Najpopularniejsze są instrumenty ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI