Czy S&P dokona zmian w ratingu Polski?

Czy S&P dokona zmian w ratingu Polski?
Fot. stock.adobe.com/Koshiro
Myślę, że obniżka perspektywy ratingu [ Polski ] przez S&P jest bardzo prawdopodobna, dawałbym na to 60-70 proc. szans - powiedział powiedział PAP Biznes główny ekonomista ING Banku Śląskiego Rafał Benecki.

„Po pierwsze, ścieżka deficytu od majowego przeglądu S&P pogorszyła się o jakieś 0,2 pp. do 0,3 pp. na 2026-2027 r. Jeżeli chodzi o rozpoczętą już kampanię wyborczą, to daje małe szanse na dostosowanie fiskalne. (…) Mniej prawdopodobna jest natomiast bezpośrednia obniżka ratingu bez wcześniejszej zmiany perspektywy na negatywną, która zwykle poprzedza bardziej zdecydowane działania” – mówił Rafał Benecki.

Główna ekonomistka Banku Pocztowego Monika Kurtek również widzi ryzyko, że perspektywa ratingu zostanie obniżona, choć – jak uważa – na pewno nie zostanie obniżony sam rating.

„W przypadku S&P ocena kredytowa jest utrzymywana na poziomie stabilnym od dłuższego czasu, a w międzyczasie inne agencje ratingowe albo obniżały perspektywę, albo wręcz obniżyły rating, jak ostatnio Moody’s. W stosunku do maja br., kiedy S&P podejmowało ostatnią decyzję, sytuacja – jeżeli chodzi o finanse publiczne – wygląda słabiej i agencja może to teraz uwzględnić. (…) Szanse na rewizję w dół obstawiam na ok. 45 proc., a 55 proc. na pozostawienie stabilnej” – powiedziała.

„Zarówno Moody’s, jak i S&P prognozowały w ostatnich raportach, że dług publiczny Polski wzrośnie do około 70 proc. PKB pod koniec lat 20-tych więc widać, że te poziomy są przy takim samym ratingu i obawy o dług są podobne. Obie agencje wskazywały też na możliwość uruchomienia krajowych reguł fiskalnych w tej perspektywie, więc to chyba też przemawia za tym, żeby rating jednak został utrzymany” – dodała.

Ryzyko polityczno-instytucjonalne

Ekonomiści zwracają uwagę również na ryzyko polityczno-instytucjonalne w Polsce, co może zaważyć na perspektywie ratingu.

„W raportach S&P wspomina o governance, ale ryzyko polityczne widać także w tym, co dzieje się wokół Trybunału Konstytucyjnego, czy współpracy między prezydentem a rządem. To też może skłonić agencję do obniżki perspektywy ratingu. (…) Agencje będą czekały przede wszystkim na przyszły rok i obserwowały, jak sytuacja się będzie rozwijała przed wyborami, jakie będą przedwyborcze pomysły, a potem już na same wyniki wyborów” – powiedziała Kurtek.

W ocenie Beneckiego, poziom napięcia w relacjach prezydent-rząd, co odnotowywała już agencja, ogranicza możliwość dostosowania fiskalnego.

„S&P wskazywało ostatnio, że wśród potencjalnych czynników, które mogłyby podnieść rating, powinna być trwała poprawa ładu instytucjonalnego. Jak widać, są duże trudności w przywracaniu instytucji 'checks and balances’, np. przywróceniu funkcjonowaniu Trybunału Konstytucyjnego. W obecnych warunkach obniżenie perspektywy wydaje się minimalną reakcją ze strony agencji ratingowej” – powiedział Benecki.

Starszy ekonomista Oxford Economics Mateusz Urban ocenia, że bezpośrednie zagrożenia dla perspektyw wzrostu gospodarczego związane z ostatnimi napięciami wokół Trybunału Konstytucyjnego, czy kwestią Trybunału Stanu dla prezesa NBP są umiarkowane, ale nie można ich lekceważyć.

„Biorąc pod uwagę ostatnią serię decyzji ratingowych, w których coraz większą uwagę poświęca się kwestiom praworządności i ryzyku politycznemu, uważamy, że może to mieć wpływ na przyszłe decyzje. Prawdopodobna jest zmiana perspektywy na negatywną, np. przez agencję S&P, która ma zaktualizować rating Polski” – ocenił Urban w raporcie z początku bieżącego tygodnia.

Jego zdaniem, obie kwestie instytucjonalne (TK i TS) ujawniają głęboki podział polityczny, który nabiera coraz większego znaczenia dla inwestorów, agencji ratingowych i organizacji międzynarodowych oceniających profil ryzyka Polski.

„Niepokojące jest to, że nadchodzący rok prawdopodobnie przyniesie dalsze konfrontacje polityczne, a żadna ze stron nie wykazuje zbytniej gotowości do kompromisu. Nie wydaje się też, by sytuacja ta uległa istotnej zmianie po przyszłorocznych wyborach parlamentarnych, zwłaszcza jeśli obecna koalicja utrzyma się przy władzy” – dodaje.

Ogłoszenie decyzji dzisiaj o 22.00.

Podczas piątkowego przeglądu ratingu Polski agencja S&P może obniżyć jego perspektywę do negatywnej, mniej prawdopodobna jest zmiana samego ratingu. Głównym punktem uwagi agencji może być pogorszenie sytuacji fiskalnej względem poprzedniego przeglądu, a także utrzymanie napięć instytucjonalnych.

Agencja S&P Global Ratings ogłosi wyniki przeglądu ratingu Polski w piątek po godz. 22.00. W maju agencja potwierdziła ocenę kredytową Polski na poziomie „A-” z perspektywą stabilną.

Z kolei we wrześniu agencja Moody’s obniżyła rating Polski o jeden poziom do „A3” z „A2” (perspektywa stabilna), zrównując ocenę kredytową z ocenami S&P oraz Fitch („A-„, negatywa). Moody’s odnotował trwałe pogorszenie kondycji fiskalnej Polski, przy ograniczonej gotowości rządu do odbudowy buforów fiskalnych w okresie sprzyjających warunków gospodarczych.

Źródło: BANK.pl