Czy łatwo się oddłużyć? Fakty i mity na temat upadłości konsumenckiej

Czy łatwo się oddłużyć? Fakty i mity na temat upadłości konsumenckiej
Fot. stock.adobe.com/9dreamstudio
Udostępnij Ikona facebook Ikona LinkedIn Ikona twitter
Jak pokazują statystyki, od początku 2016 roku, czyli wejścia w życie nowego prawa upadłościowego i restrukturyzacyjnego, już prawie 20 tys. osób w Polsce skorzystało z możliwości oddłużenia poprzez upadłość konsumencką. Liczne kancelarie prawne i doradcy ogłaszają się w Internecie, mediach, na ulotkach i plakatach, twierdząc, że procedura jest bardzo prosta, a każdy, kto nie radzi sobie z długami, może się od nich uwolnić.

Kolejna nowelizacja ustawy, będąca na etapie opiniowania, dopuszcza do upadłości konsumenckiej również dłużników „winnych” swojej sytuacji #UpadłośćKonsumencka

– Od początku 2016 roku procedura upadłości konsumenckiej została dostosowana do praktycznego wykorzystania dla tysięcy osób, które nie są w stanie trwale spłacać swoich zobowiązań – mówi Małgorzata Anisimowicz, prezes PMR Restrukturyzacje SA.

– Ustawa wprowadzająca praktyczne rozwiązania dla takich osób daje szansę wyjścia z długów na prostą w sposób legalny, bez ukrywania się przed komornikami, windykatorami czy wierzycielami. Chodzi o politykę nowej szansy i przywracanie znaczącej liczby ludzi (ostrożne szacunki mówią o kilkudziesięciu tysiącach osób rocznie) do normalnego życia w społeczeństwie – dodaje Małgorzata Anisimowicz.

Nowe prawo działa?

Jak potwierdzają doradcy restrukturyzacyjni, prawnicy oraz rosnąca liczba osób, które korzystają z procedury oddłużenia, nowe prawo działa, szczególnie w przypadku osób bez majątku, które w kłopoty finansowe wpadły w wyniku utraty pracy w starszym wieku, choroby, czasami naiwności. Znacznie gorzej jest z dłużnikami z majątkiem, zwłaszcza tzw. trudno zbywalnym. Zanim sąd przyzna im status upadłego, syndyk musi spieniężyć ich majątek, dokonać podziału środków finansowych wobec uprawnionych wierzycieli, a w niektórych przypadkach wydzielić środki finansowe na potrzeby mieszkaniowe wnioskodawcy. W rzeczywistości ta procedura jest długotrwała i należy mieć świadomość, że postępowanie w zakresie upadłości konsumenckiej nie trwa kilka miesięcy, lecz czasami nawet 2 lata i dłużej.

Jak wskazują specjaliści PMR Restrukturyzacje SA, dużą barierą dla części osób toksycznie zadłużonych jest brak świadomości i brak odpowiedniego przygotowania zarówno w zakresie ich obowiązków ustawowych, jak i uprawnień. Dłużnicy mają też problemy z bardzo przyziemnymi kwestiami, jak np. skompletowanie dokumentacji potwierdzającej stan ich zadłużenia. Z powodu długotrwałego zmagania się z wierzycielami, windykatorami itp. takie osoby unikają wszelkich pism, nie odbierają poczty, nie czytają ani nie przechowują umów pożyczkowych. Sama myśl o kontaktowaniu się ze wszystkimi bankami, parabankami i wierzycielami powoduje, że tacy ludzie nie podejmują żadnego działania. Zdarzają się również przypadki, w których dłużnik – po skompletowaniu całej dokumentacji i złożeniu poprawnego i rokującego wniosku do sądu – wezwany na rozprawę ze strachu nie przychodzi i porzuca cały proces na ostatniej prostej.

Nowelizacja – jeszcze łatwiejsze rozwiązania dla wszystkich

Kolejna nowelizacja ustawy, będąca na etapie opiniowania, dopuszcza do upadłości konsumenckiej również dłużników „winnych” swojej sytuacji. Uproszczeniu ma ulec także procedura rozpatrywania wniosków przez sądy – już na etapie rozpoznawania wniosku sąd nie będzie badał przyczyn niewypłacalności dłużnika, ale automatycznie otworzy postępowanie upadłości konsumenckiej. To ułatwienie zarówno dla dłużników, jak i sądów rozpatrujących wnioski. Rewolucją jest fakt, że o upadłość konsumencką mogą się ubiegać na równi dłużnicy „winni” swojej sytuacji, a więc ci, którzy do tej pory w opinii sądów doprowadzili do swojej niewypłacalności bądź poprzez niedochowanie należytej staranności, bądź wręcz poprzez niedbalstwo, jak i ci, którzy stali się niewypłacalni z przyczyn zewnętrznych – choroby, śmierci bliskiej osoby, utraty pracy, niepowodzenia w biznesie, dramatów rodzinnych. Sąd dopiero na etapie określania planu spłat zobowiązań będzie analizował przyczyny zadłużenia i wyznaczy ratę spłaty adekwatną do możliwości finansowych dłużnika – na okres maksymalnie 3 lat w przypadku sytuacji niezawinionej oraz do 7 lat w przypadku zawinionej. Są również sytuacje, w których sąd widzi, że dłużnik nie ma żadnych szans na spłatę nawet części należności, i całość długów umarza od razu.

Olbrzymią zmianą będzie również umożliwienie skorzystania z upadłości konsumenckiej małym przedsiębiorcom, którzy w tej chwili muszą ogłosić bankructwo i podlegają procedurom takim samym jak duże firmy, spółki publiczne etc.

Czy dalsze ułatwienia dla dłużników nie będą rodzić patologii, zachęcać oszustów?

Nowelizacja ustawy dotycząca dłużników, którzy z własnej winy doprowadzili do sytuacji niewypłacalności, co prawda daje im możliwość skorzystania z upadłości konsumenckiej, ale pod warunkiem, że działania nie były umyślne oraz nie miały znamion przestępstwa. W takiej sytuacji bowiem syndyk na etapie rozpoznawania sprawy ma obowiązek to dostrzec i postępowanie zostaje umorzone. Kolejne warunki to wydanie syndykowi całego majątku oraz wywiązanie się przez okres wyznaczony przez sąd – najprawdopodobniej maksymalnie do 7 lub 8 lat – z nałożonych obowiązków spłat części należności dla wierzycieli. Jeżeli wystąpi którakolwiek z tych negatywnych przesłanek, to po uprawomocnieniu wyroku dłużnik nie może ubiegać się o przyznanie statusu „upadłego” przez następne 10 lat, a informacja o umorzeniu sprawy zostanie zapisana w Krajowym Rejestrze Zadłużonych, aby ten sam dłużnik nie mógł korzystać z procedury w żadnym innym sądzie w całym kraju.

Źródło: PMR Restrukturyzacje