„Cyberbezpieczny Portfel 2026”: co trzeci badany obawia się kradzieży tożsamości w sieci

„Cyberbezpieczny Portfel 2026”: co trzeci badany obawia się kradzieży tożsamości w sieci
Fot. stock.adobe.com / Christophe
Październik to Europejski Miesiąc Cyberbezpieczeństwa – dobry moment, by sprawdzić, jak Polacy oceniają własne bezpieczeństwo w sieci. Kradzieży tożsamości w mediach społecznościowych obawia się 33% badanych, a 32% wskazuje próby wyłudzenia danych lub pieniędzy jako jedno z najpoważniejszych zagrożeń. Niepokój budzi również dezinformacja, której ryzyko dostrzega 27% respondentów. Jednocześnie ponad połowa ankietowanych (54%) deklaruje, że potrafi rozpoznać deepfake’i, czyli fałszywe materiały tworzone z wykorzystaniem sztucznej inteligencji. Tak wynika z szóstej edycji raportu „Cyberbezpieczny Portfel 2026”, opracowanego przez Fundację Warszawski Instytut Bankowości (WIB) pod patronatem Związku Banków Polskich (ZBP), czytamy w informacji prasowej.

Raport wskazuje, że do najczęściej wskazywanych zagrożeń w sieci należą kradzież tożsamości w mediach społecznościowych (33%) oraz phishing (32%), czyli oszustwo polegające na podszywaniu się pod zaufane osoby lub instytucje w celu wyłudzenia danych i pieniędzy.

21% badanych osobiście lub w swoim otoczeniu zetknęło się z przejęciem konta w mediach społecznościowych w ciągu ostatnich 12 miesięcy, a 18% doświadczyło prób wyłudzenia poufnych informacji lub pieniędzy.

Wśród innych obaw znalazły się ataki hakerskie na instytucje publiczne (28%) oraz dezinformacja w Internecie (27%). Wyniki pokazują, że Polacy niepokoją się zarówno o bezpieczeństwo swoich danych i pieniędzy, jak i o wiarygodność informacji oraz bezpieczeństwo instytucji publicznych.

Bezpieczne finanse w sieci to nie tylko kwestia technologii

Banki pozostają liderami w obszarze cyberbezpieczeństwa. W tegorocznym (2026) badaniu 38% respondentów wskazało je jako podmioty, które w największym stopniu dbają o rozwój narzędzi i systemów chroniących przed zagrożeniami w cyberprzestrzeni.

Jednocześnie Polacy coraz wyraźniej dostrzegają, że bezpieczeństwo finansów w sieci zależy nie tylko od instytucji, lecz także od samych użytkowników.

– Na trzecim miejscu wśród podmiotów odpowiedzialnych za bezpieczeństwo usług finansowych online respondenci wskazali samych siebie. Taką odpowiedź wybrało 23% badanych, o 2 pkt proc. więcej niż rok wcześniej.

Wynik ten pokazuje, że rośnie świadomość znaczenia własnych decyzji w ochronie przed cyberzagrożeniami. Polacy dostrzegają również rolę innych podmiotów, w tym państwa i firm technologicznych.

Michał Polak, wiceprezes Fundacji Warszawski Instytut Bankowości.

Choć banki nadal są postrzegane jako główny filar cyberbezpieczeństwa, coraz wyraźniej widać, że skuteczna ochrona finansów w sieci wymaga wspólnej odpowiedzialności instytucji i klientów – mówi dr Michał Polak, wiceprezes zarządu Fundacji Warszawski Instytut Bankowości.

Jak Polacy dbają o swoje cyberbezpieczeństwo?

Badani dostrzegają zagrożenia związane z różnymi aspektami życia online – od korzystania z e-usług, przez media społecznościowe, po rozwój sztucznej inteligencji. Jednocześnie 59% ankietowanych czuje się w cyfrowym świecie dość bezpiecznie, choć to o 3 pkt proc. mniej niż rok wcześniej.

Bardzo wysokie poczucie bezpieczeństwa deklaruje zaledwie 8% ankietowanych.

Wielu użytkowników stosuje podstawowe zasady cyberbezpieczeństwa, które pomagają chronić dane i pieniądze w sieci. 61% nie udostępnia haseł do bankowości, danych kart płatniczych, numeru PESEL ani innych wrażliwych informacji.

Z kolei 58% nie otwiera załączników ani nie klika w linki od nieznanych nadawców, a 53% sprawdza adresy nadawców e-maili i SMS-ów oraz uważnie czyta otrzymywane wiadomości.

Deepfake’i coraz większym wyzwaniem

Rozwój sztucznej inteligencji sprawia, że fałszywe obrazy, nagrania i inne treści generowane przez AI stają się coraz trudniejsze do rozpoznania. Mogą być wykorzystywane m.in. do oszustw finansowych, dyskredytowania osób publicznych czy rozpowszechniania dezinformacji.

Z raportu „Cyberbezpieczny Portfel 2026” wynika, że 54% respondentów deklaruje umiejętność rozpoznawania deepfake’ów – o 3 pkt proc. więcej niż rok wcześniej.

Jednocześnie 18% ma trudności z identyfikacją takich treści, a 12% nie potrafiłoby ich rozpoznać.

Wyniki wskazują, że edukacja i umiejętność krytycznej oceny treści w sieci pozostają ważnymi elementami cyberbezpieczeństwa.

Czytaj także: Phishing, kradzież tożsamości i dezinformacja – tego najbardziej obawiają się Polacy w sieci 

Zanim udostępnisz, sprawdź. Czy stosujemy tę zasadę?

Badanie WIB pokazuje, że Polacy stosują różne sposoby, by chronić się przed dezinformacją w Internecie. 36% respondentów podchodzi z dystansem do treści publikowanych w mediach społecznościowych, a 35% weryfikuje informacje w kilku niezależnych źródłach.

Z kolei 28% czyta całe artykuły zamiast kierować się samymi nagłówkami, co czwarty (25%) nie podejmuje pochopnych decyzji podczas lektury, a 24% nie udostępnia niesprawdzonych informacji.

Znacznie rzadziej Polacy decydują się jednak na aktywne reagowanie na podejrzane treści – zaledwie 18% zgłasza je lub blokuje.

Edukacja cyfrowa – im wcześniej, tym lepiej

Edukacja pozostaje jednym z kluczowych elementów budowania cyberbezpieczeństwa. Z badania WIB wynika, że 48% respondentów ma jedynie orientacyjną wiedzę na temat bezpieczeństwa w sieci, a 31% ocenia ją jako dość wysoką.

Szczególnego znaczenia nabiera edukacja dzieci i młodzieży. 29% badanych popiera wprowadzenie obowiązkowych zajęć z edukacji cyfrowej w szkołach, a 27% opowiada się za zakazem używania telefonów na terenie placówek – o 3 pkt proc. więcej niż rok wcześniej.

Wyniki badania podkreślają znaczenie edukacji cyfrowej, która pomaga rozwijać umiejętność rozpoznawania zagrożeń i bezpiecznego korzystania z Internetu.

Źródło: Związek Banków Polskich / ZBP, Fundacja Warszawski Instytut Bankowości