Nowy prezes Basell Orlen Polyolefins
Holender Dick Stolwijk został prezesem i dyrektorem generalnym Basell Orlen Polyolefins. Nowe obowiązki pełni od początku grudnia bieżącego roku.
Holender Dick Stolwijk został prezesem i dyrektorem generalnym Basell Orlen Polyolefins. Nowe obowiązki pełni od początku grudnia bieżącego roku.
Godziny porannego handlu na złotym przyniosły chwilowe osłabienie, a następnie stabilizację rodzimej waluty. Jednak dalsza część dnia to już umocnienie złotego. O godzinie 15:40 kurs EURPLN wynosił 4,1960, natomiast kurs USDPLN 3,0930.
Patrząc na niektóre giełdy można mieć wrażenie, iż „Rajd św. Mikołaja” zaczął się w tym roku wyjątkowo wcześnie. Od niemal początku roku na większości światowych rynków panował optymizm, a indeksy giełdowe osiągały kolejne, często historyczne szczyty. Dlatego potencjalnym wzrostom w końcówce roku ciężko będzie przypisać źródło – czy będzie to kalendarzowy efekt grudnia, czy po prostu kontynuacja trwającej od dawna, pompowanej „drukowanymi” pieniędzmi hossy.
Okres świąteczny oraz główne wydarzenia polityczne zdominowały tydzień na rynkach. Euro wspięło się na jednomiesięczne maksima względem dolara amerykańskiego w momencie gdy sytuacja polityczna zaczęła się nieco rozjaśniać.
Euro (EUR) gwałtownie spadło w ciągu ostatnich kilku dni w stosunku do dolara, dotykając wartości na poziomie 1.3525 spadając z poziomu 1.3619 osiągniętego w piątek. Euro może być testowane dzisiaj rano przez publikację dotycząca bezrobocia w Hiszpanii. Hiszpania to drugi kraj po Grecji z największym bezrobociem w Strefie Euro.
Pierwszy tydzień grudnia rozpoczął się od publikacji indeksów przemysłowego PMI oraz ISM dla największych światowych gospodarek. W Europie lepsze od prognozowanych dane napłynęły m.in z Niemiec, Francji oraz Wielkiej Brytanii.
Poniedziałek na rynku głównej pary walutowej rozpoczął się od gwałtownej przeceny euro. Kurs EUR/USD jeszcze przed południem spadł poniżej 1,355, by następnie pogłębić ruch do blisko 1,352. Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że za umocnieniem dolara stoi wynik udanego szaleństwa piątkowych zakupów w USA.
Indeks Dostępności Kredytowej w listopadzie osiągnął rekordową wartość w swojej ponad czteroletniej historii. Rok do roku wzrósł o 6,5 proc. Kolejny raz IDK w górę wyniosła rosnąca zdolność kredytowa klientów.
Planowana przez Ministerstwo Finansów zmiana ustawy o kredycie konsumenckim zakłada modyfikację niektórych definicji składających się na instytucję kredytu konsumenckiego, nakłada ograniczenia kosztów pożyczki oraz zakłada wymóg udostępniania informacji instytucjom zbierającym dane o klientach (BIK, BIG-I).
Dzisiejszy dzień to przede wszystkim publikacje listopadowych indeksów PMI dla przemysłu. W godzinach porannych poznaliśmy odczyty dla Europy, natomiast po południu pojawiła się publikacja przemysłowego PMI dla USA.
Euro (EUR) znalazło silny opór w ubiegłym tygodniu osiągając poziom 1.3620 wobec dolara amerykańskiego. Wspólna waluta w tym tygodniu może odczuć dużą zmienność na rynku, która zwiększa się przed czwartkową konferencją prasową Europejskiego Banku Centralnego.
Koniec tygodnia na światowych rynkach finansowoch upłynął dosyć spokojnie. W Europie opublikowano informacje o dynamice inflacji HIPC, która według wstępnych szacunków wzrosła w ostatnim miesiącu o 0.9% r/r.
Nowy tydzień na rynkach finansowych rozpoczynamy w okolicach piątkowego zamknięcia. To oznacza, że euro nadal nie może poradzić sobie w oporem na 1,36 USD zaś w kraju kurs EUR/PLN broni się przed wzrostem ponad poziom 4,20.
Kurs wirtualnej waluty znalazł się na poziomie ceny uncji złotego kruszcu. A to, że lada moment równie dobrze wycena może spaść o 70 proc. zdaje się nie zrażać kolejnych nabywców. Bitcoinowa gorączka rośnie i nikt nie wie gdzie jest jej kres.
Sytuacja na rynkach globalnych oraz publikowany rano indeks PMI dla polskiego przemysłu zdecydują o tym, jakie nastroje będą dominować w poniedziałek na rynku złotego.
Zdanie analityków co do przyszłości RWE, największej obok E.ON grupy energetycznej w Niemczech, jest podzielone. Połowa sugeruje kupno, połowa sprzedaż lub unikanie akcji, widząc potencjał dalszych spadków.
Kończący się tydzień, który z uwagi na wczorajsze Święto Dziękczynienia w USA, był tygodniem dość nietypowym, nie przyniósł zwrotu na rynkach finansowych. Na giełdach trwały zakupy akcji, co w środę wywindowało Średnią Przemysłową i S&P500 do najwyższych poziomów w historii, natomiast indeks Nasdaq zakończył dzień najwyżej od 13 lat. Nowe historyczne rekordy stały się też udziałem m.in. niemieckiego DAX-a.
Sprzedaż kredytów mieszkaniowych w III kwartale poprawiła się w porównaniu z II kwartałem. Popyt istotnie rośnie ze względu na zbliżający się zakaz udzielania kredytów na całą nieruchomość. Ale nawet to nie pomoże rocznej sprzedaży, która wypadnie na poziomie sprzed dziewięciu lat – wynika z danych ZBP.
Dotychczasowe wysiłki polityków i banków centralnych nie przyniosły oczekiwanych rezultatów – sytuacja gospodarcza w strefie euro wciąż nie jest zadowalająca. Co ciekawe, pomimo dodruku pieniądza na dużą – globalnie – skalę, nie obserwujemy presji inflacyjnej, a złoto staniało od początku 2013 r. o ponad 20 proc.
Wzrost PKB w relacji rok do roku o 1,9% (o 1,7% po uwzględnieniu czynników sezonowych) jest nadal napędzany głównie przez eksport netto. Ale czymś nowym jest to, że po pięciu kwartałach spadku popytu krajowego miał miejsce jego wzost, co prawda niewielki, bo tylko o 0,5% w porównaniu z III kw. 2012 r.