Skok rynkowych stóp procentowych
Rynek stopy procentowej w Polsce doznał w ostatnich dniach dość silnych wstrząsów, które podbiły mocno w górę zarówno rentowności obligacji jak i kontraktów na stopę procentową.
Rynek stopy procentowej w Polsce doznał w ostatnich dniach dość silnych wstrząsów, które podbiły mocno w górę zarówno rentowności obligacji jak i kontraktów na stopę procentową.
Ci którzy oczekiwali tradycyjnego „efektu stycznia” srogo się zawiedli. Rynki akcji, zarówno te rozwinięte, jak i wschodzące, kończą pierwszy miesiąc 2014 roku przeceną. Dość niespodziewanie początek roku został bowiem zdominowany przez obawy o sytuację i perspektywy rynków wschodzących. Od Chin, poprzez Turcję, a na zmierzającej w kierunku kolejnego bankructwa Argentynie kończąc.
Piątek nie przyniósł istotnego uspokojenia na rynku długu. Rentowności papierów na rynkach bazowych w dalszym ciągu spadały w pierwszej części dnia. W przypadku papierów niemieckich 10Y było to spowodowane zaskakująco niską inflacją w Eurostrefie i spadkiem sprzedaży detalicznej w Niemczech.
Bieżący tydzień na rynku walutowym rozpoczynamy na poziomach z piątkowego zamknięcia. Utrzymująca się podwyższona awersja do ryzyka sprzyja dalszemu umacnianiu się tzw. walut bezpiecznych kosztem tych ryzykowniejszych.
Według jednej z anegdot, odpowiedź na pytanie, jak na giełdzie zrobić mały kapitał brzmi: trzeba najpierw zainwestować duży, reszta przyjdzie sama. Nie oznacza to jednak, że trzeba od giełdy trzymać się z daleka. Należy tylko przestrzegać pewnych reguł i unikać podstawowych błędów. Ryzyko zawsze istnieje, ale nagroda za jego podjęcie może być wysoka.
Skok przeciętnej płacy, a w ślad za nią zdolności kredytowej klientów podciągnął do góry styczniowy Indeks Dostępności Kredytowej. IDK osiągnął prawie 126,7 pkt. choć nie sprzyjał mu spadek relacji kredytu do wartości nieruchomości.
Para walutowa EURPLN w ostatni poniedziałek wybiła się górą z długoterminowego kanału spadkowego, co z technicznego punktu widzenia jest zapowiedzią możliwych wzrostów. Szerokość kanału wynosiła niecałe 20 groszy, a to z teoretycznego punktu widzenia oznacza, iż właśnie taki zasięg może mieć wybicie.
Mimo wysokiej aktywności reklamowej banków grudzień nie przyniósł szalonego przyrostu wartości kredytów konsumpcyjnych. Rekordu nie było też w kredytach mieszkaniowych. Choć finisz nie zachwycił, rok był dla banków udany, szczególnie w finansowaniu konsumpcji.
Na rynku długu od początku roku obserwujemy duży rozdźwięk pomiędzy oczekiwaniami a rzeczywistym zachowaniem rynków. Wszyscy zakładali, że rentowności obligacji na świecie będą szły do góry. Taki scenariusz jednak nie do końca się realizuje – przez znaczną część stycznia obserwowaliśmy spadek rentowności m.in. amerykańskich i niemieckich papierów skarbowych. Początek zeszłego tygodnia przyniósł ruch w przeciwną stronę, ale już w drugiej części tygodnia popyt na obligacje powrócił.
Początek sporu pomiędzy Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKIK) a środowiskiem bankowym dotyczące ważności formularza informacyjnego wręczanego klientowi zainteresowanemu kredytem konsumenckim to listopad 2012, kiedy UOKIK opublikował raport z kontroli przedsiębiorców udzielających kredytów konsumenckich.
Zaokrąglanie końcówek transakcji oraz automatyczne przekazywanie środków na rachunek oszczędnościowy, to coraz popularniejsze sposoby na oszczędzanie. Ale czy skuteczne?
Jeśli ktoś teraz myśli o inwestycji w fundusz polskich akcji, to podpowiadamy pięć takich, nad którymi warto pochylić się w pierwszej kolejności. Po analizie wybranych wskaźników finansowych, mierzących relację zysku do ryzyka, na naszą krótką listę trafiły Legg Mason Akcji, Noble Fund Akcji, PKO Akcji FIO, PKO Akcji Plus i Quercus Agresywny.
Porównując obecne trendy z historycznymi, zauważamy inne niż w latach ubiegłych zachowanie indeksu największych versus najmniejszych spółek. Dotąd indeks giełdowych maluchów w styczniu zachowywał się wyraźnie lepiej, w tym roku jest odwrotnie.
Jedynie strach i atrakcyjne zakupy są w stanie skłonić Polaków do oszczędzania na większą skalę. Nie ma jednak mowy o odkładaniu na czarną godzinę. Na nic zdały się również zeszłoroczne akcje przekonujące do oszczędzania na emeryturę i do systematycznego oszczędzania choćby niewielkich kwot – wynika z międzynarodowego badania „Finansowy barometr ING”.
W 2014 roku inwestorzy będą głównie śledzić wyniki spółek, odwracając swoja uwagę od banku centralnego. Obligacje rządowe oraz korporacyjne nie przyniosa wielkich zysków. Złoto będzie raczej w stagnacji. Dlatego należy rozdrobnić swoje inwestycje, tak aby w spokoju przetrwały nieoczekiwane wydarzenia.
W odpowiedzi na gwałtowne osłabienie się tureckiej liry, centralny bank Turcji (CBRT) podniósł stopy procentowe. Możliwe skutki tej decyzji dla rynków i inwestorów komentują zarządzający Union Investment TFI.
Mocny dolar popchnął euro (EUR) niższej i para ta przesunęła się poniżej poziomu 1.3543 podczas porannego tradingu. Wspólna waluta może być pod presją dzisiaj w związku z publikacją danych na temat cen w Strefie Euro.
Poziom bezrobocia w UK, może niebawem sięgnąć projekcji wytyczonych przez BoE na 2016. Taka pomyłka postawiła nieco pod ścianą zaprezentowany forward guidance i teraz BoE zastanawia się, jak wymigać się od zbyt szybkiego podniesienia wartości stóp procentowych. Odważniejsze deklaracje, inwestorzy mogą wykorzystać do przeceny funta i realizacji zysków po mocnych wzrostach.
Chwilowo obawy o sytuację na rynkach wschodzących ustępują miejsca publikowanym danym makroekonomicznym. To one będą kształtować nastroje na rynkach finansowych dziś i na początku przyszłego tygodnia.
Dziś o 11.00 wstępne dane o inflacji w strefie euro, który mogą mieć duży wpływ na decyzje EBC i kurs eurodolara. Oczekiwania są na poziomie 0,9 proc., ale po negatywnej niespodziance w Niemczech (patrz niżej) nie można wykluczyć również takiej niespodzianki w całej strefie. Od 14.30 do 16 kilka publikacji w USA – najpierw indeks cen wydatków konsumpcyjnych, który jest uważnie śledzony przez Fed, oraz dane o dochodach i wydatkach konsumpcyjnych, później indeks Chicago PMI, a na koniec indeks nastrojów konsumentów Uniwersytetu Michigan. Rynek może poszukiwać informacji, które dadzą wsparcie dla widocznego od wczoraj ruchu eurodolara w dół.