The Economist, indeks powrotu do normalności po Covid-19, Polsce brakuje 25 procent
O „globalnym indeksie normalności” tygodnika The Economist, i o tym co z niego wynika dla polskiej i światowej gospodarki, pisze Jan Cipiur.
O „globalnym indeksie normalności” tygodnika The Economist, i o tym co z niego wynika dla polskiej i światowej gospodarki, pisze Jan Cipiur.
Globalna wartość rynku kryptowalut wynosić ma ponoć już dobrze ponad półtora biliona, czyli 1 500 miliardów dolarów. Wydaje się, że to bardzo dużo, ale wrzawa z tym związana jest mocno na wyrost.
Poczciwy imć Jourdain, bohater Molierowskiej komedii „Mieszczanin szlachcicem”, przez ponad czterdzieści lat swego żywota nie miał najmniejszej świadomości, że na co dzień posługuje się prozą. Podobnego oświecenia doznały wraz z początkiem tego roku miliony polskich przedsiębiorców z sektora MŚP, którzy nagle, z dnia na dzień, stali się… konsumentami.
Kilka dni temu Bank Centralny Wenezueli postanowił odciąć sześć zer od swojej waluty nękanej inflacją. W tym roku, tylko od styczna do maja, ceny wzrosły w tym kraju aż o 265 proc., co wyraźnie pokazuje skalę problemu.
W Stanach nowa bomba wybuchła prosto w wizerunek trzech znanych banków. Grupa kilkuset osób – ofiar lub członków ich rodzin – wniosła do sądu federalnego na Brooklynie pozew przeciw Deutsche Bank, Standard Chartered i Danske Bank oskarżając je z przepisów specustawy z 2016 r. pn. Justice Against Sponsors of Terrorism Act, o zabronionym udziale w finansowaniu terroryzmu.
Aż 16 milionów Polek i Polaków nie doświadczyło na własnej skórze zmory nieokiełznanej inflacji gnębiącej ich rodziców i dziadków przez co najmniej dwie dekady – od lat ‘70 do prawie połowy lat ‘90 poprzedniego stulecia.
Mamy inflację na poziomie 5 procent, stopy 0,1 procent, za pożyczone pieniądze płacimy dużo więcej niż w inni w Unii Europejskiej, ale nasz oficjalny dług publiczny w relacji do PKB jest niższy od średniej unijnej ( jeszcze).
Upał miesza w głowach, grad bije po czerepach tak, że myśleć nie sposób, więc stara historyjka o dwóch krowach, żeby przypomnieć się mogło, co się nam podoba, a co niekoniecznie.
Wiek, którego ma szansę dożyć amerykański noworodek drący się dziś po raz pierwszy wniebogłosy, spadł aż o 18 miesięcy, tj. o półtora roku. Nie dziwią więc opinie, że SARS-CoV-2 to jedno z najgorszych doświadczeń ludzkości od drugiej połowy XIX stulecia.
Dlaczego nie ma w Polsce, a już zwłaszcza w Warszawie, gdzie pracował lub w Łodzi, gdzie się urodził, ulicy upamiętniającej profesora Zdzisława Pawlaka? Głównie dlatego, że mało kto wie, jakim wybitnym był uczonym. Pamięć o nim jest szczątkowa, tak jak szczątkowa jest rola i miejsce nauki w Polsce.
Komisja Europejska przyjęła dziś pakiet propozycji, mających na celu dostosowanie unijnej polityki klimatycznej, energetycznej, użytkowania gruntów, transportu i podatków do celu klimatycznego. Chodzi o ograniczenie emisji gazów cieplarnianych netto o co najmniej 55% do 2030 r. w porównaniu z poziomami z 1990 r. Dzięki wdrożeniu Europejskiego Zielonego Ładu Unia Europejska stanie się do 2050 roku pierwszym na świecie obszarem neutralnym dla klimatu.
Pytałem przed kilku laty amerykańskiego profesora John B. Taylora, który jest jednym z najwybitniejszych na świecie specjalistów w zakresie polityki pieniężnej, dlaczego politycy i szefowie banków centralnych nie zauważyli, w połowie lat 2000., że zbliża się załamanie na rynku nieruchomości, które wywoła potężny kryzys finansowy.
W jednym z ostatnich numerów „The Economist” przedstawił fakty bardzo przykre dla Starego Świata. Przez stulecia był krainą Guliwerów biznesu, ale to już przeszłość. Przegrywamy sromotnie na wielkość i pozycję z USA i Chinami.
Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym ze względu na zaszczepienie lub niezaszczepienie się przeciwko COVID-19, czytamy w projekcie ustawy „STOP segregacji sanitarnej”, który posłowie Konfederacji skierowali do Sejmu.
Właśnie miałem zamiar zacząć pisać tekst o stałych stopach procentowych, gdy dotarła do mnie w wersji audio informacja o podwyżce stóp procentowych w Czechach.
Niedzielna awaria w Banku Santander i niektóre reakcje klientów na zaistniałą sytuację to kolejna okazja do refleksji nad świadomością Polaków w dziedzinie zarówno funkcjonowania usług bankowych, jak i szeroko pojętego cyberbezpieczeństwa.
Mówią: zdrowy jak koń, lecz skąd pewność, że koń nie chroma? Bardzo długo były w trójce zwierząt najważniejszych dla człowieka, dziś rumaki służą ludziom głównie dla rozrywki, także w Polsce. The Economist już jakieś 15 lat temu przestał ilustrować każdą relację znad Wisły zdjęciami furmanki ciągnionej przez chabetę.
Polskie wynagrodzenie minimalne jest obecnie jednym z najwyższych w regionie, a płaca minimalna w naszym kraju rośnie szybciej niż wynagrodzenie średnie – pisze Witold Gadomski.
Tego się niemiecki minister gospodarki Peter Altmaier (CDU) chyba nie spodziewał: niezależni eksperci z doradzającego mu gremium zaproponowali podniesienie wieku emerytalnego, wywołując tym burzę krytyki we wszystkich partiach politycznych.
Czego Jaś się nie nauczył, tego Jan nie będzie umiał. Skutki straconego przez pandemię dla uczniów roku szkolnego 2020/2021 wpłyną ujemnie na wzrost gospodarczy, choć ujawnią się nie tak szybko.